AOK, Spiączka, trwale uszkodzenie mozgu, chca odlaczyc ojca od maszyn.

· 944 odsłony · 30 odpowiedzi · Autor:

Podczas jazdy zapadł w śpiączkę cukrzycowa. po 20min reanimacji doszło do uszkodzenia mózgu .Leży w klinice w śpiączce i nie reaguje na leki. pracował legalnie zarejestrowany i ubezpieczony w AOK, stąd pytania-1 : co z nim dalej jeżeli rodzina nie zgodzi się na odłączenie? 2: Jak się ma owe ubezpieczenie z pracy jeżeli chodzi o koszta jego transportu i leczenia w Polsce? 3: Czy takie firmowe ubezpieczenie obejmuje np. brak możliwości zarobku /trwały uszczerbek na zdrowiu lub śmierć? 4: Czy w okresie przebywania w szpitalu przysługuje mu wynagrodzenie (tak jakby był na zwolnieniu)? 5: Czy potrzebny będzie adwokat?

Dodaj odpowiedź
Polub to!
Olsztyn, ostatnio online:
Wybrane specjalnie dla Ciebie
Odpowiedzi
odpowiedz
ZgłośOdpowiedz

ad Milka z 7:44, ja jestem złym synem i te sprawy za mnie załatwia moja córka, czyli wnuczka mojej matki. Nie odpowiem tobie na te paragrafy z SGB, bo się tym nie muszę zajmować. Uważam sztuczne utrzymywanie ludzi przy życiu za niemoralne, bo jest kierowane interesem finansowym służb medycznych i opiekuńczych, a nie dobrem człowieka. Obecna medycyna stała się źródłem dochodu, a nie powołaniem. Wszczepianie sztucznego stawu biodrowego u 90- latka nie jest aktem troski, tylko faktorem finansowym. Uświadom sobie, że doszliśmy w DE do takiego absurdu, gdzie wydajemy DZIENNIE 1 MILIARD EURO na opiekę medyczną! Uświadom sobie to że gdybyś zarabiała 100 tyś euro rocznie, to na ten 1 miliard musiałbyś byś pracować tysiąc lat! Zyczę długiego i zdrowego życia! ;=))

0-
Zgłoś

@Walter-szanuję Twojej zdanie , z drugiej strony było by miło ,gdybyś i Ty umiał uszanować zdanie i wolę innych .Nie każdy myśli tak jak Ty .Ludzie zadają tu pytania oczekując porady a nie głupich uwag. Nawiązałam kontakt na priv. z rodziną która szukała tu porady , dostałam dokładny opis sytuacji i wytłumaczyłam im co i jak w prostych słowach bez specj. zwrotów medycznych ,tak żeby to zrozumieli .Nic im nie narzucalam ,byli za to bardzo wdzięczni . Sami zdecydowali co dalej zrobić. Miłego dnia .

ZgłośOdpowiedz

ad.Milka z 2 marca 2018 -18:24, ......................................................................................................... można spytać JEDEN raz, a nie DWA razy, bo akcent jest jednoznacznie skierowany. Możesz żyć w swojej młodźieńczej naiwności, ja pozostanę przy moim nestorowatym doświadczeniu.

0-
Zgłoś

@Walter -można pytać ile razy się chce , a Ty jak czesto dowiadywałeś się o świadczenia SGB 5 und 11 dla Twojej mamy ?Tylko jeden raz? Do naiwnych nie należę i siedzę w temacie spotykajc się na codzień z podobnymi dylematami i walką o ludzkie życie.Proponuje żebyś zamilkł zamiast pisać głupoty i upierać się przy obrażaniu ludzi przeżywajacych osobiste dramaty.

ZgłośOdpowiedz

ad Milka z 11:29. moją uwagę uważam na miejscu, skoro zmartwiony stanem zdrowia ojca Łukasz w dwóch zdaniach spytał o KASE! Pytania 3 & 4.

0-
Zgłoś

@Walter: Uważam ,że pytanie o ewentualne wsparcie finansowe było na miejscu -to chyba jasne , że opieka nad chorym kosztuje i nie znam nikogo kto by się na tym wzbogacił - opiekujesz się chorą mamą to powinieneś być w temacie...

