Aldi, Lidl i spółka przedstawiły swoje stanowisko w sprawie zaostrzenia zasad w handlu. Co czeka klientów?

· Autor:
Aldi, Lidl i spółka przedstawiły swoje stanowisko w sprawie zaostrzenia zasad w handlu. Co czeka klientów?
UdostępnijMessengerWhatsapp
Bądź na bieżąco. Obserwuj nas na:

Sytuacja pandemiczna w Niemczech sprawia, że politycy stanęli przed koniecznością podjęcia kolejnych ważnych decyzji w zakresie obostrzeń i restrykcji. Dyskutowano również nad wprowadzeniem zasady 2G w handlu detalicznym. Największe sieci niemieckich supermarketów wydały już stanowiska w tej sprawie.

Podczas szczytu rządy federalne i stanowe zdecydowały, że zasada 2G dla handlu będzie obowiązywać w całych Niemczech, z wyjątkiem sklepów sprzedających towary pierwszej potrzeby. W niektórych krajach związkowych musi jeszcze dojść do konkretnego ustalenia listy sklepów, które będą musiały wprowadzić tę zasadę. Jedno jest jasne - zasada 2G nie dotyczy supermarketów.

Wyłączenia z obowiązku wprowadzenia zasady 2G

Czwarta fala pandemii koronawirusa zbiera w Niemczech coraz większe żniwa. Aby wreszcie opanować tą trudną sytuację, premierzy krajów związkowych debatuję obecnie nad nowymi działaniami, które nie tylko mają spowolnić wzrost liczby infekcji, ale także chronić obywateli. Wprowadzana w sektorze detalicznym zasada 2G oznacza, że zakupy będą mogły robić jedynie osoby zaszczepione i po przebytej chorobie. Stanowisko w tej sprawie zabrało już kilka dużych sieci handlowych.

Najważniejszą kwestią w zakresie wprowadzania zasady 2G w handlu jest to, że nie będzie ona obowiązywać w sklepach z produktami codziennej potrzeby, takich jak apteki czy supermarkety. Planowana regulacja powinna być raczej egzekwowana przez pozostałe sklepy detaliczne, takie jak sklepy odzieżowe, z narzędziami czy zabawkami. W dwóch krajach związkowych, czyli Dolnej Saksonii i Hesji supermarkety od kilku tygodni mogą polegać na zasadzie 2G, ale póki co nie będą z niej korzystać.

Stanowisko sieci supermarketów w sprawie zasady 2G

Stanowczą reakcję na 2G w handlu zabrały już sieci Aldi, Lidl czy Kaufland. "Jako sprzedawca żywności, który zapewnia podstawowe zaopatrzenie, nie obowiązuje nas zasada 2G. Nie wdrożymy tego ani w Hesji, ani poza nią" - informował w październiku Lidl. Podobny pogląd wygłosili przedstawiciele sieci Kaufland. "W naszych sklepach nadal obowiązują dobrze znane zasady dotyczące odległości i higieny, a także wymóg noszenia maseczek" - tłumaczyli.

Aldi i Edeka także niezbyt przychylnie odniosły się do zasady 2G. Obie zakomunikowały, że nie planują jej wprowadzać. "Wykluczenie z zakupów poszczególnych grup klientów zasadniczo zaprzeczyłoby naszemu wizerunkowi jako rzetelnego dostawcy podstawowych produktów" - zapewnił rzecznik prasowy Aldi. "Chcemy nadal umożliwiać wszystkim zakupy w Edece. Dlatego regulacja nie jest dla nas opcją" - poinformowała sieć Edeka.

Decyzja o niewdrożeniu regulacji 2G jest również popularna wśród przedstawicieli Niemieckiego Stowarzyszenia Handlowego. Dyrektor zarządzający Stefan Genth powiedział, że "fundamentalnie ważne jest, aby wdrożenie pozostało dobrowolne, tak jak w Hesji i Dolnej Saksonii". Według niego "zasada 2G jest niewykonalna, szczególnie dla firm z dużą liczbą klientów".

Związany z wprowadzeniem zasady 2G spadek sprzedaży sprawiłby, że w przypadku supermarketów wcielenie jej w życie mogłoby być niewykonalne. Ponieważ każdy obywatel ma również prawo do podstawowych dostaw, nie powinno być możliwości zmiany wymagań dotyczących codziennych zakupów. "Ograniczenie dostępu do handlu detalicznego dla nieszczepionych obywateli jest nieproporcjonalnym ograniczeniem wolności i wykluczyłoby ich z podstawowej podaży” – potwierdził Erik Schweickert, rzecznik ds. polityki handlowej FDP w parlamencie Badenii-Wirtembergii.

Źródło: merkur.de / Zdjęcie: depositphotos.com, autor: Wirestock

Aplikacja MyPolacy.de
UdostępnijMessengerWhatsapp
Bądź na bieżąco. Obserwuj nas na:
Berlin, ostatnio online:
Wybraliśmy dla Ciebie