Czołowy ekonomista: Dla Niemiec nadchodzą trudne czasy
Ekonomista i wieloletni szef Ifo Hans-Werner Sinn jest zdania, że "Niemcy mają przed sobą bardzo trudne czasy". W jego opinii głównymi przyczynami takiego stanu rzeczy mają być nierozwiązane problemy demograficzne i zgromadzony w ostatnich latach ogromny dług publiczny. Co to oznacza dla obywateli i jakie rozwiązania proponuje Sinn?Ostatnie kilkanaście miesięcy miało bardzo wyraźny wpływ na życie mieszkańców wszystkich europejskich krajów. Najpierw pandemia, a następnie wojna w Ukrainie odcisnęły wyraźne piętno na światowej gospodarce, wskutek czego inflacja zaczęła gwałtownie rosnąć. To z kolei sprawia, że wiele osób w Niemczech zaczęło martwić się o swoją przyszłość.
Przed Niemcami bardzo trudne lata
Hans-Werner Sinn twierdzi, że przed Niemcami trudne czasy. Kraj jego zdaniem będzie musiał się liczyć z malejącym dobrobytem, o czym powiedział w wywiadzie dla "Merkura". Wymienił również możliwe przyczyny stale rosnących cen energii, a także wskazał na inne przyczyny, które mają doprowadzić do spadku poziomu życia w kraju.
- Mamy teraz gwałtowne zjawisko wyżu demograficznego, dzisiejszych 56–60-latków, którzy chcą wkrótce przejść na emeryturę. Za tą kohortą populacyjną nie przybywa zbyt wielu nowych ludzi. Mamy ogromny problem z podażą, ponieważ ludność pracująca spada - powiedział ekonomista. Podkreślił też, że systemy zabezpieczenia społecznego nie byłyby w stanie "kontynuować rozwoju standardu życia w sposób, do którego ludzie się przyzwyczaili".
Sinn zaapelował również do ludzi, aby wcześniej oszczędzali na emeryturę i "dbali o siebie, a przy tym nie wierzyli, że państwo wszystko im da". Ekonomista przewiduje również, że "dobre czasy powoli się kończą i to nie na okres 10-15 lat, ale na dłużej". Sinn zarzucił władzom, że nie znajdują rozwiązań m.in. w zakresie emerytury, która jego zdaniem jest "zbyt słaba i obarczona zbyt wieloma błędami".
Sinn krytykuje stan edukacji w Niemczech
W celu przeciwdziałania problemom demograficznym Sinn sugeruje, aby dzieciom zapewniono lepszą edukację, zwłaszcza w przypadku potomków migrantów. - Potrzebujemy obowiązkowej edukacji przedszkolnej, aby lepiej zapoznać te dzieci z językiem niemieckim - powiedział. Ekonomista podkreślił również, że szkoły powinny lepiej funkcjonować, ponieważ jego zdaniem ostatnie dwa lata "były katastrofą, przez co dzieci zostały pozbawione przyszłych szans".
Wieloletni szef Ifo jest również zdania, że rząd federalny musi zaprzestać zadłużania się i ponownie prowadzić długofalową politykę strukturalną. - Podczas pandemii rządy sypały pieniędzmi jak manną – podczas gdy wszędzie ogłoszono blokady. To była iskra, która wywołała inflację - podsumował.
Źródło: nordbayern.de / Zdjęcie: depositphotos.com, autor: Fotofabrika
