Finał afery podsłuchowej
Wiadomość o tym, że USA podsłuchiwały 35 światowych przywódców państw, w tym Angelę Merkel, obiegła świat w 2013 roku, kiedy to były współpracownik amerykańskiej Agencji Bezpieczeństwa Narodowego (NSA) - Edward Snowden, opublikował tajne dokumenty.
Przyjaźń między USA a Niemcami zawisła na cienkim włosku. Niemieckie władze zaraz wezwały ambasadora USA domagając się wyjaśnień.
O prywatną rozmowę z prezydentem Obamą poprosiła Merkel. Podczas telefonicznej rozmowy kanclerz podobno miała zapytać Obamę wprost czy była podsłuchiwana.
W czerwcu 2013 roku wszczęto oficjalne śledztwo w sprawie domniemanego podsłuchu.
Śledztwo prowadzono rok. W trakcie postępowania sprawdzono wiele wątków, publikacji, jednak żadne nie przyniosły dowodów, które mogłyby doprowadzić do postawienia zarzutów wobec USA.