Szukam swojego dziecka

· 2.5k odsłon · 52 odpowiedzi · Autor:

Witam serdecznie rodakow, szukam swojego synka, ma 11 lat, pstatnio przebywal u rodziny niemieckiej,zwanej ze wzgledu na roznice w pieniadzach osrodkiem terapeutycznym,w Altheim Donau, moze chodzic do szkoly Grundschule w Ehingen lub Almendingen, jesli ktos go zna, prosze mu powiedziec,ze mama go kocha,on nie nie ma juz ze mna kontaktu od 3 lat, bo nie sprzedalam go jugendamtowi i tej rodzinie, i klinice psychiatrycznej ,w ktorej spedzil 5 miesiecy mimo,ze calkiem zdrowy byl, nie podpisalam im zgody na zabranie synka i klamia ze on nie chce mnie widziec....jemu pewnie mowione jest,ze matka nie chce go widziec...jesli znacie moje dziecko,powiedzcie mu to o co prosze...a tu oto wypowiedz jednego urzednika jugendamtu,ktory opowiada o tym na jakiej zasadzie zabiera sie dzieci od rodzicow...´´Krzywdziłem polskie dzieci, to był czysty biznes. Niemiecki urzędnik o odbieraniu dzieci polskim rodzinom Krzywdziłem polskie dzieci, to był czysty biznes. Niemiecki urzędnik o odbieraniu dzieci polskim rodzinom foto: fot.sxc.hu Niemiecki urząd do spraw dzieci i młodzieży – Jugendamt, nie bez powodu owiany jest tak fatalną sławą. Co roku dziesiątki polskich dzieci jest odbieranych rodzicom. Powod

Dodaj odpowiedź
Odpowiedzi
odpowiedz
ZgłośOdpowiedz

Walter: jak juz wylejesz cala swoja zolc na wszystkich to jakie masz po tym samopoczucie,odzyskales mlodzienczy wigor,nie musisz juz zazywac Viagry?

0-
ZgłośOdpowiedz

Krzywdziłem polskie dzieci, to był czysty biznes. Niemiecki urzędnik o odbieraniu dzieci polskim rodzinom Krzywdziłem polskie dzieci, to był czysty biznes. Niemiecki urzędnik o odbieraniu dzieci polskim rodzinom foto: fot.sxc.hu Niemiecki urząd do spraw dzieci i młodzieży – Jugendamt, nie bez powodu owiany jest tak fatalną sławą. Co roku dziesiątki polskich dzieci jest odbieranych rodzicom. Powody najczęściej są błahe. Wystarczy sprzeczka między rodzicami, siniaki dziecka, które mają być dowodami na przemoc jakiej maluch doświadcza w domu, lub zbyt głośny płacz w miejscu publicznym. Odebranie dziecka najczęściej kończy się przymusową adopcją, lub wychowywaniem przez rodziny zastępcze. To czysty biznes. Za jedno dziecko wychowywane w rodzinie zastępczej Jugendamt płaci 1000 euro (ponad 4 tys. zł), jeżeli jest niepełnosprawne, ta kwota może wzrosnąć do 25 tys. euro —po 12 latach pracy w Jugendamcie opowiada Uwe Kirchoff. Mężczyzna zdecydował się powiedzieć prawdę o swojej pracy i krzywdzie jakiej doświadczają polskie dzieci.Krzywdziłem polskie dzieci, to był czysty biznes. Niemiecki urzędnik o odbieraniu dzieci polskim rodzinom Krzywdzi Każdego dnia prześladowała mnie myśl, że krzywdzę polskie dzieci i rozbijam szczęśliwe rodziny. Wreszcie powiedziałem „dość!” —przyznał mężczyzna cytowany przez fakt24.pl. Uwe Kirchoff opowiedział historię pierwszego dziecka, które odebrał polskiej rodzinie. To był 14-letni chłopiec. Ukradł batonik ze sklepu. To wystarczyło, by uznać, że jego rodzice nie są go w stanie wychować. Nie mogę zapomnieć jego płaczu, kiedy go odbierałem —mówił. Podkreślił też, że o polskie dzieci zabiega wiele niemieckich rodzin zastępczych. Z opowieści byłego urzędnika Jugendamtu wynika, że działanie urzędu jest perfidne, zaplanowane i opiera się w dużej mierze na manipulacji. Urząd zajmuje się przede wszystkim obcokrajowcami, im najłatwiej jest odebrać dziecko, bo są w obcym kraju i często nie znają języka. Cała procedura zaczyna się od niezapow

0-
ZgłośOdpowiedz

Niezly biznes:Tagessatz von 178,18 Euro,rocznie ponad 65tys. Euro,ktos na tym niezle lody kreci

0-
Anonim

Użytkownik został zbanowany. Treść jest niedostępna.

