Zdarzenie w Niemczech

· 1202 odsłony · 6 odpowiedzi · Autor:

Witam serdecznie. Jechałem autem dostawczym stanąłem na parkingu podszedł do mnie do mnie Pan coś miał tam gadał.. Nie zrozumiałem że mu niby lusterko rozwalilem.. 20 km dalej policja mnie zatrzymała i musiałem zapłacić 500 euro na poczet przyszłej kary bo by nie oddali dokumentów.. Czy ktoś był w podobnej sytuacji i może coś doradzić pomóc?

Dodaj odpowiedź
Polub to!
Odolanów, ostatnio online:
Wybrane specjalnie dla Ciebie
Odpowiedzi
odpowiedz
ZgłośOdpowiedz

W sprawie zdarzeń drogowych od 1 marca 2018r polska kancelaria Odszkodowawcza Votum SA rozpoczyna postępowania na terenie Niemiec w zakresie dochodzenia roszczeń odszkodowawczych dla obywateli polskich mieszkających na terenie Niemiec lub czasowo przebywających , którzy ulegli wypadkom drogowych ze skutkie śmiertelnym lub zostali ranni ( obrażenia średnie i ciężkie ). Jest to o tyle korzystne dla obywateli polskich , gdyż jest prowadzone na zasadzie prowizji od uzyskanego roszczenia zgodnie z zasadą succese fee - jest efekt jest wynagrodzenie dla kancelarii. Tym samym nie wymusza dokonania z góry opłaty przez uprawnionego na rzecz kancelarii niemieckiej czy też polskojęzycznej, więcej informacji w tym zakresie wladyslaw.biskup@votum-sa.pl Władysław Biskup Prawnik

0-
ZgłośOdpowiedz

CHRISTOF swoją drogą bardzo dziękuję za Wypowiedź boli szukam wszędzie i nikt nic nie chce pomóc. Swoją drogą byłem nieświadomy że coś takiego nastąpiło.. Moje auto firmowe jest nowe policja foto porobila jego lusterko uszkodzone a moje nie naruszone.. Nigdy w życiu problemów nie miałem z prawem niemieckim.. Kazali mi podpisać dokument bym odzyskał dokumenty.. Każda rada na cenę złota.. Pozdrawiam wszystkich

0-
ZgłośOdpowiedz

Czy za uszkodzenie lusterka z powodu lodu będę musiał zapłacić z własnej kieszeni czy z ubezpieczenia w tej sytuacji..

0-
Zgłoś

Czy ubezpieczalnia zapłaci, to zależy od tego czy prokurator cie „uniewinni” czy nie. Ubezpieczalnia tu generalnie nie płaci w przypadku tzw. „unerlaubten Entfernens vom Unfallort” = ucieczki z miejsca wypadku. Dla tego też radze zlecić ta sprawę Adwokatowi.

ZgłośOdpowiedz

Mam jeszcze kilka pytań

0-
ZgłośOdpowiedz

Wygląda na to ze ten Facet który ci coś tam nagadał, zaraz po tej rozmowie zadzwonił na Polizei i oskarżył cie o ucieczkę z miejsca wypadku (Unfallflucht) W tym przypadku nie ma mandatu za 100€ czy 200€, Polizei przekazuje taką sprawę do Prokuratury! Grozi za to grzywna (dla tego te 500€) i ewentualny zakaz prowadzenia pojazdów 1 miesiac lub więcej. Moja rada; poszukaj sobie szybko Adwokata co zajmuje się Verkehrsrecht = Rechtsanwalt für Verkehrsrecht. Może Adwokatowi uda się wyjaśnić ta sprawę, tu raczej nie oczekuj porady/pomocy bo nikt nie wie dokładnie co się stało i co Ci ten Facet nagadał i co on nagadał do Polizei. __/#/__ https://www.bussgeld-info.de/fahrerflucht/

0-
Najlepsza odpowiedź