60 tys. Niemców chce zniknąć z wyszukiwarki
Zgodnie z orzeczeniem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej Google musi usuwać z wyników wyszukiwarki wszystkie linki dotyczące danych osobowych osób prywatnych, ale tylko pod warunkiem, jeśli ta osoba tego chce. Wyrok Trybunału Sprawiedliwości dotyczy wszystkich krajów należących do Unii Europejskiej.
Orzeczenie zapadło w sprawie skargi, jaką w hiszpańskiej agencji danych AEPD złożył w 2010 roku obywatel Hiszpanii, który narzekał na to, że w wyszukiwarce Google po wpisaniu swoich danych ta odsyłała do artykułów prasowych sprzed kilkunastu lat, a które dotyczyły licytacji jego mieszkania za długi. Hiszpan swoją skargę tłumaczył tym, że dług spłacił i nie chce by historia ta dalej się za nim ciągnęła.
Od tego czasu Google są „zalewane” pytaniami dotyczącymi szczegółów rozporządzenia wydanego przez Trybunał Sprawiedliwości. Szacuje się, że dziennie Google otrzymuje około 1000 pytań od mieszkańców Unii. Ci bardziej pewni swoich praw od razu żądają bycia zapomnianym w wyszukiwarce.
Także Niemcy dopominają się o swoją prywatność i anonimowość. Jak do tej pory około 60 tys. chce by jego nazwisko nie widniało w wyszukiwarce Google. To więcej niż we Francji (48 tys.), Hiszpanii (34 tys.), Wielkiej Brytanii (40 tys.) czy we Włoszech (27 tys.).
Google zaznacza, że nie wszystkie wnioski z prośbą o zniknięcie z sieci zostaną pozytywnie rozpatrzone. O usunięcie treści z wyników wyszukiwania można wnioskować tylko wtedy, gdy zawierają one nasze imię, nazwisko oraz co najważniejsze muszą być „niewłaściwe, niestosowne czy też nadmierne w stosunku do celów, dla których są one przetwarzane” co oznacza, że znikniemy z sieci tylko wtedy, gdy powiązane z naszymi danymi treści będą niezgodne z prawdą lub będą w jakiś sposób nas obrażały (na tle religijnym, rasowym, seksualnym itd.).
Uwaga: nie wystarczy samo zgłoszenie i dowód, swoją prośbę usunięcia z wyniku wyszukiwania trzeba odpowiednio uzasadnić. To jeszcze nie koniec. Do zgłoszenia należy dołączyć zdjęcie dokumentu tożsamości (dowód osobisty, paszport lub prawo jazdy), co będzie gwarantem naszej autentyczności.