Anonim

Użytkownik został zbanowany. Treść jest niedostępna.

0-
Zgłoś

Krzywdziłem polskie dzieci, to był czysty biznes. Niemiecki urzędnik o odbieraniu dzieci polskim rodzinom Krzywdziłem polskie dzieci, to był czysty biznes. Niemiecki urzędnik o odbieraniu dzieci polskim rodzinom foto: fot.sxc.hu Niemiecki urząd do spraw dzieci i młodzieży – Jugendamt, nie bez powodu owiany jest tak fatalną sławą. Co roku dziesiątki polskich dzieci jest odbieranych rodzicom. Powody najczęściej są błahe. Wystarczy sprzeczka między rodzicami, siniaki dziecka, które mają być dowodami na przemoc jakiej maluch doświadcza w domu, lub zbyt głośny płacz w miejscu publicznym. Odebranie dziecka najczęściej kończy się przymusową adopcją, lub wychowywaniem przez rodziny zastępcze. To czysty biznes. Za jedno dziecko wychowywane w rodzinie zastępczej Jugendamt płaci 1000 euro (ponad 4 tys. zł), jeżeli jest niepełnosprawne, ta kwota może wzrosnąć do 25 tys. euro —po 12 latach pracy w Jugendamcie opowiada Uwe Kirchoff. Mężczyzna zdecydował się powiedzieć prawdę o swojej pracy i krzywdzie jakiej doświadczają polskie dzieci. Każdego dnia prześladowała mnie myśl, że krzywdzę polskie dzieci i rozbijam szczęśliwe rodziny. Wreszcie powiedziałem „dość!” —przyznał mężczyzna cytowany przez fakt24.pl. Uwe Kirchoff opowiedział historię pierwszego dziecka, które odebrał polskiej rodzinie. To był 14-letni chłopiec. Ukradł batonik ze sklepu. To wystarczyło, by uznać, że jego rodzice nie są go w stanie wychować. Nie mogę zapomnieć jego płaczu, kiedy go odbierałem —mówił. Podkreślił też, że o polskie dzieci zabiega wiele niemieckich rodzin zastępczych. Z opowieści byłego urzędnika Jugendamtu wynika, że działanie urzędu jest perfidne, zaplanowane i opiera się w dużej mierze na manipulacji. Urząd zajmuje się przede wszystkim obcokrajowcami, im najłatwiej jest odebrać dziecko, bo są w obcym kraju i często nie znają języka. Cała procedura zaczyna się od niezapowiedzianych kontroli w domach. Wystarczy napisać w dokumentach, że dziecko jest w domu smutne. To może być podstawą

Zgłoś

Kobieto skoncz ta dyskusje po nie trzeba byc wybitnym psychiatra zeby stwierdzic, ze masz powazne zaburzenia psychiczne. Udaj sie do lekarza (nizej podalem Ci link) i tam szukaj pomocy, bo Twoje wywody tutaj w zaden sposob Ci nie pomoga, a pogarszasz tylko swoj stan.

Zgłoś

moj powod jest taki sam jak wszystkich 84 000 dzieci zabranych dzieci, w tym 20 000 polskich dzieci,za czasow Hitlera i tak bylo wiecej bo 200 000 ,widze ze nie obejrzano filmu ,koty na yotube tez mozna zanalezc,´´mit Kindern Kasse machen´´na ARD lecial,albo poczytac historie innych rodzicow....nie mam ochoty wyjasniac tu powod po powodzie...

Anonim

Użytkownik został zbanowany. Treść jest niedostępna.

0-
Zgłoś

czlowieku....ty jestes chory.....ja nigdy nie wychodzilam na imprezke....nie mam nowego smartfonu....tylko zwykla komorke...nie mam duzego telewizoru ani nowych ciuchow.....jezeli slychac o zaglodzeniu dzieci, czy biciu ich to dlategoze tam wlasnie jugendamtu nie ma!!!czy ciezko ci tak poczytac o tym co robi jugendamt z dziecmi, lub obejrzec film ,ktory lecial na ARD ´´Mit kindern Kasse machen´´to ,ze nie udusiles sie dzisiaj nie znaczy ,ze to sie nie stanie za tydzien czy dwa lub dluzej.....ja symbolicznie pochowalam juz wiele osob,tylko dlatego ze taka mysl mi przyszla...wiec uwazaj...

