Nowy start w Niemczech z dziećmi

· 2.6k odsłon · 26 odpowiedzi · Autor:

Witam. czy ktos moze mi podpowiedziec jak, i czy sa szanse zeby zaczac zycie w DE? jezyk znam bardzo slabo, no i mam 2 dzieci, rok i 9 lat. mam doswiadczenie w opiece nad starszymi, ale moge tez sprzatac czy inne. tylko co w tedy z dziecmi?

Dodaj odpowiedź
Odpowiedzi
odpowiedz
ZgłośOdpowiedz

Lolka, od facetow Niemcow i nie tylko bedac w twojej sytuacji trzymaj sie z daleka.Nawet o tym nie mysl, chocby byli najmilsi.Znam dziesiatki takich przygod, ktore sie zle skonczyly.Jak sie dostalabys na gospodarstwo, to spotkasz wielu mlodych przystojnych i madrych znajomych tych ludzi ktorzy cie wprowadza w okolice i poznaja z uczciwymi ludzmi.Samo przyjdzie.)) I sie ucz jezykow, i zamiast o Niemczech zacznij marzyc o np Kandzie jak nie masz bliskich w Polsce,albo Panamie.Europa jest stracona, tu nie ma przyszlosci.Wez to tez pod uwage.Europe czeka to samo co ma Bliski Wschod i to szybciej jak sie spodziewa.

0-
Zgłoś

wiem wiem. i co do facetow i co sie dzieje w europie. ale dalej nie zamierzam ruszac.

ZgłośOdpowiedz

Do tlumaczen ogloszen a nawet korespondencji i nauki mozesz uzywac na poczatek tego najprostrzego https://translate.google.pl/#en/pl/OFF:

0-
ZgłośOdpowiedz

http://www.jobangebote.de/jobs?w=bauernhof&l=

0-
ZgłośOdpowiedz

http://www.kimeta.de/Home/SearchResult?cn=edL-UhDfkAgCPksZx8dENIqx_sKzdTWnBIXvi-o5h9I

0-
ZgłośOdpowiedz

http://de.gigajob.com/job/Bauernhof.html

0-
ZgłośOdpowiedz

strony z ogloszeniami, ale musisz miec kogos ze znajmomych albo sobie prztlumaczyc.

0-
ZgłośOdpowiedz

I inny temat, mieszkanie w Goerlitz tuz przy granicy z Polska mozna znalesc w pol gdziny, nawet burmistrz oglaszal ,ze pierwsze trzy miesiace za darmo.Numery telefonow wisza na oknach budynkow. To najstarsze miasto Europy jest jak wymarle, mlodzi uciekli na zachod.Jest wiele prac w osrodkach opieki nad starszymi ludzmi, gdzie jest duza rotacja pracujacych w tych domach starcow, bo to tez trzeba lubiec i miec w sobie wiele empatii.Oczywiscie tez trzba czekac w kolejce na taka prace, ale szczgolnie polacy jak nabeda juz prawo do zasilku chca byc zwolnieni.Ale to bedzie za trudne.Tyle ze opcja mieszkanie jest dziecinnie latwa. Ale czyms trzeba zaplacic, i wplacic kaucje.Wiekszosc po pol roku ma prace ale za gldowe pensje.Czyli ok 8 euro godzina brutto. Stanowczo odradzam, szukac w Twojej sytuacji mezczyzny w necie, bo tym sposobem trafisz tylko na patologie .Zacznij od kupna za 120 zl, kursu jezyka niemieckiego.I nawet darmowe, ale mi jest znany taki Krebsa, gdzie corka znajomych po pol roku nauki zdala bez problemow na studia ,Zabawa polega na tym ze jest mala ilosc slow ok 1200 ,ale najczesciej uzywanych.http://www.jezykiobcejakigdzie.pl/najlepsze-programy-do-nauki-jezyka-niemieckiego/ Moja corka kiedys sie ze mnapoklucila, i odechailo jej sie szkoly, i w Szwajcarii w dwie godziny znalazla sobie prace, mieszkanie i nowa szkole , ale jest bez dzieci i zna niemiecki i cztery inne jezyki.Moc tkwi w znajomosci jezyka.Wiec zacznij juz dzis.Zycze powodzenia

0-
Zgłoś

dziekuje za rady, napewno do przemyslenia. ale raczej w innym czasie. sama z dziecmi chyba nie zaryzykuje az tak. a na portalach kiedys probowalam. wiekszosc to fakt ze szukaja zabawy albo ich dojrzalosc jest na poziomie dziecka. albo przeciwnie sa za starzy. nawet paru niemcow pisalo. sami chciali sie polskiego uczyc zeby ciagnac znajomosc i w porownaniu do polakow sa mili, oczywiscie nie wszystkich. ale to tez bezcelowe...