ZgłośOdpowiedz

ad Michasia12, mylisz się - jeśli znajdziesz wystarczającą ilość osób, która zaświadczy o tym, że pacjent/pacjentka nie chcą być potrzymywani sztucznie przy życiu i potwierdzą to na komisji etyki, to osoba zostanie odłączona! Oczywiście Patientenverfuegung ułatwia tę sprawę. Nieprawdą jest też to, że trzeba za to płacić. Ja sporządziłem moje własnoręcznie i każde z moich pociech otrzymało jeden egzemplarz. Jest tam jasno napisane, czego sobie nie życzę i jak długo może trwać sztuczne utrzymywanie mnie przy życiu. KIedy miałby nastąpić ten moment, to moje pociechy przeforsują moją wolę. To jest kwestia rozmawiania na ten temat z dziećmi, kiedy jest się zdrowym na umyśle, a nie wtedy kiedy nastąpi nieszczęście.

0-
ZgłośOdpowiedz

ad Milka 7:55, napisałem już raz - moja mama nie żyje, tylko wegetuje - jej stan będzie się pogarszał z dnia na dzień i tylko sam Bóg mógłby ją uleczyć, ale nie obecna medycyna. Może ci się to wydawać dziwne, ale uważam, że najlepszym rozwiązaniem dla mojej mamy byłaby śmierć. Podałem przykład Hawrylewicza, który był w komie 17 lat. Nie chcesz mi chyba powiedzieć, że on te 17 lat żył! On wegetował, był jak roślinka, którą podlewano kroplówkami. ............................................................................................................. Powiadasz, że nikogo nie obraziłaś, odpowiedz mi zatem do kogo skierowałaś swoje słowa: "....a co niektórzy na tym forum zamiast z taktem i wyczuciem komentują tu często z hamską , wieśniacką ,prostacką nutą. ..." Czy też w kręgach w których się obracasz jest to kurtuazyjna uwaga i nikt się za nazwaniem go Chamem, Wieśniakiem i Prostakiem nie obraża?....................................................................... Nie wiem czy czytałaś Przygody dobrego wojaka Szwejka? Jeśli nie, to był tam taki rozdział, gdzie Szwejka zamknięto w domu wariatów, a on po wyjściu z tego przybytku lubił opowiadać, że spotkał tam wielu uczonych profesorów, filozofów, generałów, a i nawet koronowane głowy tam były.

0-
Zgłoś

@Walter -a Twój komentarz z 26 lutego 2018, 22:06 ..."Sorry, ale odnoszę wrażenie, że chciałbyś trzymać krewnego w komie, by pobierać jego wynagrodzenie! ..." to nie była obraża , uważasz ,że był na miejscu ?

ZgłośOdpowiedz

Bardzo pana lubie ,panie Psträgu...

0-
Zgłoś

Bez karty Patientenverfugung ktora sie zalatwia za zycia i kosztuje 20euro zaden lekarz nie odlonczy chorego od aparatury Bedzie sie chory meczyl i rodzina Takie rzeczy latwi sie jeszcze za zycia Niemcy wszyscy maja karte PATIENTENVERFUGUNG

ZgłośOdpowiedz

W ostatnim poście zakończenie miało tak wyglądać - :=((((

0-
ZgłośOdpowiedz

ad Milka z 08:10 CHAMSKIE i WIESNIACKIE jest pisanie w sposób autorytatywny o czymś o czym nie ma się pojęcia! Moja matka wegetuje od dwóch lat i ty chcesz mi tłumaczyć co to jest empatia?! Rabe przedstawiła ci swoją historię, a ty pomimo to nie przeprosiłaś za swój małointelektualny post, tylko piszesz pierdoły o indywidualnym traktowaniu! Nie życzę Ci tego, byś musiała osobiście przerabiać lekcje pokory przy swoich bliskich, ale uwierz innym, którzy to przerobili, lub przerabiają i nie zasłaniaj się empatią i fałszywym człowieczeństwem! :=)))

0-
Zgłoś

@Walter -Twoja matka wegetuje jak to napisałeś. ... nie twierdzę , że to proste ale ona jednak żyje -żałujesz , że tak jest ? wolałbyś żeby Twoja mama umarła? To chyba normalne , że dzieci opiekują się starszymi juz rodzicami i szukają dla nich pomocy ? Często jest tak że jedna matka potrafi zaopiekować się i wychować gromadkę dzieci a potem żdane z dzieci nie jest w stanie zaopiekować się jedną matką. .... Nikogo nie obraziłam swoją wypowiedzią i nadal uważam , że osoba która sama opiekuje się lub opiekowała swoimi rodzicami a innym doradza całkiem inaczej argumentując to wegetacją rodzica i pobieraniem zasiłków jest hipotrytą . Osoba która tu szukała porady znalazła się nagle w bardzo trudnej sytuacji a co niektórzy zamiast fachowo ją wesprzeć dorzucają głupie komentarze choć sami opiekowali się lub nadal opiekują własnymi rodziami.....

