Dobra forma branży, to i płace muszą być wyższe
W Niemczech, w branży metalurgicznej zatrudnienie znajduje około 3 mln ludzi, z czego najliczniejszym związkiem zawodowym jest IG Metall i to właśnie jego członkowie żądają podwyżki dotychczasowych płac, co argumentują dobrą sytuacją branży metalurgicznej i elektronicznej na niemieckim rynku.
Dobrą sytuację branży potwierdza szef IG Metall Dolnej Saksonii, Hartmut Meine, który przyznaje, że faktycznie ten dział niemieckiej gospodarki nie może narzekać na brak zleceń, co może stanowić dobrą podstawę do wypłacenia pracownikom podwyżek.
Innego zdania są pracodawcy, a także ekonomiści, którzy uważają, że przy współczesnej, niestabilnej koniunkturze, chwiejnej pozycji producentów samochodów i maszyn, którzy w dużej mierze uzależnieni są od eksportu, sytuacja branży metalurgicznej w jeden chwili może się diametralnie zmienić. Co więcej, pracodawcy uznali, że wzrost wynagrodzeń o 5% jest zbyt duży i ostatecznie stanęło na 3,4% (ewentualnej) podwyżce.
We wtorek (02.02.) zarząd IG Metall o planowanej podwyżce będzie rozmawiał z przedstawicielami pozostałych okręgów, a dokładne decyzje w tej sprawie mają zapaść 29 lutego, po czym zarząd przystąpi do rozmów z pracodawcami, które prawdopodobnie rozpoczną się w połowie marca. Jak widać, branżę metalurgiczną czekają twarde i długie negocjacje.