Alimenty w DE z Polski

· 16.6k odsłon · 28 odpowiedzi · Autor:

Czy mogę złożyć wniosek o alimenty na dziecko w Niemczech jeśli ojciec mieszka w Polsce i nie pracował w Niemczech?

Dodaj odpowiedź
Odpowiedzi
odpowiedz
ZgłośOdpowiedz

Tak jak napisałem na początku,powinnas wszystko zalatwiac w niemieckim sadzie.

0-
ZgłośOdpowiedz

Przez złożoność dzisiejszych wydarzeń, drogą prywatną, uzyskałam odpowiedź na moje pytanie. Zamieszczam ją z nadzieją, że nie tylko mnie się przyda. Otóż: Niemieckie władze ratyfikowały Konwencję Haską o prawie właściwym dla zobowiązań alimentacyjnych. Ustanowiono wtedy że, prawo zwyczajowego miejsca zamieszkania strony uprawnionej do alimentów, w tym wypadku moje dziecko, jest decydujące dla celów określenia dowolnego obowiązku alimentacyjnego. Oznacza to, że prawo niemieckie ma zastosowanie, jeżeli strona uprawniona do alimentów zamieszkuje w Niemczech. Dzięki wprowadzonym zmianom ja jako matka czyli reprezentująca dziecko mam prawo przejść przez procedurę sądowa w Niemczech mimo tego iż dziecko nie posiada obywatelstwa niemieckiego, nie urodziło się w Niemczech a osoba uprawniona do obowiązku alimentacyjnego nie przebywa i nie przebywała na terenie tego kraju. Zasięgnęłam przy okazji języka w kwestii utrzymywania kontaktu i tu oboje mamy rację. Moje SMS-y z informacją o przebiegu ciąży nie miały na celu kontynuacji znajomości. Nie przekazywałam informacji dotyczących mnie więc teoretycznie nie było to utrzymanie kontaktów. Natomiast z moralnego punktu widzenia tak.

0-
Anonim

Użytkownik został zbanowany. Treść jest niedostępna.

0-
Anonim

Użytkownik został zbanowany. Treść jest niedostępna.

0-
Zgłoś

Dziękuję ale jeszcze troszkę poczekam. A nóż widelec trafi na to pytanie osoba, która nie powie gdzie iść bo to już dawno wiem tylko czy jest sens. Ciebie również proszę o niepodpisanie tematu. Znam twoją wypowiedź temat historii pytania uważam za zamknięty.

Zgłoś

Rozumiem w takim razie że sms raz w miesiącu to utrzymywanie kontaktu dla ciebie. Utrzymywanie kontaktu to porozumiewanie się z kimś lub utrzymanie znajomości. Nie utrzymywałam z nim kontaktu, nie rozmawiałam z nim i nie utrzymywałam znajomości. Rozumiem, że system informacji SMS w moim banku, wysyłając mi raz w miesiącu SMS-a, o treści wpłynęło wynagrodzenie wielkości jakiejś tam, utrzymuje ze mną kontakt? Czy utrzymywanie z kimś kontaktu to rozmowa?

ZgłośOdpowiedz

Skoro już wszyscy mogą poznać tą powalającą historię i powody dla których wolałabym załatwić to tutaj PONAWIAM PYTANIE!!! Chciałabym uniknąć wyjazdu do Polski na sprawę. Czy pozew o alimenty mogę złożyć w Niemczech gdzie mieszkam z dzieckiem a ojciec nie mieszkał i nie pracował tutaj? Inne odpowiedzi będę ignorować bp robi się z tego pytania blog o matce i jej walce o alimenty. Żenada...

0-
Anonim

Użytkownik został zbanowany. Treść jest niedostępna.

Anonim

Użytkownik został zbanowany. Treść jest niedostępna.

0-
Zgłoś

A gdzie ja napisałam żeby ktoś opowiadał mi swoją historię? Z wrażenia skopiowałam to co napisałam Prędzej liczyłam na odpowiedź Polki, która była w takiej sytuacji lub ma kogoś wśród znajomych taką osobę. Pytanie brzmi "czy mogę"? Wystarczy odpowiedź tak lub nie.

Anonim

Użytkownik został zbanowany. Treść jest niedostępna.

