Groźba strajku służb publicznych
Rozmowy z pracodawcami nie przyniosły rezultatów i dość prawdopodobny wydaje się strajk 800.000 zatrudnionych w służbach publicznych.
Związek zawodowy ver.di mówi o strajku ostrzegawczym już w najbliższych dniach we wszystkich landach. Być może w poniedziałek do strajku przystąpią nauczyciele, w dalszej kolejności służby oczyszczania miast, pracownicy administracji i szpitali uniwersyteckich. Związek zawodowy żąda dla pracowników m.in. podwyżek o 6,5% oraz dla uczących się zawodu podniesienia uposażeń. Dla 200.000 nauczycieli chce regulacji taryfowych i ujednoliconego przypisania do klasy wynagrodzeń, które są różne w każdym landzie.
Pracodawcy odrzucają tak wysokie żądania podwyżek płac, jako "nierealne"