Zarejestruj sięZaloguj się
Dodaj ofertę pracyDodaj ofertę szukam pracyDodaj ogłoszenie drobne
Wszelkie prawa zastrzeżone. Znak MyPolacy.de zastrzeżony zgodnie z decyzją EUIPO o numerze EUIPO 017995157
< Wróć do strony głównej

82 salony i ponad tysiąc pracowników. Znany niemiecki dealer zbankrutował

Avatar użytkownika Kamil Jarosz
Niemiecki rynek motoryzacyjny znalazł się w punkcie zwrotnym. Problemy czołowych sieci dealerskich oraz rosnące koszty operacyjne pokazują, jak silna presja ciąży na tradycyjnym handlu samochodami. Żywym dowodem jest upadłość dealera, który miał 82 salony samochodowe.

Dealer samochodów z 60. letnią historią ogłasza upadłość

Jeden z największych detalistów motoryzacyjnych w Niemczech, berliński Autohaus König, złożył wniosek o upadłość. Grupa znana z pozycji lidera w sprzedaży marek Renault i Dacia, a także dystrybucji pojazdów marek takich jak Opel, Fiat, Jeep, BYD czy Kia, znalazła się w trudnej sytuacji finansowej po niemal sześćdziesięciu latach działalności.

O problemach poinformowano pracowników wewnętrznym komunikatem. Postępowanie upadłościowe objęło 82 salony, usytuowane głównie w niemal całej wschodniej części Niemiec, i postawiło pod znakiem zapytania przyszłość 1200 zatrudnionych osób.

Decyzja o bankructwie wywołała zaskoczenie, ponieważ w pierwszym kwartale 2025 roku firma odnotowała rekordowe przychody z działalności serwisowej oraz sprzedaży – do klientów trafiło łącznie 11 600 pojazdów. To pokazuje, że nawet wysoki obrót nie gwarantuje płynności. Najważniejsza jest wysoka marża oraz zysk. 

Skumulowane przyczyny kryzysu w branży dealerskiej

Przypadek Autohaus König wskazuje na szersze wyzwania, z którymi zmaga się cały sektor handlu samochodami w Niemczech. Do kluczowych problemów należą:

  • Rosnące koszty stałe: wysokie stopy procentowe, koszty finansowania zapasów, utrzymanie nieruchomości oraz presja na wynagrodzenia.
     
  • Zmiana modeli sprzedażowych: wdrażanie przez producentów sprzedaży bezpośredniej i modeli agencyjnych, co bezpośrednio ogranicza marże dealerów.
     
  • Wymogi transformacji: konieczność ponoszenia wysokich nakładów na cyfryzację, infrastrukturę ładowania pojazdów elektrycznych i spełnianie restrykcyjnych wymogów koncernów.
     
  • Czynniki rynkowe: słabsza koniunktura konsumencka oraz niepewność wokół regulacji dotyczących elektromobilności.

Nie tylko niezależni dealerzy mają problemy

Problemy w obszarze dystrybucji nie dotyczą wyłącznie niezależnych podmiotów, lecz dotykają bezpośrednio samych producentów. Przykładem jest koncern Mercedes-Benz, który zdecydował o sprzedaniu własnych sieci salonów i serwisów (tzw. Niederlassungen) w Niemczech zewnętrznym inwestorom oraz grupom dealerskim. 

Decyzja ta, obejmująca kilkadziesiąt placówek i około 8 tysięcy pracowników, wynika z chęci obniżenia kosztów stałych, odejścia od fizycznej infrastruktury handlowej na rzecz kanałów cyfrowych oraz pozbycia się ryzyka operacyjnego. Taki ruch pokazuje, że tradycyjny model utrzymywania własnych, kosztochłonnych salonów przestał być opłacalny nawet dla gigantów sektora premium. 

Powstanie VAD. Dealerzy łączą siły w walce o swoje interesy

Odpowiedzią na pogarszającą się sytuację w sektorze zatrudniającym około 300 000 osób jest powołanie Stowarzyszenia Niemieckich Dealerów Samochodowych (VAD), które rozpoczęło działalność we wrześniu 2025 roku w Münster. 

Organizacja reprezentuje wyłącznie interesy niezależnych sprzedawców w relacjach z producentami oraz decydentami politycznymi. Celem stowarzyszenia jest zbudowanie silnej reprezentacji zdolnej do negocjowania bardziej sprawiedliwych warunków handlowych i uniknięcia kolejnych fal upadłości w branży.

Dziękujemy za przeczytanie tego tekstu. Jeśli doceniasz publikowane przez nas treści, dodaj nas do preferowanych źródeł w Google.

Zdjęcie: Roman Babakin – stock.adobe.com

Szukasz więcej informacji?
Zobacz więcej osóbJeśli chcesz dołączyć do społeczności MyPolacy.de i wejść w interakcję z innymi użytkownikami,
nie czekaj ani minuty.
Zaloguj sięZarejestruj się