Halle: 15-miesięczne dziecko uratowane przez 33-latka. "Nagle w tramwaju przestało oddychać"

· Autor:
Halle: 15-miesięczne dziecko uratowane przez 33-latka. "Nagle w tramwaju przestało oddychać"
UdostępnijMessengerWhatsapp
Bądź na bieżąco. Obserwuj nas na:

W piątkowy wieczór w jednym z tramwajów w Halle doszło do niespodziewanej sytuacji. Zaledwie 15-miesięczne dziecko nagle przestało oddychać, co wywołało rozpacz u jego matki. Na szczęście jednym z pasażerów był 33-letni Hannes D., który zapobiegł tragedii.

W ubiegły piątek Hannes D., pracujący w Lipsku jako asystent laboratoryjny wracał do domu w Halle. Jego S-Bahn tym razem nie dojeżdżał jak zwykle do Neustadt, dlatego na głównym dworcu kolejowym mężczyzna musiał się przesiąść. Początkowo planował pojechać autobusem, ale ostatecznie udał się na przystanek tramwajowy i odjechał w kierunku zachodnim.

Szczęśliwy zbieg okoliczności

Hannes wspominał w rozmowie z mediami, że tramwaj był pełen ludzi. Piątek był ostatnim dniem przed jesiennymi feriami w Saksonii-Anhalt, dlatego w pojeździe było również dużo młodzieży. W pewnym momencie mężczyzna "zdał sobie sprawę, że coś jest nie tak", odnosząc się do rodziny z wózkiem. D. mówił, że "matka próbowała dać dziecku coś do picia i zdała sobie sprawę, że ono nie ma odruchu przełykania i najwyraźniej nie oddycha". Dodał, że "kobieta wołała o pomoc".

Pozostali pasażerowie zaczęli wzywać służby ratunkowe, natomiast jedna z kobiet zapytała, czy ktoś przechodził szkolenie z pierwszej pomocy. Hannes nie wahał się ani chwili i podbiegł do matki, prosząc ją, aby położyła swoje 15-miesięczne dziecko na podłodze. Niedługo później rozpoczął masaż serca.

Akcja zakończyła się powodzeniem, choć Hannes mówił, że "na całe szczęście nie musiał robić sztucznego oddychania", a przyjazd karetki "trwał całą wieczność". Chłopiec został następnie przewieziony do szpitala i jak podała lokalna policja, ma się coraz lepiej.

Po powrocie do domu i w ciągu kilku następnych dni, 33-latek śledził komentarze w Internecie pod wpisami opisującymi to zdarzenie. Sam Hannes D. był niezwykle przejęty faktem, że "gdyby nie te wszystkie zbiegi okoliczności, to nie wiadomo, czy ktoś by pomógł temu maluchowi". Dodał też, że "najlepiej byłoby, gdyby wszyscy rodzice lub przyszli rodzice przeszli obowiązkowy kurs pierwszej pomocy".

Źródło: mdr.de / Zdjęcie: Dziurek | Depositphotos.com

Aplikacja MyPolacy.de
UdostępnijMessengerWhatsapp
Bądź na bieżąco. Obserwuj nas na:
Berlin, ostatnio online:
Wybraliśmy dla Ciebie