Polska wieś bojkotuje budowę niemieckiego marketu

W tej polskiej wsi nie chcą niemieckiego Lidla
Dwa lata temu zapadła decyzja o tym, że w Komorowie – niewielkiej wsi w woj. mazowieckim – powstanie Lidl. Od tego czasu w ziemię przeznaczoną pod budowę supermarketu nie została nawet wbita łopata! Czy to zasługa tamtejszych mieszkańców? Po części pewnie tak. Ci w obawie przed bankructwem niewielkich sklepików, w których robią zakupy i o natężenie ruchu samochodowego we wsi, wypowiedzieli inwestorowi wojnę.
Mieszkańcy stają na uszach, by zablokować inwestycję
Na początku mieszkańcy napisali pismo do polskiego Lidla z prośbą o spotkanie i rozmowę w sprawie nowej inwestycji, ale do dziś nie otrzymali żadnej odpowiedzi.
By nie siedzieć z założonymi rękami, wystosowali pismo do konserwatora zabytków, by uznał rosnące niedaleko planowanej inwestycji drzewa za pomniki przyrody (ten trik często stosowany jest w Polsce, by zablokować inwestycję), ale i te działania okazały się bezskuteczne. Konserwator odmówił.
Teraz mieszkańcy złożyli do gminy wniosek z prośbą o wykupienie działki, na której ma powstać supermarket. Szybko okazało się, że działka już dawno jest wykupiona przez inwestora.
Jaki będzie kolejny krok oburzonych budową Lidla mieszkańców Komorowa?
Zdjęcie: pixabay.com, autor: sirigel