Borussia znowu zwycięska
Kibice zgromadzeni na stadionie w Dortmundzie bardzo długo musieli czekać na gole, gdyż zawodnicy gości zastosowali bardzo defensywną taktykę. Podopieczni Jürgena Kloppa przeważali przez większą część spotkania, jednak obronną ręką z sytuacji bramkowych wychodzili gracze Schalke. Dopiero w 78 minucie pierwszego gola w tym spotkaniu zdobył Pierre-Emerick Aubameyang, który sprytnie wykorzystał długie podanie Henricha Mchitariana i pewnym strzałem pokonał Romana Neustädtera.
Zaledwie minutę później wynik spotkania podwyższył reprezentant Armenii, który wcześniej zaliczył asystę. Zaskoczeni goście nie potrafili zatrzymać zawodników Borussii i cztery minuty przed końcem meczu wynik na 3:0 ustalił Marco Reus, który wykorzystał błąd Wellenreuthera i wpakował piłkę do siatki.
Zdobyte trzy punkty sprawiły, że zespół z Dortmundu zajmuje już 10 miejsce i powoli ucieka z dolnych rejonów tabeli.
Po kolejny tytuł mistrzowski pewnie zmierza Bayern Monachium, który tym razem pokonał bez większych problemów FC Köln 4:1. Bramkę w tym spotkaniu zdobył Robert Lewandowski, który w tym sezonie zgromadził na swoim koncie 11 goli. Na czele listy strzelców bez zmian znajduje się Arjen Robben, który w spotkaniu przeciwko „Koziołkom” zdobył swoją 17 bramkę w tym sezonie Bundesligi.
Tempa nie zwalnia VFL Wolfsburg, który powoli przyzwyczaja swoich kibiców do iście hokejowych wyników. Tym razem popularne „Wilki” pokonały w Bremie tamtejszy Werder 3:5, a dwie bramki zdobył fantastyczny Bas Dost. Worek z bramkami rozwiązał już w 9 minucie spotkania Zlatko Junuzović, który posłał gospodarzy na prowadzenie. Jednak już minutę później ponownie był remis za sprawą Daniela Caligiuri, który wykorzystał błąd defensywy Werderu. Kilka chwil później gospodarze ponownie wyszli na prowadzenie, jednak kibice zgromadzeni na Weserstadion ponownie niedługo cieszyli się z prowadzenia swoich ulubieńców.
Po dwóch minutach wyrównał bowiem Maximilian Arnold. Ale to nie był koniec bramek w pierwszej części meczu, gdyż w 26 minucie samobójczą bramkę strzelił Vieirinha i po pierwszych 45 minutach na przerwę w lepszych nastrojach schodzili gospodarze. Jednak druga połowa należał już tylko do „Wilków”, którzy zdobyli trzy bramki i tym samym przechylili szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Co ciekawe Werder odniósł pierwszą porażkę na własnym stadionie od 24 października zeszłego roku.
O miejsce na podium dzielnie walczy Borussia Mönchengladbach, która pokonała SC Paderborn 2:0. „Źrebaki” to prowadzącego w tabeli Bayernu tracą aż 18 punktów, a do drugiego w tabeli Wolfsburga 10.
W strefie spadkowej bez zmian, ostatnie miejsce zajmuje VFB Stuttgart z 19 „oczkami” na koncie, trzy punkty więcej zgromadził na swoim koncie SC Freiburg, który w tej kolejce uległ Bayerowi Leverkusen 1:0.