Ilu uchodźców jest w Niemczech? Najnowsze dane i ranking krajów
Oficjalne statystyki mówią o spadkach, jednak rzeczywistość okazuje się o wiele bardziej skomplikowana. Najnowszy raport UNHCR „Global Trends” wskazuje, że tylko jeden kraj na świecie przyjmuje obecnie więcej uchodźców niż Niemcy.Z danych opublikowanych przez Agencję ONZ ds. Uchodźców wynika, że pod koniec 2025 roku ogólna liczba osób przesiedlonych na świecie spadła o 4% – do poziomu 117,8 miliona. To pierwszy taki spadek od ponad dekady. Mimo to, obciążenie poszczególnych państw pozostaje nierówne.
Ilu uchodźców jest w Niemczech i innych krajach?
Sześć krajów przyjmuje łącznie aż 36% wszystkich uchodźców na świecie. Ranking prezentuje się następująco:
- 🇨🇴 Kolumbia: 2,8 mln
- 🇩🇪 Niemcy: 2,7 mln
- 🇹🇷 Turcja: 2,4 mln
- 🇺🇬 Uganda: 1,9 mln
- 🇮🇷 Iran: 1,7 mln
- 🇹🇩 Czad: 1,5 mln
W Niemczech odnotowano spadek liczby uchodźców o 3% w ciągu roku. Nie wynika to jednak z masowych wyjazdów, ale z tego, że sporo takich osób otrzymało niemieckie obywatelstwo. Najwięcej niemieckich paszportów odebrali Ukraińcy (1,2 mln), Syryjczycy (668 600) oraz Afgańczycy (288 300). Zgodnie z definicją ONZ, osoby te formalnie nie są już uznawane za uchodźców.
Sytuacja ta wyjaśnia, dlaczego liczba Syryjczyków w Niemczech maleje, mimo że w samym 2025 roku przybyło prawie 5 tysięcy nowych migrantów z tego kierunku. Dobrowolne powroty czy deportacje z Niemiec należą do rzadkości z powodów formalnych, takich jak brak dokumentów potrzebnych do odbycia podróży. Z kolei do Ukrainy z Niemiec zdecydowało się wrócić około 25 tysięcy osób.
Przymusowe deportacje mogą zwiększać napływ uchodźców?
Oficjalne, globalne statystyki spadły głównie dlatego, że w 2025 roku do swoich krajów wróciło aż 14,7 miliona ludzi – to o połowę więcej niż rok wcześniej. Najwięcej powrotów odnotowano do Afganistanu, Syrii oraz Sudanu.
Te liczby może i wyglądają optymistycznie, ale tylko na papierze. Szef UNHCR, Barham Salih, ostrzega, że w rzeczywistości mamy do czynienia z błędnym kołem. Miliony Afgańczyków zostały po prostu siłą wyrzucone z Pakistanu i Iranu. Dlaczego takie deportacje nie rozwiązują problemu, a jedynie go potęgują?
Wyjaśnienie jest proste 👇
- Ludzie ci trafiają do krajów zniszczonych wojną, gdzie często nie ma działających szpitali, szkół ani gospodarki.
- Zostają pozbawieni dachu nad głową i jakichkolwiek środków do życia.
- W tej sytuacji powrót nie oznacza normalnego życia, lecz walkę o przetrwanie. Nie mając perspektyw na miejscu, deportowani migranci są zmuszeni szukać ratunku i decydują się kolejny raz na ucieczkę.
Ponieważ sąsiednie kraje zamknęły przed nimi granice, jedyną szansą pozostaje Europa. Obecnie aż 70% uchodźców żyje w skrajnym ubóstwie od ponad pięciu lat i nie mają żadnych szans na poprawę swojej sytuacji.
Spadek programów przesiedleń - kraje wpuszczają coraz mniej uchodźców
Raport ONZ obnaża również inny trend: państwa są coraz mniej chętne do przyjmowania uchodźców. Liczba przesiedleń organizowanych przez rządy spadła o ponad połowę – do zaledwie 81 800 na całym świecie. To najniższy wynik od 15 lat. Przykładowo w USA limit przyjęć zmniejszono o 89% (do 11 500 miejsc). Dla porównania, Niemcy w ramach tych programów przyjęły 2200 osób.
Dwadzieścia lat zmian. Jak Niemcy dotarły do obecnych liczb?
Obecny stan liczby uchodźców przebywających w Niemczech, to wynik dwudziestoletniej ewolucji, w której kluczową rolę odegrały trzy najważniejsze wydarzenia:
- 2005 rok (Punkt wyjścia): U progu rządów Angeli Merkel w Niemczech panował historyczny spokój. Odnotowano wtedy zaledwie 28,9 tysiąca wniosków o azyl (najmniej od 22 lat), głównie z Serbii i Czarnogóry, Turcji oraz Iraku.
- Lata 2015/2016 (Kryzys migracyjny): Słynne hasło „Damy radę” (Wir schaffen das) otworzyło nowy rozdział. Tylko w 2015 roku przyjęto około 1,1 miliona osób, a rok później liczba zarejestrowanych wniosków osiągnęła rekordowe 746 tysięcy.
- Od 2022 roku (Wojna w Ukrainie): Rosyjska agresja wywołała największą falę migracyjną w historii kraju. W 2022 roku napływ netto wyniósł 1,5 miliona osób, z czego 1,1 miliona stanowiły osoby z Ukrainy (przyjmowane automatycznie, bez procedury azylanckiej).
Dziękujemy, za przeczytanie tego tekstu. Jeśli doceniasz publikowane przez nas treści, dodaj nas do preferowanych źródeł w Google.
Zdjęcie: pressmaster – stock.adobe.com
