Coraz mniej rodzin
Najnowsze dane z hamburskich statystyk pokazują, że coraz więcej osób samotnie wychowuje dzieci i rośnie ilość związków partnerskich.
Tradycyjna rodzina w Hamburgu jako forma wychowywania dzieci coraz bardziej traci na znaczeniu. Z 172 000 rodzin, które w 2007 roku żyły w Hamburgu, zaledwie 117 000 wybrało „klasyczny wariant”. Stanowi to 68 procent, o sześć mniej niż średnia krajowa. Model: mama – tata - dziecko w ostatnich dziesięciu latach stracił na popularności o cztery procent.
Od 1997 roku wzrosła o dziesięć procent (do 43 000) liczba osób samotnie wychowujących dzieci, a o pięćdziesiąt procent związków partnerskich z dziećmi (12 000). W ubiegłym roku jedna czwarta osób samotnie wychowujących dzieci w Hamburgu miała dwójkę dzieci. Połowa zamężnych rodziców posiadało jedno, 37 procent dwójkę, pozostali troje i więcej dzieci.
Większość dzieci przychodzi na świat w rodzinach migrantów. W gospodarstwach domowych opartych na tradycyjnym modelu rodziny matka – ojciec – dziecko, w 40 procentach przypadków przynajmniej jedno z rodziców ma cudzoziemskie korzenie.
Na terenach poza wielkimi miastami w dalszym ciągu najpopularniejszym jest tradycyjny model rodziny. Na terenie Schlezwig - Holstein liczba ta wynosi 75 procent, o pięć procent mniej niż przed pięciu laty.
Od 1997 roku wzrosła o dziesięć procent (do 43 000) liczba osób samotnie wychowujących dzieci, a o pięćdziesiąt procent związków partnerskich z dziećmi (12 000). W ubiegłym roku jedna czwarta osób samotnie wychowujących dzieci w Hamburgu miała dwójkę dzieci. Połowa zamężnych rodziców posiadało jedno, 37 procent dwójkę, pozostali troje i więcej dzieci.
Większość dzieci przychodzi na świat w rodzinach migrantów. W gospodarstwach domowych opartych na tradycyjnym modelu rodziny matka – ojciec – dziecko, w 40 procentach przypadków przynajmniej jedno z rodziców ma cudzoziemskie korzenie.
Na terenach poza wielkimi miastami w dalszym ciągu najpopularniejszym jest tradycyjny model rodziny. Na terenie Schlezwig - Holstein liczba ta wynosi 75 procent, o pięć procent mniej niż przed pięciu laty.