ZgłośOdpowiedz

Sorry- blad- poklutymi..

0-
ZgłośOdpowiedz

Milka, oczywiscie ze bylabym w rozterce, ale widzisz to jest moje osobiste zdanie na ten temat, ktorego nie zmienie . Przed 6 laty moja mama byla w podobnej sytuacji. Po drugim wylewie lezala pol roku w polskim Pflegeheimie. Dodam ze tylko lezala, nie kontaktowala, byla dokarmiana sztucznie, nie mogla swobodnie oddychac. Przezywalam wtedy mojä wlasna gehenne. Moj tata ,prawie ze umieral razem z niä. Nie zyczylabym nikomu tego co przezywalismy, a i tak umarla. Wychudzona do 40 kilo, nie kontaktujäca , z poklotymi przegubami , wegetujäc . Powiem Ci dzisiaj ze lepiej by dla niej i dla nas bylo gdyby byla od razu odläczona . Ze zmartwienia i depresyjnych dni ciezko nam bylo sie wydostac .To jest dzisiaj moje osobiste zdanie .Lukasz zrobi i tak jak uwaza, ja wiem zas Milka swoje . Sama juz tez mam wlasny Patientenverfügung. W zyciu, w zyciu nie chialabym tak skonczyc jak moja mama !!!. Milego dnia , wszystkim zdrowym...

0-
Zgłoś

@Rabe -Rozumiem co wtedy musieliście przejść ,tego nie neguję . Z Twojego opisu wynika jednak to , że sami również próbowaliście ratować własną mamę. Jak wtedy wygladalaby Twoja reakcja na komentarz typu-"daj jej umrzeć ,odłącz aparaturę " ?Nie uważam ,że to co zrobiliście było to złą decyzją lub stratą czasu , każdy ma prawo do pomocy o ile jest to możliwe . Nawiązując do Patientenverfügung wielokrotnie spotkałam się w pracy z sytuacjami , kiedy to dane osoby odwoływały wole wyrażoną w wyżej wymienionym dokumencie bo jednak chciały żyć ,dlatego uważam ze każdego trzeba traktować indywidualnie i z szacunkiem .

Pokaż więcej
ZgłośOdpowiedz

Czesc, w sumie dla twojego ojca najlepszym wyjsciem by bylo gdybyscie pozwolili go odläczyc. Kto chce miec uszkodzony mozg i wegetowac moze jeszcze latami. Nikt ! Zdajecie sobie przeciez sprawe ze juz bedzie do konca zywota nienormalny. Wy zas bedziecie mieli tylko problemy, zalatwianie , sädy , przewozy, adwokatow i krankenkassy , itp. Czemu ? Bo az tak bardzo kochacie tatusia ze boicie sie byc sierotami , bo chcecie zeby sie meczyl . Walter dobrze zapytal, a moze oczekujecie jakichs splat, jakiej renty, jakiejs pomocy z AOK , jego kosztem ? Gdyby umarl w lozku, musielibyscie sie pogodzic z losem, a tak czeka was i jego prawdziwa gehenna. Cöz, niektorzy widac tego potrzebujä.

0-
Zgłoś

@Rabe -łatwo się wymądrzac bazując na problemach obcych nam osób lecz gdyby coś podobnego nagle spotkało kogoś z Twojej najbliższej rodziny podejrzewam , że taka pewna byś juz nie była .Ta rodzina jest teraz w szoku , przechodzi tragedię i co normalne szuka pomocy , porady...a co niektórzy na tym forum zamiast z taktem i wyczuciem komentują tu często z hamską , wieśniacką ,prostacką nutą. ...i zamiast pomóc dobijają i tak zrozpaczoną już rodzinę.

ZgłośOdpowiedz

Łukaszu, ja wiem doskonale o czym piszę. Twój ojciec nie będzie już żył! On będzie wegetował! Ja wiem, że jest to przykra informacja, ale prawdziwe życie nie składa się tylko z miłych wiadomości. Możesz mnie traktować jak chcesz, ale poczytaj sobie w necie jakie są konsekwencje tego co dopadło twojego ojca. Jeśli zamówisz Jezusa i on uzdrowi twojego ojca, to wtedy będziesz mógł mówić, że twój ojciec żyje. Obecna medycyna jest wstanie zapewnić twojemu ojcu wegetacje, a nie życie! .............. Jest mi przykro, że przynoszę Ci te hiobowe wieści! Ale taka jest prawda i Ty ani ja jej nie zmienimy.

