Proszę o jakieś rady
Witam Od paru lat mype nad wyjazdem do de, wraz z partnerem doszliśmy do wniosku żebym pierwsza wyjechała i tak też się stało ale.... zaszlam w ciążę i jestem obecnie w 3 miesiącu. Od 2 tygodni jestem w de u mojej siostry i za bardzo nie wiem czy to ma sens podjąć pracę na okres okolo 3 lub 4 miesiącu. Wiem ze nie moge liczyc na pomoc panstwa jedynie na swoja sama. Mój partner ma w styczniu przyjechać przez polskiego pośrednika, ale obawy są takoe że nie damy rady jeśli ja będę musiała się zwolnić z pracy a dodam że mam 2 swoich dzieci które chce jak najszybciej ściągnąć tutaj. Jak to wyglada z ubezpieczniem, zw szkola, mieskanien i w ogóle ze wszystkim? Czy ktoś mógłby mi mniej więcej wyjaśnić badz doradzić jak osiedlic się w tak beznadziejnej sytuacji jak moja :( (ciaza byla wpadka roku, pokrzyzowala nasz plany) dodam jeszcze że będę składała wniosek o pochodzenie po dziadku A język niemiecki masz dość dobrze opanowany :) bardzo dziękuję za rozsądną odpowiedź i proszę mnie nie krytykować. Mfg Barbara
Dodaj odpowiedźPrzede wszystkim podejmij jak najszybciej prace,kazdy grosz przyda sie zanim urodzisz,chociazby na wyprawke dla dziecka.Z najgorszej sytuacji zawsze jest jakies wyjście tylko nie od tej strony to wszystko zaplanowaliście.Najlepiej gdybys z obecnym partnerem zawarla zwiazek malzenski i jesli faktycznie Twoj przyszly maz podejmie prace od stycznia to bedziesz jako zona podpieta pod jego ubezpieczenie a także dziecko które ma sie urodzić no i musicie miec samodzielne mieszkanie bo nie możecie mieszkac u siostry wraz z dziecmi gdyż będzie problem z Jugendamt.Takze jak będzie mieszkanie,ubezpieczenie i przynajmniej jedno z was pracować to powolutku dacie rade ale latwo nie będzie na początku.
Widac ze pomimo długiego czasu zazywania tego leku Twoj lekarz postawil zla diagnozę,moze czas zmienić lek.
Odpowiedź usunięta
Ad. Krzysiu. Przeciez ty i twoj koles, oprocz wstawiania linkow nie macie nic do powiedzenia. A teraz wstaw jakis link, ze ciaza to choroba, albo Klappe halten
👎 sinnloses bla... bla... bla... 👎
Kiedys indianka szla do lasu i trzymajac sie drzewa rodzila dzieciaka. Owinela go skora bizona i wrocila do wioski, aby dla calej wioski gotowac w kotle zupe. Maszynki elektrycznej nie miala. Po takiej zupie w ciagu dwoch dni hyla na nogach( albo i nie). Dzisiaj ciaza to katastrofa narodowa ! Nic nie mozna robic. Skoro nie oplaca ci sie szukac pracy, to wrscaj zanim siostra wystawi cie za drzwi i tym samym zniknie czar kochajacego sie rodzenstwa.
Kiedyś najstarszy Indianin w wiosce miał 55 lat, bo wszyscy inni umierali dużo wcześniej... Ty jako facet oczywiście najlepiej wiesz, czym jest ciąża dla kobiety. ____ Fazit: wenn man nichts zu sagen hat, einfach mal die Klappe halten. _ :(
Oj i ak cie nie krytykowac dzewczyno jak robisz bläd za bledem . Nie umiesz zapobiegac ciäzy, ucieklas od meza , dzieciaki zostawilas w Polsce ( mam nadzieje ze nie u nowego przyjaciela ) Te napewno za matk tesknia. Ty zwalilas se do siostry, ciezarna i nieprzygotowana do zycia . Zeby tu zaczac musisz miec sporo pieniedzy , poszukac i oplacic mieszkanie . Zalatwic urzedy , zalatwic prace . Kto cie przjmie w ciäzy? Nikt , wiec sam pomysl ze ty tu pierwsza przyjechalas jest totalnym niewypalem . Nawet jak masz jakies pochodzenie( po dziadku), to tez z tego powodu nikt ci nie da grosza . Napisze tak jak moja poprzedniczka ,- wracaj do domu i dzieci ! Do zycia tutaj jestes nieprzygotowana . Tu nie ma sielanki , tu zeby byc czlowiekiem trzeba ciezko pracowac i zarabiac , wegetowac z trojgiem dzieci i facetem ktory nie jest twoim mezem do niczego nie doprowadzi , W Polsce masz zapewne rodzicow , ponoc prace, dostanesz do tego 500 x 3 -zyc nie umierac ! Nam tu tez juz bezrobole do niczego sä niepotrzebni . Dosyc mamy ustawicznie naplywajacych uciekinierow i azylantow , przez takich ,-tacy jak ty w zyciu tu juz nie znajdä odpowiedniego mieszkania i pracy, No chyba ze siostra bedzie cie latami goscic i utrzymywac
A co na to Twoja (prawdopodobnie posiadającą obywatelstwo niemieckie „po dziadku”) siostra?
Bez szans!Nie masz pracy,nie masz ubezpieczenia,nie masz mieszkania...nie masz męża-wracaj do domu.Nawet,jak chłop przyjedzie i będzie pracował,to nie podepnie was pod swoje ubezpieczenie-a to podstawa życia tutaj.Życzę powodzenia.