Zarejestruj sięZaloguj się
Dodaj ofertę pracyDodaj ofertę szukam pracyDodaj ogłoszenie drobne
Wszelkie prawa zastrzeżone. Znak MyPolacy.de zastrzeżony zgodnie z decyzją EUIPO o numerze EUIPO 017995157
< Wróć do strony głównej

Bosch z plamą na wizerunku. Coraz więcej podzespołów w rosyjskim sprzęcie wojskowym

Coraz więcej niemieckich podzespołów, takich jak silniki, alternatory czy pompy wtryskowe jest wykorzystywanych w rosyjskim sprzęcie wojskowym, który obecnie jest stosowany podczas inwazji w Ukrainie. Głównym kierunkiem zarzutów z ukraińskiej strony jest firma Bosch.

Firma Bosch z siedzibą pod Stuttgartem jest synonimem niemieckiej jakości od 1886 roku. Niemal w każdym niemieckim gospodarstwie domowym znajduje się sprzęt tej firmy - blender, pralka czy kuchenka. Gigant jest nie tylko czołowym producentem na rynku elektroniki, ale także w zakresie alternatorów, świec zapłonowych, wtrysków paliwa czy pomp paliwowych.

Podzespoły Boscha w rosyjskich pojazdach pancernych

Ukraiński rząd oskarżył niemiecką firmę o dostarczanie swoich komponentów do rosyjskich pojazdów wojskowych. Minister spraw zagranicznych Ukrainy Dmytro Kułeba poinformował MSZ Niemiec Annaleny Baerbock, że w rosyjskich wozach bojowych znaleziono części głównych elementów napędowych Boscha. Ma to szczególnie wątpliwy posmak, biorąc pod uwagę wydarzenia mające miejsce z udziałem Rosji i Ukrainy od trzech tygodni.

Bosch w oficjalnym oświadczeniu wyjaśnił, że produkty firmy docelowo nie są przeznaczone do celów wojskowych. "W przypadku dostaw dla rosyjskich klientów z branży motoryzacyjnej, lokalne kontrakty przewidują, że produkty firmy Bosch są wykorzystywane wyłącznie do celów cywilnych" - czytamy.

Pompa wtryskowa czy alternator spełniają swoje zadanie zarówno w samochodzie, jak i w pojeździe pancernym. Co więcej, Bosch ma spore doświadczenie w zakresie technologii obronnej. Jeszcze pod rządami nazistów firma ściśle współpracowała z Naczelnym Dowództwem Wehrmachtu czy Ministerstwem Uzbrojenia Rzeszy w zakresie wyposażenia czołgów Hitlera w pompy i alternatory, o czym szczegółowo przekonywał historyk Manfred Overesch.

Z tego powodu Bosch powinien mieć świadomość, że jego produkty mogą być wykorzystywane nie tylko w celach cywilnych. Fakt, że klient firmy w Rosji, którego nie wymieniono z nazwy rzekomo wytwarza tylko produkty cywilne, bardziej przypomina roszczenie ochronne. Ale nie tylko technologia firmy Bosch jest używana w wojnie w Ukrainie. Daimler Truck, największy na świecie producent samochodów ciężarowych, a także konkurent firmy Bosch współpracował z firmą Kamaz, producentem ciężarówek, autobusów, silników diesla i zbiorników.

"Ożywiony handel towarami podwójnego zastosowania"

Od momentu aneksji Krymu w 2014 roku Rosja jest objęta embargiem obejmującym zarówno uzbrojenie, jak i towary podwójnego zastosowania przeznaczone do celów wojskowych. Zasadniczo są to produkty, które mogą być wykorzystywane do celów cywilnych, ale i wojskowych. "Jeżeli istniały oznaki jakiegokolwiek użycia militarnego, licencje eksportowe nie powinny być przyznawane" - wyjaśnia Federalne Ministerstwo Gospodarki.

Jest to tylko częściowo prawda. Zarówno rząd federalny, jak i Bosch oraz wszyscy inni producenci towarów podwójnego zastosowania wiedzą, że nie można kontrolować sposobu odsprzedaży eksportowanych alternatorów, pomp i innych komponentów w Rosji. Problem jest znany od lat - ale nie jest dalej rozwijany, prawdopodobnie z miłości do rodzimej gospodarki eksportowej.

Organizacja badawcza "Conflict Armament Research" (CAR) ustaliła już w zeszłorocznym badaniu, że z Niemiec pochodzą również drony armii rosyjskiej – lub ich komponenty, takie jak specjalne kamery i silniki. Na przykład pracownicy CAR znaleźli jednocylindrowy silnik 3W-55i w zestrzelonym nad Ukrainą dronie, wyprodukowanym przez niemiecką firmę 3W-Modellmotoren Weinhold GmbH z siedzibą w Hanau w Hesji. Jednak rzekomo wysłali część do World Logistics Group w Czechach w październiku 2013 roku. W jaki sposób silnik dotarł z Czech do Rosji, nie można już prześledzić: czeska firma od tego czasu zniknęła z powierzchni ziemi. CAR znalazł także rozbitego rosyjskiego drona z niemieckim silnikiem na Litwie.

"Żadne lokalne władze niemieckie nie mogą kontrolować wykorzystania komponentów"

Jak dotąd wojna i najazdy nie powstrzymały niemieckiej gospodarki przed pilnym eksportem na wątpliwe obszary. Nawet po aneksji Krymu przez Rosję cywilne komponenty nadal były eksportowane do tego kraju. Na ten temat wypowiedział się między innymi Stefan Meister, ekspert ds. Rosji w Niemieckim Towarzystwie Polityki Zagranicznej. - Czasami trudno było zrozumieć, co oznacza "podwójne zastosowanie". Żaden lokalny organ niemiecki nie może kontrolować wykorzystania takich komponentów - mówił.

Od czasu rosyjskiej inwazji na Ukrainę eksport towarów podwójnego zastosowania do Rosji jest obecnie ogólnie zabroniony na mocy sankcji UE. Wydaje się, że stało się to nieco zbyt późno. Zapewne jeszcze kilka razy ukraińscy żołnierze ze zdumienia zajrzą pod maskę rosyjskiego wozu bojowego.

Źródło: focus.de / Zdjęcie: depositphotos.com, autor: YuriiKochubey

Szukasz więcej informacji?
Zobacz więcej osóbJeśli chcesz dołączyć do społeczności MyPolacy.de i wejść w interakcję z innymi użytkownikami,
nie czekaj ani minuty.
Zaloguj sięZarejestruj się