Co można zabrać do samolotu?
Od 6 listopada obowiązują nowe przepisy dotyczące wnoszenia płynów na pokład samolotów. Od tego też dnia góra śmieci rośnie z każdym następnym lotem.
Od 6 listopada obowiązują nowe przepisy dotyczące wnoszenia płynów na pokład samolotów. Od tego też dnia góra śmieci rośnie z każdym następnym lotem.
Chociaż relatywnie nowe przepisy, nie pozostawiają wątpliwości jakie płyny można zabrać ze sobą w bagażu podręcznym, a jakich nie wolno wnosić. Pasażerowie nie mogą wnosić do strefy bezpieczeństwa płynów lub substancji o podobnej konsystencji jak: pasta do zębów, szampon, napoje, zupy, syropy, perfumy, pianki do golenia lub również aerozole. Płyny w opakowaniach do 100 ml są pakowane do przezroczystych, plastikowych toreb. Wyjątkiem są tutaj: jedzenie dla niemowląt, niezbędne lekarstwa lub artykuły kupine w strefie wolnocłowej.
Tyle teoria. Praktyka wygląda zupełnie, ale to zupełnie inaczej. Przepisy nie są dla wszystkich tak przejrzyste jak plastikowe torebki. „Z bagażu podręcznego wyjmujemy Nutellę, czerwoną kapustę (sic!), perfumy, szampony – tygodniowo zbieramy blisko kontener śmieci!” – mówi rzecznik lotniska w Dortmundzie, Olivier Kurtz. „W lecie, w czasie głównego sezonu ta góra drastycznie wzrasta”.
Niektórzy pasażerowie bez większych protestów oddają obsłudze butle szamponów, inni reagują wręcz agresywnie, zwłaszcza jeśli w bagażu podręcznym są np. drogie perfumy. W takim przypadku radzą pracownicy obsługi opakować dobrze wartościowe rzeczy i wsadzić je do bagażu. Nie ma innej możliwości. Według przepisów wszystkie odebrane podróżnym płyny musza zostać zniszczone.
Chociaż relatywnie nowe przepisy, nie pozostawiają wątpliwości jakie płyny można zabrać ze sobą w bagażu podręcznym, a jakich nie wolno wnosić. Pasażerowie nie mogą wnosić do strefy bezpieczeństwa płynów lub substancji o podobnej konsystencji jak: pasta do zębów, szampon, napoje, zupy, syropy, perfumy, pianki do golenia lub również aerozole. Płyny w opakowaniach do 100 ml są pakowane do przezroczystych, plastikowych toreb. Wyjątkiem są tutaj: jedzenie dla niemowląt, niezbędne lekarstwa lub artykuły kupine w strefie wolnocłowej.
Tyle teoria. Praktyka wygląda zupełnie, ale to zupełnie inaczej. Przepisy nie są dla wszystkich tak przejrzyste jak plastikowe torebki. „Z bagażu podręcznego wyjmujemy Nutellę, czerwoną kapustę (sic!), perfumy, szampony – tygodniowo zbieramy blisko kontener śmieci!” – mówi rzecznik lotniska w Dortmundzie, Olivier Kurtz. „W lecie, w czasie głównego sezonu ta góra drastycznie wzrasta”.
Niektórzy pasażerowie bez większych protestów oddają obsłudze butle szamponów, inni reagują wręcz agresywnie, zwłaszcza jeśli w bagażu podręcznym są np. drogie perfumy. W takim przypadku radzą pracownicy obsługi opakować dobrze wartościowe rzeczy i wsadzić je do bagażu. Nie ma innej możliwości. Według przepisów wszystkie odebrane podróżnym płyny musza zostać zniszczone.