Zarejestruj sięZaloguj się
Dodaj ofertę pracyDodaj ofertę szukam pracyDodaj ogłoszenie drobne
Wszelkie prawa zastrzeżone. Znak MyPolacy.de zastrzeżony zgodnie z decyzją EUIPO o numerze EUIPO 017995157
< Wróć do strony głównej

Cichy zabójca, a niemieckie prawo

Avatar użytkownika MayaJ
Może powodować pylicę azbestową, międzybłoniaka opłucnej, raka oskrzeli i płuc. Azbest to wróg numer jeden!

Pierwsze wzmianki o szkodliwości azbestu pojawiły się już w latach 1900-1910. Wtedy to francuskie badania potwierdziły szkodliwy wpływ azbestu na organizm człowieka. Szczególnie niebezpieczne są włókna długie, które wnikają w dolne drogi oddechowe, „osiadają” na płucach, gdzie zalegają przez wiele lat, wywołując nowotwór.

Szkodliwy wpływ azbestu na organizm człowieka widoczny jest dopiero po kilkunastu latach, aż choroba zdąży się w pełni rozwinąć. Wtedy też w wielu przypadkach na pomoc jest już za późno i chory umiera.

W Niemczech stosowanie azbestu jest zabronione od 1993 roku, ale przecież stare budynki nadal są nim ocieplone, a tym samym ludzie z nim obcujący narażeni są na ryzyko zatrucia. Podobno rokrocznie odnotowuje się 7 tysięcy zachorowań wywołanych wpływem azbestu, z czego ponad tysiąc osób umiera z powodu pylicy azbestowej.

Niemieckie normy prawne zapewniają pracownikom prawo do rehabilitacji i odszkodowania, jeśli podczas wykonywania pracy dostąpią uszczerbku na zdrowiu. Jednak przed wypłaceniem należytego odszkodowania Branżowa Kasa Ubezpieczeń Społecznych dokonuje dokładnej analizy przypadku.

W przypadku zachorowań wywołanych kontaktem z azbestem, sprawdzane są m.in. warunki pracy, jakie wtedy panowały, rozmawia się z lekarzami… Wtedy zaczynają pojawiać się „schody” dla chorego!

Rozwój choroby wywołanej oddziaływaniem azbestu następuje na przestrzeni kilkunastu lat. W czasie trwania tego okresu wiele zakładów, które zajmowały się np. przetwarzaniem azbestu zostało zamkniętych, tym samym chorym trudno przedstawić odpowiednie dokumenty potwierdzających, że jego zdrowie ucierpiało na skutek kontaktu z tym minerałem. Ponadto wystawienie przez lekarza orzeczenia o stwierdzeniu choroby zawodowej to procedura żmudna i długotrwała, a ponad połowa wniosków jest rozpatrywana negatywnie.

Jak na razie osoby dotknięte chorobą zawodową wywołaną negatywnym wpływem azbestu, muszą w dalszym ciągu toczyć batalię w sądach o przyznanie im należytego odszkodowania. Niemieccy politycy w najbliższym czasie nie przewidują wprowadzenia zmian w tej dziedzinie.

Szukasz więcej informacji?
Zobacz więcej osóbJeśli chcesz dołączyć do społeczności MyPolacy.de i wejść w interakcję z innymi użytkownikami,
nie czekaj ani minuty.
Zaloguj sięZarejestruj się