Aldi w Polsce ledwo przędzie...
Wejście na polski rynek zapowiadało wyzwanie rzucone największej na rynku w tym segmencie sieci dyskontowej Biedronka. Sytuacja recesji w Niemczech spowodowała brak środków na kolejne inwestycje w Polsce. Trudno inaczej wytłumaczyć sytuację skoro konkurencja otwiera ciągle nowe placówki, a rynek dyskontowy, kiedy klienci chcą oszczędzać, rozwija się szybciej od pozostałych. Choć przedstawiciele Aldiego nie wypowiadają się oficjalnie, konkurencja twierdzi, że przy tak małej skali działania Aldi nie ma szans na niskie ceny u producentów, a właśnie z niskimi cenami dyskont jest nieodmiennie kojarzony. Dodatkowo oferta sieci opiera się nieomal wyłącznie o towary własnej marki, które w Polsce stanowią jedynie 10% rynku, podczas gdy w Niemczech 40%.