Bremerhaven: 3-latek zginął w pożarze mieszkania
W sobotę (02.09.) rano, w mieszkaniu przy ulicy Frenssenstraße (Bremerhaven) wybuchł pożar. Z palącego się mieszkania nie udało się uratować 3-letniego chłopca, który zmarł. Do szpitala trafiło łącznie 12 osób. W tym rodzice chłopca. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.W sobotę (02.09.) rano, w jednym z bloków przy ulicy Frenssenstraße w Bremerhaven paliło się mieszkanie na drugim piętrze.
W chwili wybuchu pożaru, w mieszkaniu przebywała trzyosobowa rodzina.
3-latek zginął w pożarze mieszkania
Z relacji przybyłych na miejsce zdarzenia strażaków, wynika, że rodzice bezskutecznie próbowali dostać się do pokoju, w którym znajdowało się ich dziecko. Dopiero strażakom udało się wyciągnąć 3-latka z palącego się mieszkania. Dziecko zostało przewiezione do szpitala, gdzie chwilę później zmarło.
Matka chłopca zemdlała, gdy zobaczyła, jak strażacy wynoszą jej dziecko z palącego się mieszkania. To było straszne i dramatyczne – relacjonował jeden ze świadków zdarzenia.
12 osób trafiło do szpitala
W wyniku pożaru poszkodowane zostały 34 osoby.
12 osób (w tym rodzice chłopca) zostało przewiezionych do okolicznych szpitali. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
22 poszkodowanym udzielono pomocy na miejscu i po zakończonej akcji gaśniczej mogli oni wrócić do swoich domów.
Jak doszło do tragedii?
Policja bada okoliczności, w jakich doszło do pożaru.
Straż pożarna potwierdziła, że zmarły chłopiec nie znajdował się w pomieszczeniu, w którym wybuchł pożar.
Zdjęcie: pixabay.com, autor: 495756
