Eldorado dla prania pieniędzy
Służby kryminalne krytykują, że w Niemczech niesłychanie łatwo „wyprać” pieniądze. Nawet 57 miliardów euro rocznie jest tu legalizowane.
Zdaniem specjalistów Niemcy stały się Eldorado dla wszystkich chcących zalegalizować pieniądze pochodzące z nielegalnych form działalności. Takie przynajmniej wyniki podają niezależne organizacje finansowe. Każdego roku w Niemczech "prane” jest między 29 a 57 miliardów euro. Oznacza to w rankingu 82 krajów, niechlubną ósmą pozycję. W 2012 roku Federalny Urząd Kryminalny zanotował 14.361 podejrzanych przypadków, z czego 99% z sektora finansowego. W przypadku każdego prania pieniędzy w którymś momencie w grę wchodzi instytucja finansowa, co pokazuje, że system kontroli praktycznie nie funkcjonuje. Faktem jest, że w grę wchodzi przestępczość zorganizowana, a w Niemczech aż 200 różnych urzędów zajmuje się zwalczaniem prania pieniędzy. Transfer nielegalnych pieniędzy odbywa się na poziomie międzynarodowym i w sposób absolutnie profesjonalny. Brakuje odpowiednio wyszkolonych śledczych, którzy poświęciliby się jedynie tego typu działalności. Wiadomo, że największym zainteresowaniem świata przestępczego cieszy się rynek nieruchomości oraz gier losowych.