Niemiec wezwał policję, bo goniła go wiewiórka

· Autor:
UdostępnijMessengerWhatsapp
Bądź na bieżąco. Obserwuj nas na:

Policjanci z miejscowości Karlsruhe otrzymali zgłoszenie do nietypowej interwencji. Na telefon alarmowy zadzwonił mężczyzna, którego goniła wiewiórka. Funkcjonariusze nie zbagatelizowali zgłoszenia.

Wczesnym rankiem policjanci z miejscowości Karlsruhe odebrali zgłoszenie od mężczyzny, który twierdził, że jest ścigany przez wiewiórkę. Mężczyzna poinformował przez telefon, że wiewiórka jest mała, kilkakrotnie zaczepiła się o jego ubranie i nie dało się jej strącić.

Wycieńczone zwierzę zasnęło na chodniku

Gdy funkcjonariusze przyjechali na miejsce zgłoszenia, zwierzę było już troszkę zmęczone gonitwą za mężczyzną. W końcu położyło się na chodniku i zasnęło. Wówczas policjanci schwytali gryzonia i przewieźli na komendę.

„Przestępca” szybko skradł serca funkcjonariuszy, którzy nadali mu imię Karl-Friedrich. Zwierzę nie mogło jednak zostać na komendzie, dlatego teraz jest pod opieką weterynarzy.

Okazuje się, że tego samego dnia do placówki trafiły jeszcze dwie inne porzucone wiewiórki, ale w tym przypadku obyło się bez policyjnej interwencji.

Malec szukał zastępczej matki

Christina Krenz – rzeczniczka lokalnej policji powiedziała, że „zdarza się, iż odseparowana od matki wiewiórka szuka zastępstwa i skupią się na ludziach”. Rzeczniczka dodała, że wówczas małe gryzonie potrafią być bardzo zdenominowane i napastliwe, co może przestraszyć człowieka.

Zdjęcie: pixabay.com, autor: wolfgang_vogt 

Aplikacja MyPolacy.de
UdostępnijMessengerWhatsapp
Bądź na bieżąco. Obserwuj nas na:
Hamburg, ostatnio online:
Wybraliśmy dla Ciebie