0-
Zgłoś

Kolejne domniemanie. To że wysłałam mu wiadomość z informacją o dziecku oznacza że z kimś rozmawiałam, widywałam się nim czyli utrzymywałam kontakt?

ZgłośOdpowiedz

nie, nie przepraszaj, nie urazilas mnie. Nie mam problemow , tez nie jestem skrzywdzona, mam cale zycie stale tego samego meza ,ale jestem matkä 3 doroslych dzieci . Wiem jakie Stressy przechodzä mlodzi ludzie .Moj najstarszy syn zostawil zone z trojkä malutkich dzieci bo zakochal sie smiertelnie w swojej sekretarce , notabene 10 lat starszej od niego .Obrazona i zraniona synowa calkowicie zerwala z nim kontakty, my zas nie mamy prawa widywac jego dzieci . Brzydka historia, w ktorej zawinila tylko jedna osoba,cierpi jednak wielu ... Przepraszam jak wyszlo ze sie wymandrzam, mam juz taki styl bycia,w sumie powiem Ci w sekrecie ze mnie do rany przyloz ... oczko ,-powodzenia i pa . Juz nie pisze .

0-
ZgłośOdpowiedz

nie , nie oczekuje odpowiedzi, zycze tylko szczescia .

0-
ZgłośOdpowiedz

no tak, teraz wiemy juz wszystko.. ale nie uwazasz ze wlasciwie to ty bylas tä ktora odseperowala dziecko od ojca. To ty pozbawilas ojca kontaktow z dzieckiem . Gdybys jak kazda normalna zona i matka chociaz informowala go o ciäzy, porodzie, zdrowiu i rozwoju dziecka , nie byl by on dzis w tej sytuacji, nie bylo by dziecko i ty tez . Kobiety ktore impulsywnie dzialajä, chcä sie mscic za domniemane krzywdy, zdrade ,karajä swym poczynaniem nie tylko ojca, jego rodzicowm siebie i dziecko . Jak sädzisz, twoi ex tesciowie tez sä z tej calej sytuacji zmartwieni i rozgoryczeni . Majä wnuka ktorego nie widujä ,Teraz szykujesz sie do walki, moze tez jak pan Psträg radzil , do sädu ..i , i , i .. i po co Ci to bylo , mala ?

0-
Najlepsza odpowiedź
Zgłoś

Przepraszam jeśli uraziłam ale ja interpretuje twoje zachowanie na portalu a ty piszesz mi historię życia. Narzucasz to co mogło się wydarzyć i odgórnie każdy zachowuje się tak samo. Fakt faktem tak zachowujących się ludzi jak ty jest niewiele a ja w swoim życiu nie mam ani jednego, więc kochana zabieraj te karty Tarota czy tam runy cokolwiek z czego wróżysz. Spróbuj fusów albo kuli. Będę trzymała kciuki żeby poszło ci lepiej byle z dala ode mnie.

Zgłoś

Ciebie to jednak ktoś musiał bardzo skrzywdzić. Tak nie tolerujesz ofiar ich emocji zachowania, że sama tym przesiąkłaś. Do tego stopnia, że wmawiasz to wszystkim. Ciekawa jestem jakie kompleksy tutaj leczysz. Ale zostawmy to bo nie o tym tu mowa. Odseparowałam dziecko od ojca? Dziecko się jeszcze nie urodziło. Przypominam ci, że to on zerwał kontakt przed porodem a o rozwoju ciąży był informowany na bieżąco. Chętnie poinformowała bym go, że zaczął się poród. Przeczytaj jeszcze raz to co pisałam wcześniej bo mi się nie chce tłumaczyć jak krowie na rowie po raz kolejny tego samego. Swoją drogą twój brak zrozumienia poprzednich odpowiedzi mimo ich jasności też o czymś świadczy. Nie wiesz co było przyczyną tej sytuacji więc nie możesz określić czy działałam impulsywnie. Chciałam złapać dystans do sytuacji a to co wydarzyło się dalej pozwoliło, że moja decyzja okazała się słuszna bez względu na czas jej podjęcia. Powtarzam, że nie doczekał porodu więc odebrałam mu wizyty u ginekologa. Wyniki zdjęcia czy nagrania z USG dostawał na bieżąco. O tym też pisałam. Nigdy nie powiedziałam, że nie dałam czy nie daje możliwości kontaktowania się z dzieckiem zarówno ojcu jak i jego rodzicom. Wskaż mi miejsce w którym napisałam że zerwałam wszelki kontakt. Gdzie jest napisane, że dziadkowie nie widywali czy nie widują mojego dziecka. Ja się nie szykuje do walki. Bez względu na to czy tu czy tam sprawa się odbędzie. Chętnie dojdę z nim do porozumienia na drodze pozasądowej ale prawidłowo prawnej. Chciałam dowiedzieć się czy uda mi się oszczędzić sobie i dziecku podróż. A skoro nie jesteś w stanie odpowiedzieć na pytanie skończ te próby robienia z ludzi ofiar i lepiej spożytkuj czas na coś pozytywnego. Dla czytających ta wymiana odpowiedzi jest ciekawa ale ty na portalu robisz się nudna.

