Zarejestruj sięZaloguj się
Dodaj ofertę pracyDodaj ofertę szukam pracyDodaj ogłoszenie drobne
Wszelkie prawa zastrzeżone. Znak MyPolacy.de zastrzeżony zgodnie z decyzją EUIPO o numerze EUIPO 017995157
< Wróć do strony głównej

Co czwarty uczeń ofiarą przemocy

Avatar użytkownika MayaJ
W ubiegłych latach zanotowano spadek przemocy i przestępczości wśród młodocianych w Hamburgu. Pomimo tych pozytywnych statystyk, w dalszym ciągu co czwarty uczeń jest ofiarą rabunku, seksualnej przemocy czy uszkodzenia ciała.
 Większa część tych zdarzeń ma miejsce w domu rodzinnym.

Takie są wyniki opublikowanego we wtorek raportu kryminologa profesora Petera Wetzelsa. W anonimowym badaniu brało udział 2000 dziewiątoklasistów ze wszystkich typów szkół w mieście.

Od 1998 roku spadła liczba ofiar przemocy z 27,4 do 24,8 procent. Częściej spotykało to chłopców (29,9%) niż dziewczęta (19,%%). We wszystkich dziedzinach przestępczości zanotowano zmniejszenie liczby recydywistów. W przypadku złodziei sklepowych liczba spadła z 13,3 do 5 procent. Wielokrotne popełnianie przestępstw spadło dużo bardziej wśród młodzieży niemieckiej niż wśród młodych Turków.

Chociaż coraz więcej młodocianych przestępców udaje się schwytać: w 2000 roku schwytano 11,2 procent, w 2005 – 14,7%, to z drugiej strony faktem jest, że 85 procent młodocianych przestępców pozostaje bezkarnych.

Badania pokazują również, że największa przemoc jakiej młodzi ludzie doświadczają ma miejsce w domu rodzinnym. Przemoc rodzicielska zmalała w ostatnim czasie, zwłaszcza wśród rodzin muzułmańskich, ale ciągle jeszcze 39,6 procent młodych ludzi doświadcza przemocy fizycznej o różnym stopniu natężenia.

19,8 procent pytanych mówi o „ciężkich” formach wychowywania i przemocy. Rosnąca liczba młodych ludzi mówi również o kompletnym braku zainteresowania ze strony rodziców. Pod względem przemocy szkoła jest wymieniana na drugim miejscu. 11,9 procent przyznało się do bycia ofiarą w przeciągu miesiąca.

60,8 procent uczniów przyznało się do bycia przynajmniej raz sprawcą przemocy, w jakiejkolwiek formie. Ogromną rolę odgrywają tu zachowania nauczycieli: jeśli wychowawca nie reaguje, przemoc drastycznie rośnie.

Badanie pokazało ponownie związek pomiędzy wagarowaniem a przestępczością. W 2005 roku co druga kradzież sklepowa i co trzeci zniszczenie mienia spowodowane było przez młodzież, która przez ostatnie dwanaście miesięcy, co najmniej pięć dni wagarowała.

Wagary nie są przyczyną, ale objawem problemu, podkreśla profesor. Jako alarmujący określa fakt, że co trzeci z notorycznie opuszczających szkołę pozostawał bez jakichkolwiek konsekwencji z tego powodu.

W czasie badania co szósty dziewiątoklasista przyznał się do dłuższego niż pięć dni wagarowania. Kuratorium chce w związku z opublikowanymi badaniami przedstawić nową koncepcję przeciwdziałania przemocy wśród młodych osób.
Szukasz więcej informacji?
Zobacz więcej osóbJeśli chcesz dołączyć do społeczności MyPolacy.de i wejść w interakcję z innymi użytkownikami,
nie czekaj ani minuty.
Zaloguj sięZarejestruj się