ZgłośOdpowiedz

przez to "opublikuj naciskajc enter" kiedys moja noga wiecej tu nie postanie co za gamon to programowal? Lolka, sprobuj szukac jezeli jestes gotowa i lubisz prace w rolnictwie-ogrodnictwie, opcji pomcy w gospodarstwie.Jest duzo Niemcow w podeszlym wieku, majacych gospodarstwa, a ich dzieci uciekly do miasta.Maja duzo za duze domy.Wiec miejsca jest dosc, z pewnoscia Oma, zerknie na dzieci, kiedy bedziesz np doic krowy (oczywiscie dojarka).W tan sposob masz opcje zamieszkania, bycia z dziecmi caly czas, normalna umowe o prace i jak Cie polubia, to bedzisz sie miala calkiem dobrze az dzieci wydorosleja.A w okolicy chlopakow do wyboru, bo to jest branza zapomniana.Dzieci beda mialy naturalne jedzenie, itd.Istota jest tylko czy dasz rade i podolasz.Jezeli nie lubisz prac zwiazanych z ogrodem i rolnictwem, to serca ludzi ktorzy kochaja i rozumieja wies nie zdobedziesz, a wpakujesz sie tylko w konflikt.Nie zaplaca ci wiele bo sami nie maja, ale dadza jakas umowe, jedzenie i dach nad glowa, a z tym pojdziesz po kindergeld, dodatek do mieszkania, jak zrobisz z nimi umowe najmu mieszkania, w sumie na dziecko ok po 200 euro, plus dodatek rodzinny ok 170 euro na kazde.Jakiis dodatek jako tak zwany wohngeld czyli doplata do mieszkania moze ze 180 euro, ale nie wiem dokladnie bo nigdy z tych rzeczy nie korzystalem.I reszta to to co zarobisz, nawet jakby to bylo tylko 500 euro, a nawet mniej, to masz swoj wymarzony start w Niemczech.majac w zasadzie wyzywienie i mieszkanie dasz rade. Ale bardzo waznym bedzie prawo jazdy, bo starsze dziecko bedzie musialo isc do szkoly.A gospodarstwa nie zawsze sa kolo przystanku.Mozesz tesz szukac pracy jako opiekunka, i przemeczyc sie pierwsze 3 misiace ,nawiazac kontakt, i pytac po okolicy jak sie sprawdzisz kto w zamian za opieke zaakceptuje np w ramach bys byla z dziecmi.Starsi ludzie sa bardzo wyrozumiali i pomocni.bedac w Niemczech z ludzmi starszymi i nie majac kontakow z Polakami za pol roku bedziesz znala lepiej niemiecki jak nie jeden

0-
Zgłoś

tez o tym myslalam lubie wies, i kocham zwierzaki. ale z takimi ludzimi musialabym sie jakos porozumiec, guten tag i aufwidezein nie wystarczy, tym bardziej ze starsi ludzie lubia rozmawiac i dopytywac. musialabym miec net w tel i na tlumaczu jechac juz sie poddaje. po tych odpowiedziach tu widze ze to nie ma sensu. ale milo ze choc paru jakos iskierke nadzieii dali. musze jakos w PL sie ogarnac. z facetem wszystko byloby latwiej ale jakkos mi sie nie spieszy do kolejnego.

ZgłośOdpowiedz

Lolka! jest pewna opcja, ktora mozesz wykorzystac, ale dla ludzi bradzo odpowiedzialnych i bardzo pracowitych i nawet ze slabym niemieckim.

0-
Zgłoś

jaka?

ZgłośOdpowiedz

dzieki niestety wiem... albo mieszkaja tam tak dlugo ze zapomnieli jak jest w PL

0-
Zgłoś

w skrócie zle. na nic nie starcza pieniedzy. do tego tu gdzie mieszkam nie ma publicznych zlobkow

Zgłoś

Teraz mnie zaciekawiłaś-jak jest w PL?

Pokaż więcej
ZgłośOdpowiedz

Nie musisz się tłumaczyć, nie odpowiadaj na takie zaczepki i komentarze, Wielu Polaków w Niemczech jest okropnych, tylko narzekają jak to tu jest źle. Głowa do góry, nie załamuj się !