Pokaż więcej
Anonim

Użytkownik został zbanowany. Treść jest niedostępna.

0-
Zgłoś

Nie chodziło mi o fachową poradę bo jak jej oczekiwać tutaj? Prędzej liczyłam na odpowiedź Polki, która była w takiej sytuacji lub ma kogoś wśród znajomych taką osobę. Pytanie brzmi "czy mogę"? Wystarczy odpowiedź tak lub nie. Myślałam, że pytania są tu by pomagać. Gdybym dostała odpowiedź, dajmy na to nie, wiedziałabym, że nie poszłam do prawnika po poradę za 100e i w niczym mi to nie pomogło. A taka stówka to dla mnie ewentualna droga w jedną stronę do Polski. Natomiast użytkownik Kello używa funkcji kopiuj wklej umieszczając fragmenty tekstów, które w całości niekoniecznie dają prawidłową odpowiedź. Na ten fragment trafiłam na kilku stronach zanim napisałam tutaj. Jestem na tyle świadoma, że opieka prawna za 10e nie ma zbyt wysokiej jakości. Powinnam inaczej sformułować pytanie.

ZgłośOdpowiedz

Grace, Niebieskomi, nie jest taka glupia, ojciec dziecka wywedrowal z nowä za granice, i nie bedzie mial tak lekko jak mu sie wydaje, Niebieskomi wywedrowala z dzieckiem tez i juz jej nie umknie . Owszem, jak byl w Polsce u mamy, to jeszcze unosila sie honorem i miala niechec do Alimentow , ale tu na zachodzie juz niepopusci ! Tu naliczä mu od urodzenia dziecka i to w euro i koles pojdzie z torbami . Ps, a czemu u gory napisalas ze un w Polsce ?

0-
Zgłoś

A zapomniałam. Mam Polski numer od lat. Po zdjęciu opłat w roamingu za internet płacę niecałe 6e. Po za tym napisałam to pytanie po dwóch latach nieużywania konta i zaktualizowałam dane.

Zgłoś

Widzę, że pominęły mnie fakty z własnego życia. A więc oświadczam publicznie, że odeszłam ja. To nie był patologiczny konkubinat! Byliśmy po ślubie. Dla osób ceniących tradycje: był to ślub też przed Bogiem. Do ołtarza nie szłam z brzuchem. W każdym razie odeszłam na początku ciąży. Wtedy unosiłam się honorem. Informowałam go tylko o stanie dziecka po każdej wizycie u lekarza. Nie chciałam go widzieć, nie chciałam z nim rozmawiać, nie chciałam od niego żadnych pieniędzy. Nie myślałam o rozwodzie tym bardziej alimentach. Uniosłam się honorem. Czekałam na poród. W końcu sprawę o alimenty zakłada się po urodzeniu. Dwa miesiące przed terminem porodu po wysłaniu SMS-a nie dostałam raportu doręczenia wiadomości i było tak też z każdym kolejnym. Po porodzie zaczęłam go szukać. Teściowa powiedziała mi, że wyjechał. Po miesiącu wrócił, zabrał wszystkie swoje rzeczy, wymeldował się i wyjechał z powrotem. Nie wiem czy naprawdę wiedziała gdzie jest czy go kryła. Teraz wrócił a ona mi o tym powiedziała. Dziękuję za informację. Nawet nie wiedziałam, że alimenty są wyrównywane a co dopiero, że od urodzenia. Teraz jestem i żyje tutaj. Z domu do sądu w Polsce mam 1040 km. Jadąc tam nie mam rodziny, rodziców, rodzeństwa, dziadków czy wójtostwa żeby przenocować przed powrotem. Owszem są hotele ale w domu jest też 6 letnie dziecko i inne obowiązki. Z tego powodu pojawiło się pytanie. Tu na zachodzie już nie popuszczę bo jestem tu. Gdybym dostała taką wiadomość mieszkając w Polsce też bym nie popuściła. Po za tym pytanie zadałam retoryczne. Czy mogę założyć a nie jak to zrobić ile dostanę gdzie iść jak nie płaci i ile mi wtedy dadzą. Chodzi mi o dziecko urodzone w Polsce którego ojciec nie pracował i nie pracuje w Niemczech. Na forach znajdziesz przykłady o tym że ojciec jest Niemcem a matka wyjechała do ojczyzny lub matka jest w Polsce a ojciec Polak pracuje w Niemczech. Czekam na kolejną odpowiedz.

