Działacze Państwa Islamskiego nagrali film, w którym grożą Angeli Merkel
Pomimo tego, że Angela Merkel robi wszystko co w jej mocy, aby muzułmanie w Niemczech czuli się jak najlepiej - przede wszystkim tępi przejawy „czynnej wrogości” wobec wyznawców islamu, to jednak fanatycy kierujący Państwem Islamskim nie doceniają tego. W pięciominutowym filmie, opublikowanym w internecie proponują atak na rzeczniczkę „polityki miłości” wobec muzułmanów.
Niemieckie media nie wyraziły zgody na opublikowanie filmu, gdyż zdaniem „Die Welt” zawiera treści bardzo drastyczne.
Narratorem filmu jest 30-letni Mohamed Mahmoud, który mieszka w Wiedniu, jest działaczem Al Qaidy i tym samym ma już za sobą 4 lata spędzone w austriackim więzieniu. Początkiem ubiegłego roku wyjechał do Syrii, gdzie wstąpił w szeregi bojowników Państwa Islamskiego. Do Wiednia powrócił w tym roku, po krótkim zatrzymaniu został zwolniony.
W filmie apeluje do rozprawy nie tylko z Merkel, ale ze wszystkimi „niewiernymi”, czyli niemuzułmanami i daje ku temu stosowne instrukcje: Nie trzeba zbyt wiele się wysilać – weź duży nóż i pokrój każdego niewiernego – radzi.
Sam Mohamed Mahmoud wybiera mniej krwawe metody – woli strzelać w głowy ludzi, którzy są skuci kajdankami. W filmie osobiście wykonywał wyroki śmierci na „nieprawomyślnych” strzelając im z bliskiej odległości w potylicę. Namawiał również do odwiedzania terenów okupowanych przez IS, a szczególnie stolicę samozwańczego państwa -Palmyrę.