Gdzie na grzyby w okolicy Duisburg?

· 154 odsłony · 9 odpowiedzi · Autor:

Witam wszystkich. Jestem tu (w Duisburg) od niedawna. Moją pasją są wycieczki do lasu na grzyby. Jesli ktoś wie w jaki rejon najlepiej się kierować to proszę o info. Każdemu za dobre wskazówki z góry dziękuje.

Dodaj odpowiedź
Polub to!
Gießen, ostatnio online:
Wybrane specjalnie dla Ciebie
Odpowiedzi
odpowiedz
ZgłośOdpowiedz

https://www.bfs.de/DE/themen/ion/umwelt/lebensmittel/pilze-wildbret/pilze-wildbret.html

0-
ZgłośOdpowiedz

Drobna uwaga , należy pamiętać ,ze w DE można nabierać jedynie około 1 do 2 kg na dzień, na osobę .Za zebranie większej ilości grożą poważne kary finansowe oraz konfiskata nazbieranych grzybów.

0-
ZgłośOdpowiedz

No niestety muszę cię rozczarować - najbliższe grzybiarskie lasy od Duisburga to 100 km + Eifel lub Sauerland. Przeszedłem kiedyś lasy przy A57 powyżej Rheinberg - zero grzyba.

0-
ZgłośOdpowiedz

Czyli odradzasz kontaktu z natura, wyjscia na spacer do lasu, czy parku, a nawet przebywania we wlasnym ogrodku, bo tam moga byc te myszy? A czy zdajesz sobie sprawe z tego, jakie problemy moga miec osoby, ktore nie obcuja z natura???

0-
Zgłoś

Czesc, przyznaje, ze musialem zasiegnac opinii specjalisty aby tym samym odpowiedziec na Twoje zazalenie / pytanie. W tym celu, udalem sie do mojego kolegi lekarza. Otorz po przedstawieniu problemu jakie zagrozenie moze spotkac osobe ktorej ogranicza sie Kontakt z natura odpowiedzial ze : moze to doprowadzic do cyklofreni dwubiegunowej, a w slad za tym do depresji. Skutki tego to nadmierna pobudliwosc, agresyjne zachowanie, nawet przypadki samobujstwa, okaleczenia, morderstwa sasiadki itp itd. Straszne to wszystko, i strach sie bac, nawet juz nie mysle o tym. Na moje usprawiedliwienie przypominam ze napisalem aby zachowac ostroznosc, ale nie namawialem do nie obcowania z matka natura. Jednak, biorac wszystkie za i przeciw a co najważniejsze, Twoje zamilowanie do grzybobrania, goraco i serdecznie namawiam na te grzybki. Wszak wszyscy jestesmy grzesznikami, za kare i swoja gafe, w nadchodzacy weekend cala niedziele bede plackiem lezal w ogrodku na trawie i zajadal tyko zielone

Zgłoś

Staram sie na wszystko uwazac, ale czy to mnie uchroni? Nie wiem, czas pokaze... Grzybow nie zbieram, bo sie nie znam i musze kupowac, ale kupujac zwracam uwage na gatunek i skad pochodza. Co do kleszczy i boreliozy, to ryzyko mozna ograniczyc do minimum, gdy po ukaszeniu udamy sie do lekarza i w razie potrzeby dostaniemy antybiotyk, mialem tak w tamtym roku podczas urlopu w PL. Straszyli kiedys lisim tasiemcem, ale tego mozna tez zlapac w miescie. Spedzam duzo czasu na lonie natury, jestem prawie codziennie w lesie, czesto jezdze w gory, latem nad jezioro i nad morze i jak do tej pory nie mialem z natura zadnych problemow))

Zgłoś

osoby, które obcują z natura też mogą mieć problemy, i to nie bagatelne, np. Zecken / Kleszcze zarażone przez Boreliose, grzyby skażone przez Cäsium-137 aus Tschernobyl …. itd. Teraz na wszystko trzeba uważać,

ZgłośOdpowiedz

Czesc, z gory przyznaje, ze gdzie na grzyby to nie wiem, nie moje rewiry . Jednak z uwagi na zagrozenie epidemia w tamtych rejonach oraz okolic Stuttgartu, tuz Bayern, ostrzegam. Info podawane jest w wielu mediach. Te cholerstwo wywoluje nie kto inny jak Rötelmaus, taka myszka wszedobylska, ostatnia epidemia i to w tamtych wlasnie rejonach byla w 2012 r. Warto zachowac ostroznosc

0-
Zgłoś

Nie tylko "biale myszki", ale Cäsium-137 aus Tschernobyl nadal zagraza zdrowiu! https://www.bfs.de/DE/themen/ion/umwelt/lebensmittel/pilze-wildbret/pilze-wildbret.html