ZgłośOdpowiedz

NiebieskoMi-jak to nikogo nie masz w Polsce?Masz ojca dziecka.Kwestie alimentów reguluje się PRZED wyjazdem.A kogo masz tutaj?Wiem.wiem jesteś bardzo honorowa,jak większość panienek z dzieckiem.

0-
Zgłoś

Nie będę wchodziła w szczegóły ojca dziecka. U mnie uniesienie się honorem już minęło. Objawem była niechęć do domagania się alimentów. A tak po za tym wymeldował się od rodziców, rozpoczął nowy związek i wyjechał za granicę. Dzwonił czasami do swojej matki z zastrzeżonego numeru. Nikt nie wiedział co się z nim dzieje a Polskie prawo regulowało jasno, że muszę podać aktualny adres. Bez tego pozew nie może być przyjęty ponieważ pozwany nie będzie poinformowany o toczącym się przeciwko niemu postępowaniu.

ZgłośOdpowiedz

a jak bys chciala , w Euro czy w zlotowkach ?

0-
ZgłośOdpowiedz

Jesli mieszkasz w Niemczech to sprawe o alimenty powinnas zakladac tutaj . Pierwszym krokiem jaki powinnas zrobic jest udanie sie do Sadu rodzinnego z prosba o przydzielenie Tobie (czyli Twojemu dziecku)adwokata z urzedu . Otrzymasz pismo z ktorym bedziesz mogla udac sie do wybranego przez siebie adwokata.Adwokatowi bedziesz musiala zaplacic UWAGA tylko 10 euro netto , reszte pokryje sad. Adwokat pomoze Tobie zalatwic wszystko , wniesie pozew do sadu ,po otrzymaniu wyroku z sadu rodzinnego jesli ojciec nie bedzie placic alimentow Twoj adwokat napisze wniosek do Jungentamt z prosba o wyplate srodkow , nie bedzie to niestety pelna suma , chyba 170 euro . Nie zakladaj sprawy w sadzie polskim poniewaz bedziesz miec pozniej problemy , jesli ojciec nie bedzie placic alimentow to z uwagi na to iz zamieszkujesz w Niemczech nie bedziesz miec prawa do wyplaty srodkow z Funduszu Alinentacyjnego .Aby pobierac pieniadze z Jungenamtu musisz miec wyrok z sadu niemieckiego. To nic Ciebie nie bedzie kosztowac wiec nie ma sensu aby zakladac sprawe w Polsce. Dziecku zostana zasadzone alimenty wedlug Düsseldorfe Tabelle.

0-
ZgłośOdpowiedz

Coraz to lepsze pytania tu padają

0-
Zgłoś

Co masz na myśli? Nie jestem Polką, która chce ciągnąć pieniądze z zasiłków. W Polsce nie mam już nikogo. Na rozprawy musiałabym pokonywać ponad 1000 km.

Informacje o publikacji
O ich kobietach, o wszystkich kobietach też trochę o mnie. Tak pół żartem, pół serio. https://m.youtube.com/watch?v=Z2LJGs378EUHannover, ostatnio online:
Wybraliśmy dla Ciebie