Hamburg: sprawca strzelaniny nie żyje
Mężczyzna, który w środę w Hamburgu zranił swoją dziewczynę i dwóch policjantów, zginął w wyniku strzelaniny, podaje policja tego niemieckiego miasta portowego.“Nie jest jeszcze jasne, czy mężczyzna sam się zastrzelił, czy zmarł w wyniku ran postrzałowych zadanych przez policjantów” - mówił dziennikarzom rzecznik policji Ralf Meyer.
Meyer zdradził, że policja została wezwana do mieszkania na interwencję z powodu domowej kłótni. Z mieszkania wybiegła kobieta - za nią mężczyzna, który strzelił do niej i obu obecnych policjantów. Jeden z nich otworzył w odpowiedzi ogień.
Mężczyzna ukrył się na klatce schodowej, skąd padły jeszcze dwa strzały. Zmarł na miejscu zdarzenia, mówi Meyer. Kobieta została ranna w ramię i brzuch; funkcjonariusze odnieśli tylko lekkie obrażenia.