Anonim

Użytkownik został zbanowany. Treść jest niedostępna.

0-
Zgłoś

Wszystko ma swoj koniec!!!Hitler tez skonczyl swoja kariere, i to nie w taki sposob co zaplanowal!!! ja nie wiem gdzie moj synek jest...to o czym to swiadczy,czy zyjemy w kraju prawa??czy bezprawia??nie ma sie czym chwalic ,ze taki hitlerowski kark zabral dziecku matke!!!jak jutro grilujesz, to uwazaj bys sie nie udusil!!!wszystko jest mozliwe...

Anonim

Użytkownik został zbanowany. Treść jest niedostępna.

0-
Zgłoś

Krzywdziłem polskie dzieci, to był czysty biznes. Niemiecki urzędnik o odbieraniu dzieci polskim rodzinom Krzywdziłem polskie dzieci, to był czysty biznes. Niemiecki urzędnik o odbieraniu dzieci polskim rodzinom foto: fot.sxc.hu Niemiecki urząd do spraw dzieci i młodzieży – Jugendamt, nie bez powodu owiany jest tak fatalną sławą. Co roku dziesiątki polskich dzieci jest odbieranych rodzicom. Powody najczęściej są błahe. Wystarczy sprzeczka między rodzicami, siniaki dziecka, które mają być dowodami na przemoc jakiej maluch doświadcza w domu, lub zbyt głośny płacz w miejscu publicznym. Odebranie dziecka najczęściej kończy się przymusową adopcją, lub wychowywaniem przez rodziny zastępcze. To czysty biznes. Za jedno dziecko wychowywane w rodzinie zastępczej Jugendamt płaci 1000 euro (ponad 4 tys. zł), jeżeli jest niepełnosprawne, ta kwota może wzrosnąć do 25 tys. euro —po 12 latach pracy w Jugendamcie opowiada Uwe Kirchoff. Mężczyzna zdecydował się powiedzieć prawdę o swojej pracy i krzywdzie jakiej doświadczają polskie dzieci. Każdego dnia prześladowała mnie myśl, że krzywdzę polskie dzieci i rozbijam szczęśliwe rodziny. Wreszcie powiedziałem „dość!” —przyznał mężczyzna cytowany przez fakt24.pl. Uwe Kirchoff opowiedział historię pierwszego dziecka, które odebrał polskiej rodzinie. To był 14-letni chłopiec. Ukradł batonik ze sklepu. To wystarczyło, by uznać, że jego rodzice nie są go w stanie wychować. Nie mogę zapomnieć jego płaczu, kiedy go odbierałem —mówił. Podkreślił też, że o polskie dzieci zabiega wiele niemieckich rodzin zastępczych. Z opowieści byłego urzędnika Jugendamtu wynika, że działanie urzędu jest perfidne, zaplanowane i opiera się w dużej mierze na manipulacji. Urząd zajmuje się przede wszystkim obcokrajowcami, im najłatwiej jest odebrać dziecko, bo są w obcym kraju i często nie znają języka. Cała procedura zaczyna się od niezapowiedzianych kontroli w domach. Wystarczy napisać w dokumentach, że dziecko jest w domu smutne. To może być podstawą

Anonim

Użytkownik został zbanowany. Treść jest niedostępna.

0-
Zgłoś

Ojojoj... Wiosenko, strasznie jestes pobudliwa..

Zgłoś

Ty glupcze sie walnij!!!pokazac dokumenty gdzie to pisze ??ty glupcze???nie wymyslilam sobie tego sama!!!!ciebie powinni zamknac w psychiatryku a nie moje dziecko!!!a jak tam film ´´mit kinder kasse machen´´ogladales ty glupcze??

ZgłośOdpowiedz

Zacytuje tylko 2 fragmenty wypowiedzi Pani wiosny ''....jemu pewnie mowione jest,ze matka nie chce go widziec...jesli znacie moje dziecko,powiedzcie mu to o co prosze...'' i drugi fragment wypowiedzi: '' gdzie mojemu synkowi dobrze jest???on pisze ,ze experymenty na nim robia!!!ze boli go brzuch bo daja mu tabletki,nie moze po nich spac, wymiotuje...'' Prosze sie udac tutaj : http://polscylekarze.eu/lekarz/ligia-heinrich-roczek-psychiatra-sigmaringen/ Opowiedz o wszystkim, a mam nadzieje, ze otrzymasz fachowa pomoc. To najblizsza taka osoba w Twojej okolicy ktora mowi w jezyku polskim. Za dojazd zwroci Ci kasa chorych jesli jestes ubezpieczona. Nie ma co tracic czasu, bo samo sie nie wyprostuje.

