Czy to prawda co mowia o Jugendamtcie?

· 780 odsłon · 5 odpowiedzi · Autor:

Witam. Chciałam zapytać osoby, które mieszkają już jakiś czas w Niemczech ze swoimi dziećmi czy jest to prawda co mówią media i piszą w internecie o Jugendamtcie ? Że zabierają Polakom dzieci o byle co. To co czytałam w internecie i oglądałam filmy na YouTube to aż się przeraziłam. Bardzo prosiłabym o wypowiedzenie się na ten temat, ponieważ w tym roku planuje przeprowadzić się z dzieckiem do męża który pracuje w Niemczech, ale nabrałam pewnych obaw.

Dodaj odpowiedź
Odpowiedzi
odpowiedz
Anonim
ZgłośOdpowiedz

Masz u mnie duzego plusa Jasiu, wychowales corke, poradziles sobie przez tyle lat läczäc prace z wychowaniem,-takich mezczyzn tu na lekarstwo . Trzeba miec duzo samozaparcia i dobrej woli. Wiary w siebie i w to co sie robi. Mam nadzieje ze corka to docenia i Cie szanuje za twoje wyrzeczenia . Ta zaba w Avatarze to mniemam uspiony przez lata ksiäze z bajki , szkoda ze jestem juz mezatkä , he he.. Zycze Ci slodkiej krolewny i szczescia w pozostalym zyciu zabciu , - cmoook !

0-
ZgłośOdpowiedz

Od 12lat jestem samotnie wychowujacym ojcem corke, ktora w lutym konczy 18 lat.Jednoczesnie pracuje, na pelnym etacie, kiedy byla mala, musialem sie wspomgac opiekunka, na kilka godzin, dziennie zmienilismy tez miejsce zamieszkania z nad grancy francuskiej na granice z Polska.I bylem tylko raz w zyciu w Jugendamcie bo nauczcielka zakablowala.Dla nauczcielki bylo to czyms dziwnym ze corka wolala byc z ojcem anie z matka.Po 15minutowej rozmowie w jugdamcie ,wszystko zostalo wyjasnone,W mily i grzeczny sposob z obu stron, i cale te lata zaden jugendamt nigdy nawet sie niczym wiecej nie zainteresowal do dzis.Zaoferowali takze pomoc kazdego rodzaju jak tylko bym porzebowal.Problemy maja tylko rodziny patologiczne, gdzie sa libacje, dzieci kradna, lub nie chodza do szkoly itd.Wiec zadnych obaw miec nie musicie.

0-
Anonim
ZgłośOdpowiedz

Mieszkam w Niemczech juz 30 lat, powiem jedno. Normalna rodzina o Jugendamcie wie tylko tyle co uslyszy, albo zobaczy w mediach. Problemy majä tylko ludzie ktorzy sobie nie radzä z zyciem z dziecmi z wlasnymi nalogami . Rozwodnicy, osoby same zajmujäce sie dziecmi. Bezrobotni, ci ktorzy nie panujä nad swoimi odruchami i nalogami . Jestes normalnä matkä, dbasz o ich zdrowie i dobre samopoczucie . Interesujesz sie jak sobie radzi w przedszkolu i szkole. Utrzymujesz dobre kontakty z otoczeniem, nie musisz miec obaw ze okrutny Jugendamt zacznie interweniowac. Wydaje mi sie ze ta cala fama wokol okrutnego niemieckiego Jugendamtu jest tylko samoobronä owych ktorzy dali sie zlapac na zaniedbywaniu wlasnych dzieci . Nie sädze ze Jugendamt az tak pragnie zabierac je z rodzinnego gniazda i narobic sobie tym tyle biurokratycznej roboty, drogi do sädow, odwolan , petycji i innych cyrkow. Jestem jednak przekonana ze jezeli dziecko jest bite , zaniedbywane, brudne , glodne. Zostawiane godzinami samo . Dziecko ktore nie doznaje milosci najblizszej osoby, tylko jest swiadkiem dziennych libacji, zmieniajäcych sie partnerow matki czy ojca , to dobrze ze jest jakas instancja ktora sie tym zajmie i wyciägnie je z tego patologicznego srodowiska i zapewni mu namiastke normalnego zycia. Ci co tu oficjalnie tak szlochajä po zabranym dziecku, bardziej szlochajä ze wstydu,- co na to ludzie powiedzä i braku miesiecznego Kindergeldu. niz z milosci do niego .

0-
Anonim
ZgłośOdpowiedz

Ja tu mieszkam prawie 10 lat i od 15 przyjezdam, interesuje sie roznymi sprawami pedagogiczno-socjalnymi i chodze do roznych urzedow na terminy, w tym do Jugendamt czasem cos tlumaczyc, lub jak dzieci przechodza testy psychologiczne jesli np. potrzebuja dodatkowych lekcji jezyka niemieckiego. Zapewniam cie ze Jugendamt jest instytucja ktora wspiera rodzine i dzieci i mozna sie do niej zwrocic, dostac kogos do pomocy, pomoga zalatwic sprawy zwiazane z alimentami itd. Oczywiscie ze ta instytucja ma uprawnienia do tymczasowego zabrania dzieci ale sa one odbierane i Niemcom i Wlochom i Turkom i Polakom i innym, podstawa tego jest przewaznie : alkoholizm w rodzinie, problemy psychiczne rodzicow, brud i syf w mieszkaniu, niedostateczne zajmowanie sie i zle odzywianie dzieci lub w ogole nie dawanie jedzenia dzieciom, zaniedbania dziecka i wiele innych. To co w Polsce jest norma czyli pijana mama czy tatus albo obydwoje, albo ojciec zachlany i bijacy zone i dzieci, mieszkanie w jednym pokoju w 5 osob, brak warunkow do nauki i intymnosci, grzyb i brak lazienki i oczywiscie opieka spoleczna ktora zawsze jest niewinna i nie widzi bledow w swojej pracy to w Niemczech jest alarm zeby dzialac i wtedy rodzina dostaje warunki i czas na poprawe i zmiane, przychodzi pracownik sprawdza, daje rady. Niestety bywa czesto tak ze te rodziny nie robiac NIC i wiedzac ze mozna im odebrac dzieci sami sie na to godza. Bywaja tez takie sytuacje ze matki traktuja swoje kilkuletnie dzieci jakby byly niemowlakami, karmia je , spia z nimi, ubieraja potem takie dziecko nie jest w pelni rozwoju i zamiast sie rozwijac ma umysl kilka lat do tylu w takich sytuacjach tez moga interweniowac. Ale jak juz nizej zostalo napisane o tym mozna by ksiazke napisac. Jesli jestes dobra matka dbasz o dzieci, wazny jest dla ciebie ich rozwoj i przyszlosc, to nie masz sie czym martwic. Pozdrawiam i nie wierz w kazda bzdure internetowa.

0-
ZgłośOdpowiedz

Witaj mieszkam tutaj od 35 lat i jak zauwazylem bez powodu nikt nikomu dzieci nie zabiera a co pisza w Internecie nalezy na dystans do tego podejc..A o naszych rodakach tu zyjacych to mozna by ksiazki pisac.

0-
Informacje o publikacji
Tarnobrzeg, ostatnio online:
Wybraliśmy dla Ciebie