Problem z współlokatorem

· 828 odsłon · 13 odpowiedzi · Autor:

Witam. Chciałabym się dowiedzieć jakie są możliwości usunięcia jednej osoby z mieszkania. Umowa najmu podpisana jest na 2 osoby. Jednak współlokator nie wywiązuje się z opłat za czynsz, wszczyna awantury i nie chce się dobrowolnie wyprowadzić. Czy jest jakiś sposób aby zachować mieszkanie a współlokatora z tego mieszkania usunąć.

Dodaj odpowiedź
Odpowiedzi
odpowiedz
ZgłośOdpowiedz

Może i marudzę, ale liczy się cel, czyli rzetelna informacja. Skorzystam.

0-
ZgłośOdpowiedz

Dziękuję wszystkim za jakiekolwiek porady. Ja średnio jestem obeznana w kwestiach prawnych, no mam nadzieję że tak bez żadnych konsekwencji można tą umowę jakoś anulować, bo wypowiedzenie to muszą dać wszystkie osoby, nie może być jednostronne, tak wyczytałam, będę pisać w razie kolejnych pytań.

0-
Zgłoś

Czesc panno , marudzisz koszmarnie . Podpowiedzi szamanow czytaj ma Tablicy portalu , a porady cyganki zostaw na jesienne wieczory. Jeszcze raz podpowiadam i prosze to docenic. Umowe najmu lokalu zawsze mozesz wypowiedziec , bez podania nawet powodu , ale z zachowaniem terminu 3 miesiecy. Upraszczajac w Twoim przypadku ma zastosowanie par.573 Abs1 ( BGB ). Tego sie trzymaj i zrozum . Masz wybor , kochany wspollokator albo zegnajcie problemy. Powodzenia

ZgłośOdpowiedz

wszystkie sprawy zalatwiaj pisemnie a w przypadku braku reakcji ze strony najemcy masz prawo w ustawowym terminie jednostronnie rozwiazac umowe najmu, przeniesc calosc oplat na ta druga osobe i wyprowadzic sie. mozesz to zrobic zwyklym aneksem do pierwszej umowy najmu

0-
ZgłośOdpowiedz

Czesc. W przypadku nagminnego naruszania warunkow najmu lokalu przez jednego z najemcow (powody), kazda zawarta umowa ustna badz pisemna (w tym solidarnosciowa) traci swaja moc. Dlaczego tez , przysluguje Tobie prawo , bez ponoszenia zadnych konsekwencji prawnych / finansowych , do rozwiazania umowy najmu lokalu . Pamietaj jednak , jak juz wczesniej pisalem , o pisemnym ( ! ) poinformowaniu wlasciciela o faktach , poniewaz wszelkie ustalenia ustne w tym przypadku nie maja zadnej mocy prawnej. Im szybciej to zrobisz , tym lepiej dla ciebie , powodzenia. W przypadku pytan , lub watpliwosci , pisz , pytaj , to nic nie kosztuje

0-
ZgłośOdpowiedz

Ale można tak wypowiedzieć umowę , jeśli druga strona nie chce. a zaznaczam ze umowa jest wspólna. To jest własnie największy problem, ze to solidarna odpowiedzialność.

0-
Zgłoś

Oczywiście,że można-druga strona przejmuje Twoje zobowiązanie i szafa gra...

ZgłośOdpowiedz

To Ty w takim razie wypowiedz umowę i wyprowadź się,bo raczej marne szanse na polubowne załatwienie sprawy.

0-
ZgłośOdpowiedz

Czesc, tak , masz do tego pelne prawo

0-
ZgłośOdpowiedz

Cześć. Dzięki za poradę, no własnie taka sytuacja ma miejsce, ale to pewnie tez zależy od podejścia do sprawy właściciela. A jeśli to by nie poskutkowało, czy jeśli umowa jest podpisana przez obie osoby, to jedna z nich może samodzielnie z niej wystąpić, jeśli ta druga nie chce tego zrobić?

0-
ZgłośOdpowiedz

Nadmieniam , ze musza to byc powazane podstawy do eksmisji lokatora , jacys swiadkowie awantur , nagminne lamanie porzadku i zasad, brak dowodow wplat , stwarzanie niebezpieczenstwa itp.

0-
ZgłośOdpowiedz

Czesc. Owszem jest taka mozliwosc . Jako pierwsze , informujesz wlasciciela / spoldzielnie o fakcie zalegania z platnosciami przez wspollokatora , oraz o nie wlasciwym jego zachowaniu. Robisz to w formie pisemnej z adnotacja / zalacznikami . Nastepnie w niedlugim odstepie czasu , skladasz formalny wniosek

0-
Zgłoś

Hahahaha....

Informacje o publikacji
Dortmund, ostatnio online:
Wybraliśmy dla Ciebie