Elvis Presley wciąż żywy. Teraz mówi Niemcom, kiedy mogą przejść przez ulicę
Gdy światło jest czerwone – wokalista stoi przy mikrofonie. Kiedy sygnalizator zmienia kolor na zielony – muzyk kołysze biodrami w charakterystycznym dla siebie ruchu tanecznym. W taki sposób niemieckie miasto chce oddać hołd królowi Rocka and Rolla.
Krótki epizod amerykańskiej gwiazdy w Niemczech
Biografia Elvisa Presleya jest bogata, dlatego może nie każdy z Was wie, o jego epizodzie wojskowym. Otóż w 1958 roku Elvis zgłosił się do komisji poborowej i został powołany do armii.
Po odbyciu służby trafił do 3. Dywizji Pancernej stacjonującej w niemieckim miasteczku Friedberg (niedaleko Frankfurtu). W rzeczywistości piosenkarz mieszkał w pobliskim mieście Bad Nauheim (na pamiątkę tego okresu władze chcą postawić artyście pomnik z brązu w centrum miasta, a każdego roku organizowany jest Europejski Festiwal Elvisa), gdzie poznał miłość swojego życia - Priscillę (wówczas 14-letnią dziewczynę), której oświadczył się po siedmiu latach od pierwszego spotkania.
Presley wciąż żywy w pamięci Niemców
Władze Friedberg uczciły już pamięć zmarłego (w 1977 roku) artysty gigantycznym pomnikiem, który znajduje się w pobliżu byłych koszar, ale wygląda na to, że to wciąż za mało.
Teraz Elvis Presley pomaga przejść pieszym przez drogę. Na placu jego imienia pojawiły się trzy światła sygnalizacyjne przedstawiające artystę.
@ElvisPresley #trafficlights in #friedberg #germany 😀 the #kingofrocknroll was stationed here in the 50s #dancingthroughthestreet with #elvis #elvispresley pic.twitter.com/2Grg9TFmAS
— Kerstin Hendel (@BJBGirl) 7 grudnia 2018
Kiedy światło jest czerwone – wokalista stoi przy mikrofonie. Gdy sygnalizator zmieni kolor na zielony – muzyk kołysze biodrami w charakterystycznym dla siebie ruchu tanecznym.
Miejscowy polityk, Marion Götz (SPD) zdradził gazecie „Wetterauer Zeitung”, że zmiana sygnalizacji świetlnej kosztowała miasto 900 euro. Chyba pomysł się opłacił, bo mieszkańcy miasta są zachwyceni nową formą sygnalizacji świetlnej.
A co Ty sądzisz o tym pomyśle?
Zdjęcie: pixabay.com, autor: Kaz
Strażacy usuwali szkody, a jednocześnie ciekła im ślinka. Trudno się dziwić
Ty też popełniłeś ten błąd? On może kosztować życie Twojego dziecka



