Bardzo tajny agent
Po nocnym pościgu policja aresztowała pirata drogowego, który tłumacząc się mówił, że jest tajnym agentem.
Po pościgu ulicami Fürth policjanci zatrzymali mężczyznę, który wcześniej minął ich i głośno trąbiąc przegonił radiowóz. Kierowca zignorował wezwanie do zatrzymania się i przejechał na czerwonym świetle. Po zatrzymaniu czuć było od 44-latka silny zapach alkoholu. Pirat tłumaczył się funkcjonariuszom, że "jest jednym z nich" i wykonuje tają misję, bardzo tajną misję dla Federalnego Biura Kryminalnego. Tak tajną, że nie tylko nikt o niej nie słyszał to jeszcze mężczyzna okazał się "prawie" agentem. W rzeczywistości niedoszły Bond wykonuje całkiem "jawną i normalną pracę", ale nie potrafił wyjaśnić swojej nocnej eskapady. Grozi mu cały szereg kar za złamanie drogowych przepisów.