Zarejestruj sięZaloguj się
Dodaj ofertę pracyDodaj ofertę szukam pracyDodaj ogłoszenie drobne
Wszelkie prawa zastrzeżone. Znak MyPolacy.de zastrzeżony zgodnie z decyzją EUIPO o numerze EUIPO 017995157
< Wróć do strony głównej

Fake newsy o Polsce. Na jakie informacje uważać?

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wydało ostrzeżenie przed kolejną już falą rosyjskiej propagandy, która uderzyła w Polskę. Organ przekazał, że w przestrzeni internetowej można spotkać sześć rodzajów fake newsów. Jeden z nich informuje o odpowiedzialności Polski za śmierć dezertera Emila Czeczki.

"Rosyjskiej agresji zbrojnej na Ukrainę towarzyszy operacja dezinformacyjna wymierzona w postrzeganie Ukrainy i uchodźców szukających w Polsce schronienia przed wojną. Poznaj główne linie fałszywych narracji występujących w operacji i nie daj się oszukać" - brzmi oświadczenie Rządowego Centrum Bezpieczeństwa na Twitterze.

Wychwycono najpopularniejsze fake newsy w sieci

We wpisie RCB pojawiło się podsumowanie monitoringu fake newsów w dniach 21-23 marca. Najczęściej pojawiały się propagandowe hasła obwiniające polskie służby za śmierć dezertera Emila Czeczki. Był to polski żołnierz, który zdezerterował z polsko-białoruskiej granicy, po czym kłamał, że polscy funkcjonariusze zabijają migrantów. Na ten moment nie wiadomo, jaka była przyczyna jego śmierci. Ciało Czeczki znaleziono w jego mieszkaniu i wiadomo, że został powieszony.

RCB podało również inne przykłady fake newsów, które w ostatnich dniach pojawiały się w sieci najczęściej. Chodzi o rzekomych masowych napaściach na Ukrainki przy polskiej granicy, chęć objęcia przez Polaków kontroli nad Lwowem i zachodnią Ukrainą, nielegalne przyjmowanie przez Polaków Ukraińców (nazywani są przesiedleńcami, a nie uchodźcami), chęć doprowadzenia przez Polaków do podziału terytorialnego Ukrainy, a także to, że uchodźcy z Ukrainy stają się w Polsce niewolnikami.


Propaganda i wypieranie faktów przez Rosjan

W czwartek minął miesiąc, odkąd wojska Władimira Putina rozpoczęły inwazję na Ukrainę. Od tamtego czasu w wielu rejonach tego kraju organizowane są krwawe działania, prowadzące do śmierci niewinnych cywilów. Rosyjska strona odrzuca jednak retorykę wojny i twierdzi, że jest to jedynie interwencja w postaci "specjalnej operacji wojskowej".

Jednocześnie w samej Rosji panuje propaganda, która ma na celu przedstawienie Ukraińców jako "naziści", "terroryści" i "mordercy tłamszący miejscową ludność". Choć istnieje mnóstwo dowodów na bestialskie działania rosyjskich wojsk i dokonywanie przez nich zbrodni wojennych, Kreml systematycznie wszystkiego się wypiera i twierdzi, że wcale nie dochodzi do ostrzeliwania innych obiektów niż militarne i cywilnej ludności.

Źródło: wydarzenia.interia.pl / Zdjęcie: depositphotos.com, autor: Boarding2Now

Szukasz więcej informacji?
Zobacz więcej osóbJeśli chcesz dołączyć do społeczności MyPolacy.de i wejść w interakcję z innymi użytkownikami,
nie czekaj ani minuty.
Zaloguj sięZarejestruj się