Porównanie wydatków Polska, a Niemcy. Jak to wygląda?

· 1.6k odsłon · 7 odpowiedzi · Autor:

Myślę nad wyjazdem do DE. Możecie mi powiedzieć czy wydatki w pl, a w de różnią się jakoś znacznie? Mam na myśli jedzenie, opłaty za mieszkanie, jakiś bilet miesięczny, itp. Czy da się utrzymać mieszkając samemu? Z tego co czytałam to najniższa jest taka jak w pl, tylko że w euro (ale tam też są inne ceny wszystkiego). Więc czy nie wychodzi na to samo?

Dodaj odpowiedź
Odpowiedzi
odpowiedz
ZgłośOdpowiedz

Niemiecka kiełbasa ( Wurst) mi nie smakuje ale pizze mrożone są znacznie lepsze niż polskie! A teraz nowość - proszek do prania kupiony w Polsce a ten kupion w Niemczech ( ta sama firma i ten sam proszek ! ) to są całkiem inne proszki !! W Rewe znajdziesz polskie produkty np.barszcz czerwony i ogórki konserwowe. Ziemniaki u Bauera ( rolnika) są znacznie lepsze i droższe niż te kupione w supermarketach. Jajka też kupuję u Bauera. Najlepiej teraz wyjechać do DE przy pomocy Agencji Pośrednictwa Pracy, "zachaczyć się" w Niemczech i po 1 lub 2 latach znależć samemu mieszkanie i normalnie żyć. Super byłoby gdybyś znała język bo bez tego będzie problem. Żeby załatwić jakąkolwiek sprawę urzędową musisz szukać polskiego tłumacza a oni biorą 20 - 50 euro za "pomoc". Kawalerka to ok 500 euro + opłaty 100 euro ( jak jesteś sama) , wyżywienie to spokojne 200 euro. Aha, w Niemczech pensje ZAWSZE podają w brutto !! i jest 6 klas podatkowych. Jeśli jesteś panną to dostaniesz 1 lub 6 klasę i na rękę dostaniesz ok. 50 % z brutta. Jeśli masz męża i dziecko to dostaniesz 4 klasę ( mąż też) i to jest najlepsza opcja. Wtedy z np. 1500 euro brutto masz ok.1200 euro netto * 2 = 2400 euro. Mieszkanie na północy Niemiec ( na południu jest drożej ale tam jest więcej pracy !) 60m.kw to 600 - 700 euro + prąd i ogrzewanie ( chyba że już jest wliczone w czynsz- Warmmiete - Kaltmiete) = 700 - 800 euro. Bilety kom.miejskiej są drogie ale tńsze niż kupowanie biletu codziennie. Bilet abonamentowy miesięczny ( można go odliczyć od podatku !) na całą strefę Hamburg to 102 euro ale w weekend moja żona może zabrać na ten bilet mnie i córkę do Hamburga i okolic.

0-
Anonim
ZgłośOdpowiedz

Bez 3000€ i sprawnego auta + przetłumaczonych większości papierów już w Polsce nie ma co jechać. Z pracą bez choćby ksztyny języka też nie będzie łatwo. Chodzi o kontrakt i resztę by na spokojnie móc wynająć chatę. Bez kontraktu i języka by się dogadać raczej szans na osobne M nie ma. Średni ezarobki w ok. Dortmundu np. w balacharstwie czy lakiernictwie od 1600 do 2200 na łapę brutto na start. Z czasem może dojść do 2500-3000 ale musisz być niezawodny fachowiec z fachem w łapie i językiem w buzi. Bez kasy i języka na start można zrobić sobie krzywdę czyli podjąć robotę z musu u Turka (czasami nie zarobić ani centa) lub co gorsza u Polaka, za połowę tego co Ci się prawnie należy. Mój kuzyn trzy razy w Koln na takich trafił. Za 6€ glazury układał a potem za 7€ dachy rzeźbił. Po czasie okazało się że kontrakt i reszta lewa (kontrola na budowie). Trzeba uważać zwłaszcza na pośredników z Polski. Naprawdę oszukują ile wlezie. Na chwilę obecną mam 2 propozycje pracy pod Essen w mechanice samochodowej (blacharz). Obie przez poslkich pośredników z Opola. W obu przypadkach najniższa krajowa z możliwych i ani centa więcej. Dodatkowo za pokój 250€, opłaty w ryczałcie 30€. Do paliwa i dojazdów nie dokładają ani centa. Po wyliczeniach wyszło że w Warszawie zarobię ciut więcej.

0-
Anonim

Użytkownik został zbanowany. Treść jest niedostępna.

0-
Zgłoś

christof-m, Właśnie o taką odpowiedź mi chodziło. Wielkie dzieki.

Anonim

Użytkownik został zbanowany. Treść jest niedostępna.

0-
Zgłoś

christof-m szukałam, i na wszystkie pytania znalazłam odpowiedzi z wyjątkiem tych. Wszędzie są tylko informacje na temat przeprowadzki kilku osobowej rodziny, a ja chcę jechać sama. Więc koszta mieszkania też są inne np wynajmując jeden pokój czy kawalerkę. Na temat dojazdów komunikacja miejska nic nie znalazłam... Co do jedzenia informacje są bardzo rozbieżne... Znam kilka osób które jak przyjeżdżają do PL do rodziny to robią tu duże zakupy żywności, bo podobno jest taniej. A co do żywności to są jakieś produkty których niema w DE, a są w PL?

Anonim

Użytkownik został zbanowany. Treść jest niedostępna.

Informacje o publikacji
Bydgoszcz, ostatnio online:
Wybraliśmy dla Ciebie