Co dalej z niemieckimi granicami?
Do układu z Schengen należy obecnie 26 państw (w tym także Niemcy i Polska) i zapewnia on łatwość w wymianie towarów i usług dla firm czy przedsiębiorstw, podróżowanie zagorzałym turystom i zmianę lokalizacji emigrantom.
Żeby nie było tak kolorowo… Schengen ma także swoje mroczne strony: nielegalne przemyty ludzi i towarów, nielegalna migracja i nie jest to wyłączny problem państwa niemieckiego, ale całej Europy!
Dyskusja nad przywróceniem kontroli na niemieckich granicach odżyła na nowo po tym jak władze Niemiec z okazji odbywającego się szczytu G7, zdecydowali się (na pewien okres czasu) przywrócić kontrolę na granicach.
Późniejszy raport mówił sam za siebie… Niemiecka straż graniczna ujęła blisko 10 tys. osób, które w nielegalny sposób próbowały przekroczyć granicę. Policja zatrzymała 237 osób, które chciały przemycić narkotyki i gdyby nie szczegółowa kontrola to pewnie by im się to udało!
Wśród niemieckich polityków zawrzało: Trzeba przywrócić kontrolę na granicach, Należy czym prędzej zmienić zasady umowy z Schengen – słychać było w kuluarach niemieckiego rządu. Czy podjęto jakąś decyzję?
Obecne niemieccy politycy rozważają dwa rozwiązania. Pierwsze: wprowadzenie nadzwyczajnych kontroli na granicach (nie łamiąc przy tym umowy zawartej z Schengen). Drugie wydaje się być bardziej restrykcyjne – (czasowe) zawieszenie umowy z Schengen.
W jakim kierunku pójdą zmiany? Co na niemieckie plany powiedzą pozostałe państwa należące do układu?