Bezkarni piraci drogowi
Minister sprawiedliwości Niemiec chce uściślenia przepisów, mówiących, że o mandatach powyżej 70 euro będzie zawiadamiany kraj, z którego pochodzi sprawca wykroczenia. Przepis zacznie funkcjonować, gdy wszystkie 27 krajów zaakceptuje powyższe zmiany. Problematyczne jest wprowadzenie odpowiednich programów komputerowych. Do tej pory, jeśli obcokrajowiec zostanie zatrzymany na złamaniu przepisów ruchu musi zapłacić mandat na miejscu. W przypadku akceptacji zmian mandat pojawiałby się za pośrednictwem poczty. Jednocześnie policja w danym kraju dostawałaby zawiadomienie a jednolity system punktów karnych obowiązywałby we wszystkich krajach członkowskich.
Jednak mimo braku porozumienia bilateralnego wszystkich krajów UE należy mieć na uwadze, że dane o niesfornym kierowcy i jego niezapłaconych należnościach są gromadzone w krajowym rejestrze. I przy kolejnym wykroczeniu, a w przypadku braku gotówki policja może zatrzymać samochód, do czasu uregulowania należności.