0-
ZgłośOdpowiedz

Musialo ...

0-
Pokaż więcej
ZgłośOdpowiedz

Przepraszam w takim razie paniä , pani Wiosno, i zwracam honor. Jednak ciezko mi jest zrozumiec tä sytuacje. Skäd sie wziäl Jugendamt i co sprawilo ze potrzebne bylo badaie psychiatryczne i pozniejsze polroczne leczenie wraz z pozbawienia pani opieki nad wlasnym dzieckiem i oddanie do rodziny zastepczej ? Musial sie cos decydujäcego wydarzyc, o czym pani nie pisze. Oder?

0-
Zgłoś

niemieccy psycholodzy npisali,ze dziecko nie moze wrocic do matki bo musi isc do osrodka terapeutycznego, a polscy psycholodzy napisali, ze dziecko jest jak najbardziej normalne!!!,i teraz....czy jednorodzinny dom w na wsi wsrod gospodarzy to jest osrodek terapeutyczny??!!!Czy pozbawienie dziecka kontaktu z matka, jest wlasciwa terapia???czy psychiatryk jest dla dziecka wlasciwym miejscem do mieszkania??!!podczas gdy synek mial u mnie w domu wszystko !!!

Zgłoś

moj synek nie byl na leczeniu !!!!moj synek byl z powodu wystawienia diagnozy!!!

ZgłośOdpowiedz

https://youtu.be/Bl7ZR9Sg_xw

0-
ZgłośOdpowiedz

https://www.google.de/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=1&cad=rja&uact=8&ved=0ahUKEwiwreDu2aPaAhXG16QKHTBrBo4Q3ywIKDAA&url=https%3A%2F%2Fwww.youtube.com%2Fwatch%3Fv%3DFZPJnKLVGS0&usg=AOvVaw356FUI_YvBQNyqDJjeDKkv

0-
ZgłośOdpowiedz

Nie jestem pijaczka!!!!za to moge ci juz sprawe karna zrobic!!!bo to klamstwo!!!oszczerstwo!!!Moj synek byl i jest zdrowy psychicznie!!!byl w psychiatryku,bo chodzilo o wystawienie diagnozy i mial wrocic !!!ale nie wrocil!!!

0-
Zgłoś

Wiem,że pisałaś do Rabe,mimo tego ja pytam-gdzie twoja bojowość i energia?Dajesz się zniewolić przez urzędasów?

Zgłoś

Taka jesteś bojowa?To czemu nie założysz sprawy karnej Jugendamtowi?

Zgłoś

Ta wypowiedz wyzej jest do pana rabe

ZgłośOdpowiedz

Ad Wiosna: nie nam oceniac Twoje wcześniejsze postepowanie,ktore doprowadzilo do waszej rozlaki,mimo wszystko zycze Ci zebys w przyszłości miała bardzo dobry kontakt z Twoim synem,napewno jest na to szansa,wszystko zależy teraz od Ciebie,nie poddawaj sie.Pozdrowienia dla Ciebie i synka ❤❤❤❤❤

0-
ZgłośOdpowiedz

Krzysiek chce streszczenie w formie obrazkowej,czytanie zbyt trudne dla Krzyska bo nie będzie nagrody:zielonej pieczatki ha ha

0-
Zgłoś

Nie bądź sknera, jaki z Ciebie kolega,napisz ze to najlepsza odpowiedz

Anonim

Użytkownik został zbanowany. Treść jest niedostępna.

ZgłośOdpowiedz

http://www.rp.pl/Rodzina/302169932-Polka-w-Niemczech-Jugendamt-nie-zabiera-dzieci-bezpodstawnie.html

0-
Anonim

Użytkownik został zbanowany. Treść jest niedostępna.

Anonim

Użytkownik został zbanowany. Treść jest niedostępna.

Anonim

Użytkownik został zbanowany. Treść jest niedostępna.

Anonim

Użytkownik został zbanowany. Treść jest niedostępna.

Anonim

Użytkownik został zbanowany. Treść jest niedostępna.

