Coraz droższa pokusa
Gorzka, mleczna, z owocami, marcepanem, migdałami, a może z orzechami? Poprawia samopoczucie i jest zalecana nawet dla osób będących na diecie i zawodowo uprawiających sport. Co to takiego? CZEKOLADA!
Handlowcy alarmują, że w najbliższym czasie cena czekolady i jej wyrobów drastycznie wzrośnie.
Rosnące ceny czekoladowych wyrobów odbiją się na kieszeniach niemieckich konsumentów, którzy w konsumpcji czekolady nie mają sobie równych. Badania dowodzą, że Niemcy w okresie świątecznym zjadają średnio dziesięć kilogramów czekolady na osobę!
Dlaczego czekolada zdrożeje? Bo drożeją koszty uprawy produktów, bez których czekolady by nie było.
Najdroższa jest uprawa kakaowca, z którego ziaren później otrzymuje się miazgę kakaową. Kakaowiec rośnie bardzo powoli, jego uprawa jest czasochłonna (po pięciu latach od zasadzenia drzewa można zebrać pierwsze ziarna), a popyt na jego ziarna jest ogromny. Eksperci alarmują, że za parę lat (przy utrzymującym się wysokim poziomie zapotrzebowania na ziarna kakaowca) produkt może stać się na rynku towarem deficytowym.
Baczni konsumenci już mogą zauważyć cenowe różnice. Takie marki jak: Nestle, Lindt, już podniosły ceny swoich produktów. W ślad za nimi pójdą też inne marki – zapewniają eksperci.
Niemcy producenci czekolad szukają sposobu, jak pozyskać produkt w atrakcyjnej cenie. Jeden z producentów niemieckiej czekolady wymyślił budowę (w Nikaragui) własnej plantacji kakaowca. Projekt jest na tyle poważny, że pierwsza uprawa ruszy już w 2017 roku.