Atak na niemiecką gazetę
Z relacji świadków wynika, że najpierw ktoś wybił szybę w oknie niemieckiej redakcji, a potem wrzucił do środka koktajl Mołotowa lub materia nasączony substancją łatwopalną.
Niemiecka policja już po kilku godzinach aresztowała dwóch osobników, którzy przebywali w pobliżu i zachowywali się podejrzanie.
Media spekulują, że atak na hamburski dziennik był spowodowany faktem, że redakcja po zamachu terrorystycznym w Paryżu przedrukowała rysunki z magazynu „Charlie Hebdo” oraz dodała własne karykatury dotyczące islamu.
Dziennikarze zaatakowanego dziennika nie udzielają żadnych komentarzy dotyczących spalenia ich siedziby, ale zapewniają, że nie dadzą się zastraszyć i już dzisiaj wrócili do normalnej pracy, przygotowując kolejny numer wydania.
Po sobotnich wypadkach policja w Hamburgu podniosła w mieście poziom zagrożenia związanego z atakiem terrorystycznym. Już teraz na ulicach niemieckich miast można zauważyć wzmożone patrole policji.
Podobno zadaniem ekspertów Niemcy nie są odpowiednio przygotowane na ewentualny atak terrorystyczny.
Wśród mieszkańców Niemiec rośnie niechęć w stosunku do islamistów, są sparaliżowani strachem, a ponad 60 procent widzi w islamie zagrożenie.