Strażacy usuwali szkody, a jednocześnie ciekła im ślinka. Trudno się dziwić

· 2401 odsłon · Skomentuj! · Autor:

W fabryce pralin, w niemieckiej miejscowości Werl doszło wczoraj (11.12.) do awarii. W jej efekcie tony mlecznej czekolady wypłynęły na ulice. Strażacy mieli duży problem z usunięciem zastygłej na asfalcie mazi.

„Usterka techniczna w fabryce pralin” – pisze Berliner Zeitung, sprawiła, że tony mlecznej czekolady wylały się na ulice dzielnicy Westönnen. Z powodu niskiej temperatury maź szybko zastygała i strażacy mieli problem z jej usunięciem.

Przez kilka godzin zdrapywali czekoladę z asfaltu

By wyeliminować słodkie niebezpieczeństwo na drodze, 25 strażaków przez kilka godzin polewało zastygłą czekoladę gorącą wodą i skrobało ją z nawierzchni. Finalnie cała rozlana czekolada trafiła do pojemników na odpady.

 

 

O włos od katastrofy

Markus Luckey, szef fabryki, powiedział, że konieczność wstrzymania produkcji przed świętami Bożego Narodzenia byłaby dla firmy „katastrofą”. Na szczęście usterka została szybko naprawiona i w środę rano produkcja w fabryce ruszyła pełną parą.

DreiMeister jest producentem czekolady i wykonuje ręcznie robione słodycze sprzedawane przez prestiżowych sprzedawców.

Zdjęcie: pixabay.com, autor: aleksandra85foto

Polub to!
Bielsko-Biała, ostatnio online:
Wybrane specjalnie dla Ciebie
Oglądaj MyPolacy.tv

Zapisz się do naszego newslettera!

Zapisz się