A może zatrudnić Chińczyków...
Już wiadomo, że nowe lotnisko berlińskie nie będzie gotowe w 2013 roku.
Termin oddania do użytku lotniska im. Willy Brandta przesuwany był już tak często, ze mało kto wierzy w podany kolejny termin w 2014 roku. W ubiegłym roku zapewniano, że absolutnie ostatecznym terminem ma być 27.X.2013 roku. O tym ze termin nie zostanie dotrzymany minister transportu dowiedział się z listu, który otrzymał 04.I.2013. Dyrektor techniczny potwierdził, ze niemożliwe jest oddanie portu lotniczego w wyznaczonym terminie, przede wszystkim z powodu niezgodnie z planami zrealizowanymi zabezpieczeniami przeciwpożarowymi, dalszym problemem jest zbyt mała przepustowość urządzeń transportujących bagaże. Kolejne opóźnienie to nie tylko wzrost kosztów budowy lotniska, która już przeszło dwukrotnie przekroczyła pierwotnie zakładany budżet; to również horrendalne straty ponoszone przez linie lotnicze.
W związku z zaistniałą sytuacją zaczynają podnoszone być kwestie poniesienia konsekwencji politycznych w stosunku przede wszystkim do burmistrza Berlina (który w odpowiedzi zrezygnował z przewodniczenia radzie nadzorczej konsorcjum budującego lotnisko, nie zrezygnował jednak z członkostwa).
Pojawiły się już prześmiewcze artykuły,proponujące zburzenie tego co już stoi i poproszenie Chińczyków o zrobienie od początku, szybko, tanio...