Dwa niemieckie landy blisko powrotu do ograniczeń. Wszystko przez nowe ustalenia
Jeśli w ciągu tygodnia wystąpi ponad 50 infekcji koronawirusa na 100 000 mieszkańców, powiat lub niezależne miasto, w którym doszło do wzrostu zachorowań, będzie musiało wrócić do obostrzeń. Dotyczy to obecnie dwóch landów.Każdy niemiecki kraj związkowy zyskał prawo do samodzielnego decydowania w kwestii luzowania obostrzeń, które miały pomóc w walce z koronawirusem. Rząd federalny zastrzegł jednak, że jeżeli w ciągu tygodnia, w konkretnym powiecie lub mieście wystąpi ponad 50 infekcji na 100 000 mieszkańców, konieczny będzie tam powrót do obostrzeń.
Dwa regiony w dwóch różnych landach bliskie powrotu do obostrzeń
Według danych Instytutu im. Roberta Kocha, od środy (06.05.) dzielnica Greiz we wschodniej Turyngii i niezależne miasto Rosenheim w Górnej Bawarii będą musiały wprowadzić obostrzenia. Powód?
W Greiz odnotowano 84,6 przypadków koronawirusa na 100 000 mieszkańców w ostatnich siedmiu dniach. Z kolei w Rosenheim zarejestrowano 52,1 przypadków koronawirusa na 100 000 mieszkańców w ciągu ostatnich siedmiu dni.
W zdecydowanej większości niemieckich powiatów wskaźnik nowych infekcji wynosił mniej niż 25 przypadków na 100 000 mieszkańców w ostatnich siedmiu dniach.
Turyngia i Bawaria zdecydują o wprowadzeniu obostrzeń w Greiz i Rosenheim.
> Każdy kraj związkowy decyduje za siebie - Niemcy znoszą większość obostrzeń
Zdjęcie: pixabay.com, autor: NickyPe

