Zarejestruj sięZaloguj się
Dodaj ofertę pracyDodaj ofertę szukam pracyDodaj ogłoszenie drobne
Wszelkie prawa zastrzeżone. Znak MyPolacy.de zastrzeżony zgodnie z decyzją EUIPO o numerze EUIPO 017995157
< Wróć do strony głównej

B.B. King nie żyje

Avatar użytkownika MayaJ
O śmierci „Króla Bluesa” poinformował prawnik artysty. B.B. King zmarł w Las Vegas w wieku 89 lat.

B.B. King (a właściwie Rile B. King) urodził się w 1925 roku w Indianola w Stanach Zjednoczonych. Początki kariery muzycznej nie były łatwe. Najpierw zbierał bawełnę, potem został kierowcą traktora, a w między czasie oddawał się swojej największej pasji, którą była muzyka. B.B. King każdą wolną, od pracy, chwilę poświęcał śpiewaniu i grze na gitarze.

Los chciał, że w swoim otoczeniu znalazł ludzi, którzy dali mu szansę i otworzyli drzwi do wielkiego świata muzyki. B.B. King podpisał kontrakt z wytwórnią filmową Nashville’s Bullet Records i wydał 28 singli, które w szybkim tempie trafiły na pierwsze miejsca światowych list przebojów.

B. B. King stał się najpopularniejszym spośród czarnych artystów. W 1987 roku został doceniony statuetką Grammy za całokształt twórczości, ale cenniejsza była dla niego dopiero druga statuetka Grammy w kategorii Najlepszy Album Bluesowy za krążek „Riding With the King”, który muzyk nagrał z Claptonem.

Najwięcej radości „Królowi Bluesa” dawały koncerty na żywo, a potwierdzają to liczby. Dopóki artysta nie skończył siedemdziesięciu lat potrafił dać 250-300 koncertów rocznie, a swój rekord pobił w 1956 roku, kiedy dał 342 koncerty!

B.B. King zmarł w wieku 89 lat, 12 maja. Z nieoficjalnych wiadomości wynika, że muzyk zmarł na skutek komplikacji związanych z cukrzycą, z która zmagał się od kilku lat.

W pamięci fanów B. B. Kinga zostaną niesamowite solówki gitarowe wygrywane przez muzyka.

Szukasz więcej informacji?
Zobacz więcej osóbJeśli chcesz dołączyć do społeczności MyPolacy.de i wejść w interakcję z innymi użytkownikami,
nie czekaj ani minuty.
Zaloguj sięZarejestruj się