Agencja towarzyska w Berlinie dostanie 100 tys. euro odszkodowania
Berlińska prokuratura w toku prowadzonego postępowania w przeszłości, postawiła zarzut udziału w zorganizowanej grupie przestępczej właścicielom znanego domu publicznego działającego pod nazwą Artemida. Teraz sam Berlin będzie musiał właścicielom wypłacić 100 tys. euro odszkodowania.W procesie apelacyjnym berliński sąd uznał, że stawiane wcześniej zarzuty były bezpodstawne. Przypomnijmy - w 2016 roku odbyła się konferencja prasowa z udziałem prokuratora zajmującego się sprawą. Oświadczył on publicznie, że właściciele Artemidy są powiązani z przestępczością zorganizowaną. Zarzuty te w toku prowadzonego śledztwa upadły, a właściciele agencji towarzyskiej postanowili dochodzić swoich praw przed sądem.
Berlin musi wypłacić po 50 tys. euro odszkodowania
Jak czytamy w informacji opublikowanej przez spiegel.de, Berlin źle ocenił sytuację prawną w prowadzonym procesie od samego początku. Ponadto adwokat reprezentujący właścicieli Artemidy powiedział, że stolica Niemiec miała okazję do zawarcia ugody i przyznania się do błędów jakie popełniła prokuratura.
Co istotne - gdyby Berlin przystał na tę propozycję, nie musiałby płacić po 50 tys. euro bezpodstawnie oskarżonym właścicielom. Na stole w tamtym czasie była kwota 25 tys. euro, która miała być przekazana na cele charytatywne. Pomimo to, Berlin pozostawał przy swojej ocenie, co doprowadziło ostatecznie do wypłaty odszkodowania dla właścicieli w łącznej kwocie 100 tys. euro.
Co właściciele agencji towarzyskiej zrobią z pieniędzmi?
Po ogłoszonym werdykcie przyznali, że w tym sporze nie chodziło o pieniądze tylko o sprawiedliwość. Dlatego cała kwota zostanie przez nich przekazana na leczenie dzieci chorych na raka.
Bądź z nami na bieżąco! Obserwuj MyPolacy.de na Facebooku i Twitterze.
Masz temat który może nas zainteresować lub chcesz się podzielić z nami informacjami? Napisz do nas maila na adres [email protected]
Zdjęcie: Depositphotos.com
