Kierowcy, odetchnijcie z ulgą. Niemieckie myto nadaje się do kosza

Dziś cały internet huczy o fiasku niemieckiego myta i projekcie, nad którym politycy CSU pracowali kilka lat, a który legł w gruzach w ciągu kilku minut.
Niemieckie myto niezgodne z prawem. Płaciliby tylko cudzoziemcy
Sędziowie Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości (ETS) uznali, że projekt ustawy zakładający pobór opłat za przejazd niemieckimi autostradami jest niezgodny z prawem, ponieważ dyskryminuje cudzoziemców.
Przypomnę, że niemiecka ustawa zakładała, że niemieccy kierowcy będą mogli odliczyć koszty winiet w rocznym rozliczeniu podatkowym, a to oznacza, że faktycznie za przejazdy autostradami płaciliby wyłączni zagraniczni kierowcy. Skargę do Trybunału złożyła Austria, skarżąc się na dyskryminację.
Decyzja ETS jest szokująca i niespodziewana, ponieważ w lutym tego roku prokurator generalny Trybunału opowiedział się za odrzuceniem skarg, a ETS zazwyczaj zgadza się z opinią prokuratora.
To wcale nie byłby dochodowy interes
Wyrok ETS wymusza na niemieckich politykach wyrzucenie projektu ustawy do kosza. Teraz okazuje się, że ustawa przyniosłaby tylko niewielkie korzyści finansowe dla skarbu państwa. Członkowie automobilklubu ADAC są nawet zdania, że koszty wprowadzenia odpowiedniego systemu przewyższyłyby zyski.
Zdjęcie: pixabay.com, autor: hpgruesen
Źródło: sueddeutsche.de