Co w temacie niskich płac w Niemczech może się wydarzyć po nowym roku?

· Autor:
Co w temacie niskich płac w Niemczech może się wydarzyć po nowym roku?
UdostępnijMessengerWhatsapp
Bądź na bieżąco. Obserwuj nas na:

Miliony ludzi w Niemczech pracują za niskie stawki godzinowe, nierzadko na stanowiskach zaliczanych jako minijob. Od wielu lat prowadzone są rozmowy i negocjacje na ten temat. Przed wyborami do Parlamentu Federalnego partie polityczne wskazały, w jaki sposób chcą poprawić sytuację takich osób.

Propozycje zmian regulacji rynku pracy nie były przewodnim tematem w oficjalnych programach wyborczych. Nie da się jednak ukryć, że takie tematy, jak godziny pracy, praca z domu, płace minimalne czy układy zbiorowe pracy wymagają poważnego przedyskutowania.

Minijob jako najpopularniejsza forma zatrudnienia w Niemczech

Zdecydowanie najczęstszą formą "nietypowego" zatrudnienia w Niemczech są prace określane jako minijob, które wykonuje około siedem milionów obywateli. Wśród nich cztery miliony pracują na pełny etat, a pozostałe trzy miliony wykonują swoje obowiązki na zasadzie pracy dorywczej. Regulacja tego stosunku zatrudnienia od wielu lat jest przedmiotem licznych kontrowersji.

W przypadku prac określanych jako minijob średnie miesięczne zarobki wynoszą do 450 euro, jednak nie jest to stosunek pracy, który podlega składkom na ubezpieczenie społeczne. Od 2013 roku co prawda w ustawowym ubezpieczeniu emerytalnym istnieje konieczność opłacania obowiązkowego ubezpieczenia, jednak dzięki klauzuli opt-out około 80% pracowników może być z tego zwolnionych.

Pracownicy wykonujący obowiązki w ramach minijob zostali mocno "uderzeni" pandemią koronawirusa. Od jej początku liczba takich osób spadła o około 600 tysięcy. Przed nadchodzącymi wyborami niemieckie partie polityczne przygotowały szereg postulatów, które docelowo mają zmienić charakter takich prac, na czym ma skorzystać kilka milionów pracowników.

Szczegóły programów wyborczych poszczególnych partii

Frakcja CDU/CSU zamieściła postulaty dotyczące prac minijob w dokumencie pt.: "Program na rzecz stabilności i odnowy. Zabezpieczenie różnorodności niemieckiego rynku pracy". Politycy zobowiązali się do podniesienia limitu wynagrodzenia z 450 do 550 euro miesięcznie, a także regularnego dokonywania przeglądu tego limitu pod kątem rozwoju płacy minimalnej. W ten sposób członkowie CDU/CSU chcą doprowadzić do sytuacji, w której większa liczba pracowników miałaby łatwiejszą drogę przejścia do wyższej klasy płac w dziedzinie minijob. Dodatkowo może wzrosnąć również liczba przepracowanych godzin.

Wolna Partia Demokratyczna (FDP) w manifeście wyborczym pt.: "Nigdy więcej nie było do zrobienia" również planuje powiązać minijob z ustawową płacą minimalną. Politycy chcą doprowadzić do zmiany w zakresie liczby godzin pracy, co dotychczas ograniczało możliwość otrzymania podwyżki. Choć FDP nie podała żadnych konkretnych górnych limitów, politycy chcą, aby systematycznie były one zwiększane.

Socjaldemokratyczna Partia Niemiec (SPD) opublikowała z kolei dokument pt.: "Z szacunku dla Twojej przyszłości". Politycy wskazali w nim, że ich celem jest objęcie wszystkich stosunków pracy ubezpieczeniem społecznych, wprowadzenie zmian w istniejących stosunkach pracy i zwiększenie dochodu netto osób o niskich zarobkach. Dodatkowo partia zaznaczyła, że z uwagi na to, iż pracownicy w strefie minijob płacą niższe podatki, nie mają odpowiednich uprawnień emerytalnych. SPD chce podnieść ustawową płacę minimalną do co najmniej 12 euro i rozszerzyć zakres prowizji od płacy minimalnej dla przyszłych podwyżek.

Sojusz 90/Zieloni ogłosił, że chce przekształcić minijob, z wyjątkiem studentów, uczniów i emerytów na zatrudnienie podlegające składkom na ubezpieczenie społeczne, a także stworzyć nowe regulacje dotyczące usług związanych z gospodarstwem domowym. Dodatkowo politycy chcieliby podnieść ustawową płacę minimalną do 12 euro, a także zreformować komisję płacy minimalnej i dać jej ten mandat.

Partia Die Linke w programie "Czas na działanie. O bezpieczeństwo społeczne, pokój i sprawiedliwość klimatyczną" ogłosiła, że chce wyznaczyć płacę minimalną do wartości 13 euro, zaznaczając przy tym, że niższe kwoty nie wystarczają na emeryturę odporną na ubóstwo. Politycy zwrócili uwagę, że "ci, którzy pracują na podstawie umowy o pracę na czas określony, w ramach pracy tymczasowej, z wykonawcami usług lub podwykonawcami, w mini-pracach lub bez układu zbiorowego, zarabiają mniej i są gorzej chronieni". 

Źródło: wsi.de / Zdjęcie: depositphotos.com, autor: fototota

Aplikacja MyPolacy.de
UdostępnijMessengerWhatsapp
Bądź na bieżąco. Obserwuj nas na:
Informacje o publikacji
Berlin, ostatnio online:
Wybraliśmy dla Ciebie