Bild zapytał o zarobki w Niemczech i wiązanie końca z końcem. Historie ludzi
Niemiecki Bild przeprowadził rozmowy z ponad 50 osobami. Zapytano ich o aktualną sytuację finansową - czy nadal stać ich na wszystko, czy być może muszą z czegoś zrezygnować. Odpowiedzi są zróżnicowane, jednak mimo wszystko spora część zaczęła większą uwagę przykładać do tego, na co wydawane są pieniądze.
Co mówią emeryci w Niemczech o swoich zarobkach i aktualnej sytuacji?
Emeryt Hans (75 lat) z Berlina przez długi czas prowadził własną działalność gospodarczą. Dzisiaj otrzymuje 1000 euro emerytury. W wypowiedzi dla Bild podkreśla, że obecnie owszem, zwraca uwagę na różnego rodzaje promocje, ale płacąc 450 euro za mieszkanie, na wszystko mu wystarcza.
68-letnia emerytka Gabrielle musiała zrezygnować z jazdy samochodem do sklepu. Koszty benzyny ją przerosły, dlatego teraz jeździ rowerem. Jej emerytura wynosi 1500 euro.
O szczęściu sięgającym emerytury w wysokości 1500 euro nie może powiedzieć dwójka innych emerytów - Gitta dostaje co miesiąc 1000 euro, z czego 300 wydaje na zakupy plus do tego dochodzą koszty związane z mieszkaniem. Również wypatruje promocji w gazetkach. Jedyne, na co ją stać poza jedzeniem i kosztami mieszkania, to kot. Podobną sytuację ma Manfred, który również otrzymuje 1000 euro miesięcznie. Z samochodu przesiadł się na rower lub korzysta z transportu publicznego. Chętnie wyjechałby na wakacje, ale nie ma o tym w ogóle mowy.
Mimo dość ponurych historii zdarzają się jednak takie, gdzie niektórych emerytów stać na odłożenie kilkuset euro miesięcznie. W takiej sytuacji jest 72 letni Manfred, który pracował w Berliner Stadtreinigung (BSR). Otrzymuje co miesiąc 2000 euro, w tym emeryturę zakładową. Z tej kwoty co miesiąc odłożył tyle, że będzie w stanie za niedługo kupić używany samochód, ale jak podkreślił - z jego emeryturą nigdy nie będzie go stać na nowe auto.
Jak wygląda sytuacja u młodszych osób?
Isabell mająca 31 lat i będąca matką dwójki dzieci otrzymuje co miesiąc 1000 euro netto, a jej mąż zarabia około 2400 euro netto. Jak mówi, nie muszą sobie niczego odmawiać, ale nie są też w stanie wiele zaoszczędzić.
27-letni Mario Kalmbach pracujący jako pielęgniarz geriatryczny w Hamburgu zarabia na rękę 2400 euro netto i ledwo wiąże koniec z końcem. Jego zdaniem wszystkiemu winne są wysokie ceny w supermarkecie, ale też otwarcie mówi, że pali sporo papierosów.
Event manager Niklas (29 lat) mieszkający w Wuppertalu zarabia 1400 euro netto. Główny problem z jakim się boryka, to wysokie koszty mieszkania. Przyznaje, że oszczędza na ogrzewaniu, ale z drugiej strony nie chce rezygnować z wyjść do pubu czy wizyt u znajomych w Berlinie.
38-letnia pielęgniarka geriatryczna Janette zarabia na rękę 1600 euro netto. Musi obejść się bez wielu rzeczy. Głównym obciążeniem jest mieszkanie na wsi oraz wysokie koszty ogrzewania. Przed pandemią była w stanie co miesiąc odłożyć 250-300 euro. Teraz jest to 100 euro. Mimo tego, planuje wyjechać na wakacje np. do Bułgarii.
Andre (44 lata) jest stolarzem i prowadzi własną Gewerbę. Miesięcznie zarabia 4800 euro. Jak sam przyznaje, nie zna żadnego fachowca który nie znalazłby zleceń, więc na brak pracy nie może narzekać. Podobnego zdania jest ślusarz z Dortmundu, 40-letni Andreas z tym, że jego sytuacja jest nieco lepsza - odziedziczył dom po rodzicach.
Co z tymi, którzy zarabiają mniej niż 1000 euro?
Kucharz przygotowujący burgery, Sola (50 lat) pracuje w fast foodzie. Zarabia 800 euro miesięcznie. Produkty spożywcze kupuje w afrykańskich sklepach i nie jada już w żadnych restauracjach ani fast foodach. Co kilka miesięcy wysyła do swojej rodziny w Nigerii 200 - 300 euro. Pozostał jednak wierny swojej pasji jaką są koncerty muzyki klasycznej.
Amar z Berlina który również pracuje jako kucharz zarabia 450 euro i mieszka w domu dla uchodźców za który płaci firma. Mimo to, jest zadowolony z faktu że w ogóle ma pracę i na pewno nigdy nie zrezygnuje z picia herbaty ze znajomymi na zewnątrz.
Były Barista Aykut mieszka w Wiesbaden. Otrzymuje zasiłek dla bezrobotnych w wysokości 840 euro. Z tych pieniędzy płaci czynsz w kwocie 400 euro. Od 8 lat nie był na żadnych wakacjach, ale z jednej przyjemności nie zrezygnuje - z papierosów. Niedługo ma szansę dostać nową pracę, ale do tego momentu je sam makaron z keczupem oraz chleb z masłem.
Wszystkich, 57 historii można przeczytać na łamach serwisu bild.de
Bądź z nami na bieżąco! Obserwuj MyPolacy.de na Facebooku i Twitterze.
Masz temat który może nas zainteresować lub chcesz się podzielić z nami informacjami? Napisz do nas maila na adres redakcja@mypolacy.de
Źródło: bild.de
