Praca i meldunek w Niemczech a jazda pożyczonym samochodem

· 134 odsłony · 3 odpowiedzi · Autor:

Od 3 lat pracuję i jestem zameldowany w Niemczech. Za miesiąc będę miał do dyspozycji samochód którego właścicielem jest mój kuzyn który mieszka w Polsce. Jak to wygląda z punktu prawnego? Czy mogę legalnie poruszać się tym samochodem w Niemczech? Czy muszę opłacić podatek drogowy? Planuję używać tutaj tego samochodu przynajmiej przez rok i chce żeby wszystko było zgodnie z prawem. Wiem że gdybym to ja był wlascielem samochodu odrazu musiałbym przerejstrowac go na niemieckie blachy ponieważ od 3 lat mam meldunek w Niemczech. Nigdzie nie mogę znalesc odpowiedzi jak sprawa wygląda gdy osoba mająca stały meldunek w Niemczech używa samochodu którego właścicielem pojazdu jest osoba mieszkajaca i zameldowania w Polsce. Jedni mówią żeby jeździc normalnie i się nie przejmować bo policja nic nie zrobi skoro właścicielem jest osoba mieszkajaca w Polsce. Mi wydaje się że jeśli mam tu meldunek od 3 lat to nie mogę tu jeździć samochodem kuzyna bez opłacenia podatku drogowego. Chcę załatwić wszystko tak aby w razie kontroli o nic się nie martwić, proszę o pomoc. Może ktoś miał podobny przypadek.

Dodaj odpowiedź
Polub to!
Berlin, ostatnio online:
Wybrane specjalnie dla Ciebie
Odpowiedzi
odpowiedz
ZgłośOdpowiedz

przestalbys kombinowac i wreszcie kupil sobie auto na twoje nazwisko w D . Niby jestes tu juz 3 lata , pracujesz , jestes zameldowany wiec co to za szachrajstwa z Antka kobity bratem .. i jego autem ? normalnie masakra z tymi ziomalami ...

0-
ZgłośOdpowiedz

Widzę że nikt nie potrafi odpowiedźieć na moje pytanie więc napiszę co ustaliłem na własną rękę po konsultacji z 3 różnymi firmami zajmującymi się pomocą Polakom w Niemczech. Odpowiedź którą uzyskałem jest dla mnie dziwna bo niby ta cała unia Europejska wolność itp. Ale od wszystkich 3 źródeł dostałem jednakową odpowiedź. Jeśli mam meldunek w Niemczech dłużej niż rok nie mogę używać w Niemczech samochodu na pl tablicach rejestracyjnych i nie ważne czy właścicielem samochodu jestem ja czy osoba mieszkająca w Polsce. Nie można i koniec. Przy kontroli będą poważne problemy. Opłacenie podatku drogowego za pożyczony samochód (np od ojca) podobno też nic nie da i przy kontroli będą problemy. Co o tym sądzicie bo dla mnie to jest chore, wychodzi na to że w Niemczech mogę używać samochodu tylko na niemieckich blachach... Dodam jeszcze że wszystkie 3 źródła twierdzily że nie mogę jeździć po Niemczech pożyczonym samochodem nawet takim za który opłacę podatek drogowy. Nawet jak samochód nie jest mój musi być przerejstrowany na niemieckie blachy. Jednak nikt nie potrafił wytłumaczyć jak można przerejstrowac samochód którego nie jest się właścicielem. Czy to jakaś luka w Niemieckim prawie i nie mają na to przepisu? Miał ktoś sytuację w której miał w Niemczech meldunek ponad rok jechał pożyczonym samochodem na pl blachach i miał kontrole? Jak to się skończyło?

0-
ZgłośOdpowiedz

podatek to pryszcz, wazniejsze jest ubezpieczenie. wydaje kmi sie ze powinniscie spisac umowe urzyczenia na dany okres, i poinformowac wydzial komunikacji w miejscu gdzie auto jest zarejestrowane, ze bedzie uzytkowane na terenie innego panstwa, kosztuje to chyba 120zl. dowiedz sie jak ubezpieczyciel bedzie widzial ewentualne szkody. mozesz tez zapytac w SVA tam gdzie mieszkasz.

0-