0-
ZgłośOdpowiedz

Przykro mi ze tak myslisz. nie chodzi o zazdrosc. poprostu znam nie jednego ktoremu sie tam udalo. siostra byla kiedys dla mnie wzorem ale teraz to dla mnie zaden przyklad, poswiecila dziecko dla feceta i wygodnego zycia, ja choc ciezej z dziecmi nigdy z wlasnej woli bym ich nie zostawila. a jezyk dzieci szybko lapia szybciej niz dorosli, tu w pl tez dzieki bylemu nikogo nie mam, moze z ciotka jeszcze jakos zyje. gdybym myslala o sobie to zrobilabym jak siostra! zostawila dzieci i by broblemu nie bylo. meza nigdy nie mialam. zylam 8 lat z facetem ktory sie znecal nad nami ponizal, zaczol bic. na szczescie weszlo te 500 plus wiec mialam za co wynajac i uciec. czy chce w swiat?! nie koniecznie wolalabym w pl. tu znam jezyk przepisy itd. ale jak gdzies mialoby byc lepiej dla mnie i dzieci to moge jechac i do afryki.

0-
Zgłoś

Skąd to przeświadczenie,że w Niemczech Ci się uda (bez pracy,bez mieszkania,bez znajomości języka)?Zmień może środowisko w Polsce-wyjedź do innego miasta?Jak sobie to praktycznie wyobrażasz?Wysiądziesz na dworcu z dziećmi i co dalej?Przenieś się może do jakiegoś przygranicznego miasta-mieszkać możesz w Polsce,a pracować w Niemczech.Dzisiejsze Niemcy,to dziadostwo-tam,gdzie jest praca,to nie ma mieszkań albo są tak drogie,że szkoda gadać

Anonim
ZgłośOdpowiedz

Lola ty i siostra jgestescie po jednych pieniädzach. Zazdroscisz siostrze ze zyje juz w D, ze potrafi sobie to czy tamto zalatwic. Ze po rozstaniu z mezem zalatwila zybko nowe mieszkanie. Teraz znowu znalazla nowego partnera i nie musi pracowac, bo idzie jej cacy, Ty tez bys chciala a nie idzie , kurde -pomocy !. Jestescie dziwne dziewuchy ty z tä twojä siosträ .Zenicie sie zeby sie rozwodzic, Rodzicie dzieci zeby ciägac je po swiecie . Nie interesuje was ze dziecko wyrwane ze starego srodowiska, szkoly, od babci cioc i wujkow w nowym kraju bedzie cierpialo ,tesknilo, nie bedzie znalo jezyka a musi dzien w dzien do obcej szkoly, obcych dzieci . Ty sie tu tylko liczysz ,chcesz w swiat. Nie masz pieniedzy na zycie na mieszkanie ,, nie umiesz mowic, nie masz meza, ale chcesz ... bo siostrze sie udalo i nie musi robic ..Super !

0-
Anonim
ZgłośOdpowiedz

Tutaj znow musze wyjasnic kilka sprzecznosci, po znalezieniu zatrudnienia i placeniu podatkow masz prawo zlozyc wniosek o Kindergeld czyli pieniadze na dzieci, ktore naleza sie kazdemu dziecku mieszkajacemu w Niemczech lub ktorego rodzic tu pracuje i placi podatki albo poczekac i zlozyc do tylu po przyjezdzie dzieci. Kolejna sprawa 3 miesiace dochodow z pracy to potrzebuje spoldzielnia zeby wynajac ci mieszkanie. Ty od samego poczatku np.majac niski dochod masz prawo sie starac o rozne swiadczenia socjlane, np. dodatek do minimum socjalnego lub dodatek do mieszkania jesli spelniasz warunki. Ale najpierw liczy sie twoj dochod, alimenty i jesli przyznaja Kindergeld a potem dopiero czy cos brakuje czy nie. Z twoja siostra nie wiem jak bylo ale jesli stracila prace to nabyla prawo do zasilku dla bezrobotnych na ktory odkladala co miesiac skladki pracujac jak kazdy z nas, wtedy dostaje sie na jakis okreslony czas pomoc na zycie i oplate mieszkania, rachunki placi sie juz samemu. Albo jesli siostra sie od kogos wyprowadzila i miala niski dochod to jej doplacali w postaci zasilku. Ale mieszkania musial sobie szukac sama , pewnie ci bajek naopowiadala, nie ma czgeos takiego ze ktos sobie wybiera mieszkanie o mieszkanie walczy sie jak lew, bo ich nie ma i ciagle brakuje, a bedac na zasilku jest jeszcze gorzej je dostac bo takie osoby sa owiane zla slawa ze pijaki, narkomany, ze nie beda placic rachunkow, ze patologia i dotyka to nas wszystkich. Wiec moze siostra ci lekko ubarwila kilka spraw zebys byla zazdrosna. Ja ci proponuje lepiej znajdz sobie jakas mala prace w PL, poczekaj az mniejsze troszke podrosnie i wtedy mysl o wyjezdzie w miedzy czasie jesli nie masz zawodu, zrob jakas szkole zaocznie, weekendowo i w miedzy czasie ucz sie niemieckiego i odkladaj jakies pieniadze, bo nawet jak znajdziesz prac za pierwszy miesiac przezyc, oplacic pokoj, kupic bilet miesieczny,itd.