ZgłośOdpowiedz

Tak Wiosno, Walter ma calkowitä racje. To ze tesknisz za twoim dzieckiem jest normalnym zjawiskiem.To ze Ci je zabrano , juz mniej normalnym. To ze po pobycie u Ciebie musialo przebywac pol roku w klinice a teraz jest juz w takim stanie ze moze chodzic do normalnej szkoly, powinno ci dac do zrozumienia ze wszystko co uczyniono do tej pory, jest dla dobra twojego dziecka. To ze ty pozostalas na zakrecie , czujesz sie pozostawiona i samotna -jest tylko twoja wlasna zasluga. Zacznij zyc , popraw swoje waunki zyciowe, udowodnij ze jestes w stanie zapewnic mu spokoj i rownowage psychicznä, wtedy moze masz szanse na kontakt, poczotkowo moze rzadki, potem bardziej intensywny. Nie chcesz nas tu przekonywac ze bylas dobra matka, ze dziecko bylo nakarmione, mialo swoj kät do spania. Spokoj ducha . Ze panowala u ciebie mila rodzinna atmosfera, Gdyby tak bylo nie pisalabys tych oper tu na naszym portalu. Pewnie jestes pijaczkä, bo sam tekst wskazuje na to ze raczej nie panujesz nad zmyslami. Szukajcie mi mojego dziecka, ( bez imienia i nazwiska) - jest u niemieckiej rodziny ,Chodzi do szkoly tu albo tam..stale jeszcze jest w Grundschule. Klamiä ze nie chce Cie widziec, klamiä ze ty nie chcesz go widziec . Ostatnie zdanie jest najlepsze .. ."-.jesli znacie moje dziecko,powiedzcie mu to o co prosze..." Koniec cytatu. Hellou? my mamy znac jakies dziecko z podstawowki i go zagadywac ze oni.. ( czyli jego nowi opiekunowie) klamiä ? Chcesz je znowu pogräzyc , teraz kiedy wreszcie ma troche rownowagi psychicznej, stabilnosci i wreszcie jakas normalnä rodzine? Zastanow sie nad sobä kobito !

0-
Anonim

Użytkownik został zbanowany. Treść jest niedostępna.

0-
Zgłoś

A ty masz dzieci?czemu im nie dasz spokoju???!!!albo jak nie masz,to nie wiesz co to matczyne uczucia.......czlowieku, co ty piszesz?? gdzie mojemu synkowi dobrze jest???on pisze ,ze experymenty na nim robia!!!ze boli go brzuch bo daja mu tabletki,nie moze po nich spac, wymiotuje...

ZgłośOdpowiedz

To przykre co piszesz ale Jugendamt nie odbiera rodzicom dzieci bez powodu.Nie znam Ciebie ani twoich problemów dlatego nie będę Cię oceniać .Powodzenia w odnalezieniu syna

0-
Anonim

Użytkownik został zbanowany. Treść jest niedostępna.

0-
ZgłośOdpowiedz

Za chwile wszyscy Ci napiszą jaka jesteś ,,dobra,, matka

0-
ZgłośOdpowiedz

Jesteś tą zwariowaną Urszulką,co dała sobie drugie dziecko zrobić i które też ci zabrali?

0-
ZgłośOdpowiedz

Idź się kobieto przebadaj,matka wariatka to nie przelewki-nie podpisałaś zgody na zabranie go i zabrali?Kupy się to nie trzyma.

0-
Zgłoś

Kobieto??!!!Jakie drugie dziecko mi zabrali??to ty jestes wariatka!!!bo piszesz cos ,o czym nie wiesz, nie znasz mnie!"!!nie zabrali mi drugiego dziecka!!!

Zgłoś

Rybo zdechła-ja się tłumaczę?Przed tobą?Nie schlebiaj sobie

Anonim

Użytkownik został zbanowany. Treść jest niedostępna.

Zgłoś

Ryba-to ty nie rozumiesz!To dziecko od lat jest w rodzinie zastępczej,a ona widziała dziecko 3 lata temu,co nie oznacza,że zostało jej zabrane 3 lata temu!W necie znajdziesz setki wpisów tej pani,jakie te Niemce niedobre.Spytaj się tej pani,gdzie pracuje.Pracującym rodzicom nie odbierają dzieci

Anonim

Użytkownik został zbanowany. Treść jest niedostępna.

Anonim

Użytkownik został zbanowany. Treść jest niedostępna.

Informacje o publikacji
Heidenheim an der Brenz, ostatnio online:
Wybraliśmy dla Ciebie