0-
ZgłośOdpowiedz

Sorry, ale odnoszę wrażenie, że chciałbyś trzymać krewnego w komie, by pobierać jego wynagrodzenie! Nie wiem na ile władasz językiem niemieckim, ale kiedyś u Domiana była kobieta, która wybudziła się po 7 latach - jej O- ton był jeden: "po co utrzymywano mnie sztucznie przy życiu? Ja zastanawiam się nad tym jak odebrać sobie życie" ............ Polski piłkarz Jerzy Hawrylewicz przeżył 17 lat w komie zanim zmarł! Jego żona, jego syn 17 lat żyli w koszmarze, że małżonek i ojciec się obudzą! Komu to było potrzebne?.................. Dodatkowo uświadom sobie, że twój krewny nigdy już nie będzie tym człowiekiem, którym był! 20 minut bez tlenu dla mózgu to katastrofa! Może się okazać, że twój zysk obecny z jego wypłat i Krankengeldu przerodzi się w twoją plajtę kiedy się obudzi i ty będziesz musiał się nim opiekować przez wiele lat w PL. ................................................................ Ja mam Patientenverfuegung i w takiej sytuacji nie życzę sobie, by podtrzymywano mnie przy życiu- odłączyć wszystko, żadnego sztucznego karmienia! Ja nie zamierzam być roślinką, która wegetuje i stwarza problem bliskim!

0-
Zgłoś

@Walter P. -odpuść sobie takie komentarze i okaż trochę empatii

Zgłoś

Człowieku czy Ty jesteś świadomy tego co i w jakiej sytuacji piszesz? Jakie zyski ? Chodzi nam o utrzymanie go przy życiu a nie pobieranie pieniędzy. Jeżeli tylko jest możliwość żeby żył. O ewentualne możliwości finansowe pytam.ze względu na osobę która została bez jakiejkolwiek możliwości zarobku z nieuregulowanym sprawami finansowymi.

ZgłośOdpowiedz

Bardzo Ci współczuję, przed Tobą podjęcie trudnej decyzji; zgodzić się na odłączenie aparatury podtrzymującej życie lub próbować nadal potrzymywać życie ojca i wierzyć , że kiedyś może się wybudzi. Najważniejsze jest to co mówią lekarze -czy Twój tata znajduje się w tzn. Wachkoma -czyli w stanie z którego niektórzy się wybudzają lub może jego mózg jest całkowicie martwy (pomocne w tym jest badanie EEG) ,nie reaguje na żadne bodźce nawet bólowe. W pierwsze wersji możesz odmówić odłączenia aparatury potrzymujacej życie , wtedyTwojemu ojcu wykonają zabieg tracheotomi aby poprzez rurke tracheotomijną mógł za niego oddychać respirator oraz sondę peg żeby móc go odżywiać płynnym pokarmem .Nie będziesz w stanie sam opiekować się ojcem ,to trudny etyczny dylemat. W razie pytań proszę o kontakt na priv. Intensivmedizin to mój" chleb powszedni " .

0-
ZgłośOdpowiedz

Współczuje.O jakim leczeniu piszesz?Co tu leczyć?Transport chorego do Polski chętnie zapłacą,by się go pozbyć,ale za "leczenie" pewnie już nie.Czemu chcesz ojca oddać do polskiej umieralni? 6 tygodni płaci firma,a potem kasa chorych.Nie robią żadnej łaski,bo to jest uregulowane ustawowo.

0-
Zgłoś

Dopiero zaczął, nie zdążył wszystkiego załatwić.

Zgłoś

Zaczął tydzień temu

Zgłoś

Nie miał konta?To jak mu przelewali wypłatę?

Zgłoś

Kwestia tego że jeszcze nawet nie zdążył otworzyć konta. Są sytuacje że wybudzaja się ludzie po latach. Zapłacić za transport właśnie niby nic się nie należy z tego AOK

ZgłośOdpowiedz

Możesz sam bezpośrednio zasiegnac inf. tel. w j.polskim w AOK:http://www.aok.pl/obsluga-telefoniczna-337.php

0-