0-
ZgłośOdpowiedz

moze jak bym miala z kim je zostawic to bym pomyslala o takim rozwiazaniu. choc nie wiem czy bym tyle bez nich wytrzymala. wiem ze tam musze co najmniej 3 mies pracowac zeby sie o cos starac. a co to jest, bo jak siostra sie rozstala to poszla do opieki i oni jej placili za mieszkanie, ktore on sobie wybrala, choc ona miala prace.?

0-
Anonim
ZgłośOdpowiedz

Nie ma inaczej zawsze bylo tak samo, jak masz prace i placisz podatki to masz prawo do Kindergeld dla dzieci jesli sa w PL a jak sa tutaj to ma takie samo prawo jak kazde dziecko zeby otrzymywa te pieniadze, plus alimenty od ojca dzieci beda ci kazali zalatwic, jesli nie masz jeszcze i dopiero wtedy mozesz starac sie o pomoc ewentualnie od panstwa czy dodatku do mieszkania, zawsze tak bylo, nigdy na dzien dobry nic sie nie dostawalo, to bajki ktore opowiadaja Polacy. No z dziecmi sytuacja sie komplikuje, jedynie jak ci pisalam znalezc prace do opieki np. na 6 tyg. i zjazd z kims na zmiane i placic komus za opieke nad dziecmi z tym ze najmlodsze to chyba troche jeszcze za male. Prace w hotelu bys znalazla na poczatek mozesz pracowac na polski meldunek ale wtedy masz 6 klase podatkowa i ci duza czesc wyplaty zabieraja, zreszta w hotelach jest ciezko, malo placa i praca na akord od pokoju a w umowie sciemna ze na godzine, wiec juz lepiej do opieki.

0-
ZgłośOdpowiedz

tak myslalam wiem ze teraz tam troche inaczej. ale i tak lepiej niz tu. mam tam siostre ale nie mam co na nia liczyc, kiedys nawet jej szef chcial mi pomoc ale nie wiem czemu ona nie chciala. teraz dorwala bogatego meza rzucila prace, zmienila miasto i raz na rok sie odzywa.

0-
Anonim
ZgłośOdpowiedz

Odrau pisze na wstepie ze nie mam zamiaru ani ci dokuczac ani nic zlego pisac, ja pisze tylko jakie sa realia. Raczej masz marne szanse i pisze ci to odrazu bez opowiadania bajek. Niemcy nigdy nic nie dawaly za dramo, nie wiem skad takie informacje ma Pani Grace. Pierwsza sprawa to musisz miec gdzie mieszkac i miec prace i placone ubezpieczenie zdrowotne, ktore jest obowiazkowe zaraz po zameldowaniu sie. Mieszkania ci zadna spoldzielnia nie wynajmie bez 3 miesiecy dochodu chyb ze masz cos odlozone i jakims cudem uda ci sie prywatna osobe znalezc ktora cie nie przekreci. Dzieciom musisz przedszkole i szkole zalatwic, znajac slabo jezyk nie dasz rady z biurokracja i zalatwianiem spraw oraz wypelnianiem formularzy. Dzieci samych nie mozezs zostawic bo ci odrazu Jugendamt moze zabrac za brak opieki i brak odpowiedzialnosci. Musialbys najpierw tu przyjechac do pracy, wynajc pokoj u kogos z meldunkiem, praca musi byc powyzej 450 euro zebys byla ubezpieczona zdrowotnie( szukaj np. przez agencje pracy legalnie ) w miedzy czasie szukac przedszkola i szkoly a dziecmi ktos musilby sie zajac w PL a potem je tu sciagnac inaczej sie nie da niestety. No chyba ze mazs tu rodzine ktora cie odrazu zamelduje z dziecmi ale teraz spoldzielnie melduja tylko jedna osobe na pokoj wiec tez nie bardzo by przeszlo, pozatym po zameldowaniu odrazu przychodzi list o obowiazku poslania dziecka do szkoly. Z przedszkolami faktycznie jest ciezko ciagle brak miejsc.

0-
ZgłośOdpowiedz

Szansa jest zawsze.Tylko,że Niemcy się zmieniły i nie dają już nic za darmo.Sama musisz zatroszczyć się o mieszkanie,pracę-ze słabą znajomością języka kiepsko to widzę.Chyba,że masz tu kogoś,kto Cię za rączkę poprowadzi i przypilnuje dzieci.Znaleźć miejsce w przedszkolu,to też gra,jak na loterii.No i o kosztach nie zapominaj.

0-
Informacje o publikacji
Wołomin, ostatnio online:
Wybraliśmy dla Ciebie