Leczenie osoby niepełnosprawnej dorosłej w Niemczech?

· 712 odsłon · 16 odpowiedzi · Autor:

Od 9 lat walczę o leczenie syna w Polsce niestety,MINISTERSTWO ZDROWIA odmawia leczenia choroby Niemanna Picka typ c,chciałabym wyjechać do Niemiec podjąć pracę , i podjąć leczenie .Nie wiem czy znajdę pomoc ,jakie warunki musiała bym spełnić?

Dodaj odpowiedź
Odpowiedzi
odpowiedz
ZgłośOdpowiedz

hmm mieszkanie itd. to juz pewnie wiesz, a poza tym, kasa chorych, dodatkowo powiem, ze jest wiele innych instytucji ktore juz po tym jak zamieszkasz nalezy odwiedzic ... itd. itd.

0-
ZgłośOdpowiedz

Na temat biurokracji wiem coś na ten temat przerabiałam to w Polsce,nie liczę tu na żadnego św Franciszka,jak każda matka walczę o życie dla swego dziecka.Mam świadomość czym kończy się ta choroba ,wiem też że lek którym był leczony przez 3 lata w Niemczech jest skuteczny zatrzymuje postęp choroby.Niestety tylko w Polsce nie warto leczyć tych chorych

0-
Anonim
ZgłośOdpowiedz

Sun ma racje , biurokracja tu w Niemczech zabija. Jezeli nie umiesz walczyc w niemieckim jezyku o swoje sprawy, jestes tu przegrana. Jedyne na co mozesz liczyc, to moze ze znajdzie sie tu jakis "sw. Franciszek " O wielkim i czulym sercu , co wezmie Ciebie i twoje dzieciätko sobie na kark i reszte zycia poswieci na pisanie podan, chodzenie po urzedach, zalatwianie opinii lekarzy , no i oczywiscie utrzymanie Finansowe Ciebie i twojego syna. Hmm.. piekna bajka , troche za piekna zeby sie spelnila...Oder ?

0-
ZgłośOdpowiedz

Mój znajomy proponował mi wynajęcie pokoju,dla mnie jest to zmiana o 360 stopni,nie na stare lata, ja mam 55 lat syn 34 jutro kończy, chyba dam sobie spokój z wyjazdem to mnie przeraża,wiem mam świadomość że musiałabym zaczynać od zera .

0-
Zgłoś

Nieciekawie to wygląda,tym bardziej,że meldunek jest w Niemczech obowiązkowy.Znajomy wynajmując Ci pokój,musi mieć zgodę właściciela mieszkania,bo inaczej Was nie zameldują.A bez meldunku niczego nie załatwisz.Nie mając pracy musisz sama się ubezpieczyć-to rząd kilkuset Euro co miesiąc,jeżeli w ogóle znajdziesz kasę chorych,która Was ubezpieczy

Zgłoś

Jeden pokój katem u kogos, dwoje doroslych, w tym jeden niepelnosprawny, chory, wspólna kuchnia, lazienka z obcymi, a jutro moze mu sie to podnajmowanie znudzic.

ZgłośOdpowiedz

Tak bezposrednio sie zapytam, ile macie lat? Syn dorosly, hm. Zasilek pielegnacyjny otrzymuje sie po paroletnim czlonkostwie w kasie pielegnacyjnej, Akurat sprawdzam, jak to jest z ubezpieczeniem zdrowotnym na dorosle, niepelnosprawne dziecko, konkternie, jak ono jest ubezpieczone. A wiec, z tym jest wiele problemów, i zalezy to od kasy, albo od wyroku sadu, czyli niestety drogi procesowej. Faktem jest, ze twój syn musialby miec uznany tutaj w Niemczech stopien inwalidztwa, od 50 GdB (Grad der Behinderung) jest sie oficjalnie inwalida, zwanym tutaj Schwerbehindert. Otrzymanie takiego stopnia to tez dluga droga, trzeba sie liczyc z odmowami, bo sama diagnoza jakiegokolwiek schorzenia nie wystarcza, trzeba udowodnic ograniczenie przez te chorobe, i to ograniczenie codzienne. W taki sposób np moja kolezanka z pracy, od lat stwardnienie rozsiane, nie "wychodzi" poza GdB 40, czyli nie jest inwalida. To sa fakty, z którymi trzeba sie w Niemczech zaprzyjaznic, ze nic nie ma z automatu... Niestety ciezko widze to z brakiem znajomosci jezyka u was dwojga, a fotograf, hm, nic tak nie zredukowalo sie samo jakos, jak wlasnie ten zawód. Piszesz, ze jestes gotowa do kazdej pracy. Jestes swiadoma, ze bylyby to bez wyuczonego zawodu, prace nisko platne, sprzatanie itp? I ze trudno z takiej pracy we dwoje sie utrzymac, oplacic mieszkanie, miec takze pieniadze na niespodziewane wydatki, auto tez byloby fajne przy synu. Nie chce cie zneichecac, ale cos nieciekawie to dla was widze, i sporo mordegi jako perspektywa.

0-
ZgłośOdpowiedz

Mój zawód to fotograf,przez ostatnie 12 lat pracowałam w sklepie ,nie boję się żadnej pracy.Obecnie przez 6lat zrezygnowałam z pracy ,jestem na świadczeniu opiekuńczym syn jest na 1 grupie inwalidztwa

0-
ZgłośOdpowiedz

Dziękuję

0-
ZgłośOdpowiedz

Poniżej podaję Ci stronę stowarzyszenia,oni szukają rodzin z chorymi na tą chorobę:http://www.niemannapicka.pl/society.php-zgłoś się tam,może coś pomogą

0-
ZgłośOdpowiedz

Niestety nie znam języka,to mój największy problem,nie liczyłam że przyjdzie mi emigrować z Polski,żeby szukać pomocy dla mojego dorosłego syna.W Polsce osoby z tą chorobą skazane są na powolną śmierć

0-
Zgłoś

No to sama nie wiem,co Ci poradzić.Język,to podstawa-musisz pracę znaleźć,mieszkanie itd.Jaki masz zawód?

ZgłośOdpowiedz

Pomysl masz dobry, a warunki do spelnienia? Podjecie pracy, odprowadzanie podatków, ubezpieczenie, mieszkanie; w sumie proste, ale dla przyjezdzajacej z Polski i zaczynajacej od zera, nielatwe. Jak u ciebie z jezykiem?

0-
Zgłoś

Też o tym myślałam,ale wychodzę z założenia,że język zna.Inaczej,to bardzo trudne przedsięwzięcie.

Pokaż więcej
ZgłośOdpowiedz

Tu możesz skontaktować się z Selbsthilfegruppe:http://www.niemann-pick.de/articles.php?article_id=3

0-
ZgłośOdpowiedz

Mario-radzę Ci znaleźć osoby,które mają dzieci z takim schorzeniem i nawiązać kontakt.

0-
Informacje o publikacji
Jastrzębie-Zdrój, ostatnio online:
Wybraliśmy dla Ciebie