Były, 101 letni strażnik obozu koncentracyjnego skazany na 5 lat

· Autor:
Były, 101 letni strażnik obozu koncentracyjnego skazany na 5 lat
UdostępnijMessengerWhatsapp
Bądź na bieżąco. Obserwuj nas na:

W sądzie okręgowym w Neuruppin dobiegł końca długi proces w sprawie 101-latka, oskarżonego o pełnienie roli strażnika SS w obozie koncentracyjnym Sachsenhausen. Mężczyzna został skazany na 5 lat więzienia za współudział w morderstwie.

101-letni mężczyzna został skazany na 5 lat więzienia za współudział w zabójstwie tysięcy więźniów w obozie koncentracyjnym Sachsenhausen. W trakcie procesu przed Sądem Okręgowym Neuruppin oskarżony cały czas utrzymywał, że nie był strażnikiem, jednak teraz został uznany za winnego w 3518 zarzutach.

101-latek spędzi 5 lat w więzieniu

Prokurator apelował o skazanie 101-latka na 5 lat więzienia. Pełnomocnik współpowoda Thomas Walther domagał się skazania mężczyzny na okres dłuższy niż pięć lat, natomiast dwaj inni współpowodowie chcieli, aby oskarżony został skazany, jednak nie podali wymaganego wyroku. Obrona z kolei chciała jego uniewinnienia.

Proces w tej sprawie trwał od października 2021 roku. 101-latek systematycznie utrzymywał, że nie pracował w obozie koncentracyjnym, a przy tym twierdził, że w tym czasie pracował jako parobek w pobliżu Pasewalk w Meklemburgii-Pomorzu Przednim. Prokuratora jednak oparła swój akt oskarżenia na dokumentach dotyczących strażnika SS, który miał takie samo nazwisko oraz datę i miejsce urodzenia, co oskarżony.

Obóz koncentracyjny, którego dotyczyła sprawa został założony latem 1936 roku i działał do zakończenia II wojny światowej. Osadzono tam ponad 200 tysięcy osób, a reżim i członkowie nazistowskich narodowych socjalistów prześladowali takie grupy jak Żydzi, Sinti i Romowie. Dziesiątki tysięcy więźniów zmarło z głodu, chorób, pracy przymusowej, eksperymentów medycznych czy nadużyć fizycznych.

Udowodniono winy 101-latkowi

Zainicjowany w październiku ubiegłego roku proces kilkukrotnie musiał być zawieszany z powodu chorób oskarżonego. W międzyczasie istniało nawet ryzyko, że jego stan zdrowia sprawi, że proces dobiegnie końca. Ze względów organizacyjnych rozprawa odbyła się w hali sportowej w Brandenburgii nad Hawelą, gdzie mieszka 101-latek. Starszy mężczyzna miał ograniczone możliwości stania przed sądem i mógł brać udział w procesie tylko przez około 2,5 godziny dziennie.

Przewodniczący sądu okręgowego w Neuruppin, Udo Lechtermann powiedział do oskarżonego, że "przez trzy lata obserwował, jak okrutnie torturowano i mordowano deportowanych ludzi". Dodał, że "analizy wykazały, że był niezawodnym ochroniarzem, a przy tym chętnym pomocnikiem sprawców".

Obrona zażądała uniewinnienia. Adwokat obrony Stefan Waterkamp zapowiedział apelację do Federalnego Trybunału Sprawiedliwości (BGH) natychmiast po wyroku. W swoim poprzednim orzecznictwie BGH nie uważał, że sama działalność strażnika obozu koncentracyjnego jest niewystarczająca do skazania za pomocnictwo i podżeganie do zbrodni nazistowskich. Wyrok nie jest jeszcze prawomocny.

Źródło: lto.de / Zdjęcie: depositphotos.com, autor: v-strelok

Aplikacja MyPolacy.de
UdostępnijMessengerWhatsapp
Bądź na bieżąco. Obserwuj nas na:
Berlin, ostatnio online:
Wybraliśmy dla Ciebie